Aniekdot. Sabaka nie zahavaryŭ
U kaviarniu zachodzić čałaviek z sabakam i zaklučaje z naviednikami pary, što jaho sabaka zaraz budzie havaryć. Ale sabaka maŭčyć. Čałaviek
apłačvaje zakład i sychodzić pad ahulny rohat.
—
— Dzivak! — adkazvaje sabaka. — Ty tolki ŭjavi, kolki hrošaj my zahrabiem zaŭtra.