BIEŁ Ł RUS

Davajcie rabić vyhlad

13.08.2007 / 17:5

Vital Taras

Znachodziacca j takija, što paprakajuć zamiežnikaŭ za toje, što jany mała dapamahajuć va ŭstalavańni demakratyi ŭ Biełarusi. Refleksii Vitala Tarasa na temu, uźniatuju Jankam Zaprudnikam u artykule «Ŭdziačnaść — mastactva dušy»

Refleksii Vitala Tarasa na temu, uźniatuju Jankam Zaprudnikam u artykule «Ŭdziačnaść — mastactva dušy»

Janka Zaprudnik zakranuŭ, pa-mojmu, vielmi aktualnuju j značnuju temu. Za što aŭtaru ščyry dziakuj!

Chacieŭ by, skarystaŭšysia nahodaj, krychu hetuju temu raźvić.

Polskaja televizija «Palonija» pakazvaje cykl pieradačaŭ «Dziakuj za Salidarnaść». U hetych pieradačach palaki vykazvajuć padziaku tym, chto dapamahaŭ ich krainie ŭ hady kamunistyčnych represijaŭ suprać prafsajuzu «Salidarnaść» i jaho prychilnikaŭ u1980?ia. Dapamahali tady nia tolki ŭradavyja dy niaŭradavyja arhanizacyi Zachadu, bieskaryśliva dapamahali svaimi hrašyma hramadzianie roznych krainaŭ, ludzi roznych nacynalnaściaŭ. Dapamoha išła nia stolki na padtrymku apazycyi, kolki kankretnym siemjam palakaŭ, što apynulisia ŭ turmach ci byli pazbaŭlenyja praz svaje pohlady mahčymaści zarablać na chleb. Bolš jak čverć stahodździa minuła z taho času, a ŭdziačnaść za salidarnaść u sercach mnohich palakaŭ žyvie.

Za apošnija piatnaccać hadoŭ palaki niamała zrabili dla biełaruskaj apazycyi i dla achviaraŭ represijaŭ. Dastatkova ŭspomnić chacia b prahramu Kalinoŭskaha. Dy, zrazumieła, nie adny tolki palaki zrabili šmat dobraha biełarusam za apošni čas — i amerykancy, i niemcy, i čechi, i łatyšy, i litoŭcy. I ŭsiu zamiežnuju dapamohu pieravažnaja bolšaść biełaruskich apazycyjaneraŭ usprymajuć jak NALEŽNAJE.

Znachodziacca j takija, što paprakajuć zamiežnikaŭ za toje, što jany MAŁA dapamahajuć va ŭstalavańni demakratyi ŭ Biełarusi.

Naŭrad ci padobnaje staŭleńnie možna patłumčyć tolki kompleksam biednaści (pra jaki piša Janka Zaprudnik). Davoli mnohija apazycyjnyja dziejačy zajmieli dobryja kvatery, mašyny, mahčymaść jeździć za miažu, apłočvać adukacyju svaich dziaciej u zamiežnych navučalnych ustanovach.

Zrazumieła, ludzi paŭsiul jość ludzi. I na Zachadzie, navat u dabračynnych ustanovach, jość takija, chto kirujecca vyklučna karyślivymi pamknieńniami. Biełarusaŭ moža razdražniać pycha niekatorych zamiežnikaŭ pry kantaktach ź imi, ich maniera razmaŭlać niby pahladajučy na surazmoŭcu źvierchu.

Traplajucca j zvyčajnyja avanturysty, prajdziśviety, jakija, dajučy niešta «na padtrymku demakratyi j kultury» , adrazu dajuć zrazumieć, što raźličvajuć na «adkat».

Mnohim maim kaleham, dumaju, nie adnojčy davodziłasia sustrakacca z prajavami, tak by mović, marsijanstva z boku zamiežnych haściej. Heta kali, ničoha nia viedajučy pra realnyja ŭmovy žyćcia ŭ Biełarusi, pra jaje historyju i kulturu, a taksama aktualii siońniašniaha dnia, hości pačynajuć adrazu pavučać biełarusaŭ, jak im treba žyć, jakim čynam budavać demakratyju, dzie brać hrošy i na što ich vydatkoŭvać.

Ale heta ničoha nie mianiaje. Prynamsi — nijakim čynam nie apraŭdvaje nas, biełarusaŭ, za niaŭmieńnie i jašče čaściej niežadańnie dziakavać. U narodzie padobny styl pavodzinaŭ nazyvajuć nia vielmi litaraturna, ale trapna: «Ni nas…, ni dziakuj».

Vyhladaje na toje, što biełarusy apošnim časam aktyŭna pierajmajuć dośvied svajho «starejšaha brata» ŭ dačynieńniach z zamiežnikami.

Kolki miljonaŭ ton humanitarnaj dapamohi atrymali rasiejcy ad Zachadu ŭ 90-ja hady, kolki miljardaŭ kredytaŭ ad samych roznych ustanovaŭ i arhanizacyjaŭ, kolki ź ich było niezvarotna śpisana…A ŭ adkaz? Nie cišynia, nie! Kryk i stohn staić: jak Zachad pryniziŭ Rasieju, jak jon chacieŭ pastavić jaje na kaleni! I hety pry tym, što samy lepšy amerykaniec (pindos, jak ciapier lubiać kazać u Rasiei) nia varty miezienca samaha apošniaha rasiejskaha čałavieka!

Taki standart hramadzkich (kali tak ich možna nazvać) pavodzinaŭ prymušaje zhadać i inšy, ale vielmi padobny čyn dziejańniaŭ. Apynuŭšysia na Zachadzie, skarystaŭšysia palityčnym prytułkam i artymaŭšy sacyjalnuju padtrymku cyvilizavanaj dziaržavy, palityčny emihrant niaredka na druhi dzień pačynaje vykryvać «žachi kapitalizmu» ŭ biazdušnaj dziaržavie, jakaja jaho prytuliła. Jakaja jana, maŭlaŭ, niedaskanałaja, hetaja zachodniaja demakratyja, jak nie adpaviadaje vysokamu ładu słavianskaje dušy. Paśladoŭnikaŭ takoj krytyki paśla ŭsim viadomaha «vermonckaha adsielnika», na žal, chapaje nia tolki siarod rasiejskich emihrantaŭ.

Heta viartaje nas da temy, zakranutaj na samym pačatku. Kali ty atrymlivaješ niešta ad čałavieka (ci dziaržavy, ci ŭstanovy), zahadzia padazrajučy, što akt padtrymki jość kryvadušnym, zamaskavanym pad dabračynnaść aktam padmanu albo podkupu — dyk ci varta prymać taki darunak? A kali ty jaho prymaješ, dyk jakaja tady roźnica pamiž taboj, lubimym, i tym «niahodnikam», jaki choča ciabie padmanuć? Nie pradavajsia — i nichto ciabie nia kupić. Popyt zaŭsiody naradžaje prapanovu.

Jość i jašče adzin niemałavažny aspekt prablemy, uźniataj Jankam Zaprudnikam. Časam kažuć — usie hetyja dziakavańni, uśmieški ŭ kramach i na vulicach na Zachadzie jość usiaho tolki zvyčajnaj vietlivaściu. Za jakoj stajać, nibyta, falš i niaščyraść. Kali navat u niekatorych vypadkach jano tak i jość, dyk niama ničoha kiepskaha ŭ tym, kab lišni raz skazać dziakuj, chaj sabie mechanična. Što kiepskaha ŭ tym, kali my ź dziacinstva pryzvyčailisia jeści videlcam i vycirać rot survetkaj?

Davajcie my ŭsie zrobim vyhlad, što my vychavanyja, što my ŭžo žyviom u Eŭropie, što my lubim i pavažajem samich siabie, a značyć, i našych blizkich. I tady my ŭbačym, jak chutka źmienicca našaje žyćcio da lepšaha. A havaryć «dziakuj» lohka i pryjemna.

Čytajcie taksama:

Kamientary da artykuła