BIEŁ Ł RUS

Biełaruski biskup Sibiry

12.05.2013 / 10:13

Hutaryŭ Źmicier Pankaviec

Kiryła Klimovič užo dziesiać hadoŭ jak biskup katalickaj dyjacezii śviatoha Jazepa. My patelefanavali ŭ Irkuck, kab zadać kolki pytańniaŭ ajcu Kiryłu.

Katalickaja dyjacezija śviatoha Jazepa.

1200 kiłamietraŭ jedu na mašynie

«Naša Niva»: Vy ŭžo dziesiać hadoŭ u Sibiry. Ciažka było pryzvyčaicca da miascovaha kałarytu?

Kiryła Klimovič: Viadoma ž! U Biełarusi ja byŭ dapamožnym biskupam pry Kazimiru Śviontku, vaładarstva jamu niabiesnaje. A tut staŭ ardynaryjem. Heta samaja vialikaja jeparchija — bolš za 10 miljonaŭ kvadratnych kiłamietraŭ. Šmat nacyjanalnaściaŭ, nie tolki rasiejcy, palaki ci biełarusy. Ale i jakuty, buraty, evienki, chakascy… I za ŭsiu hetuju terytoryju adkazny ja. Prablem chapaje, śviataroŭ nie nadta šmat. U nas tut tolki try śviatary¬rasiejcy. Astatnija sa Słavakii, Amieryki, Indyi, Indanezii… Ź Biełarusi, na žal, niama nikoha.

«NN»: Jak pieraadolvajecie takija adlehłaści?

KK: 4—5 tysiač kiłamietraŭ — heta zvyčajnaja adlehłaść. Kali mienš za 1200 kiłamietraŭ, to jašče jedu na mašynie. Dalej — užo na samalotach. Niadaŭna byŭ u Pietrapaŭłaŭsku­Kamčackim — heta samaja dalokaja kropka. Jašče jość Chabaraŭsk, Sachalin. Šmat času davodzicca być u adjezdach. Pa telefonie i internecie ŭsich prablem nie vyrašyš. Na 15 červienia, dziesiacihodździe majho ŭstupleńnia na pasadu, płanuju pravieści vialikuju sustreču dla śviataroŭ, manachaŭ, siaścior jeparchii.

«NN»: Ci jość niejkaja śpiecyfika słužby ŭ addalenych rajonach?

KK: U kožnaj parafii jość. Šmat katalikoŭ siarod jakutaŭ i burataŭ.

«NN»: Tam mocnyja miascovyja tradycyi, vieravańni?

KK: Kaniečnie! Ale navat z šamanami my majem dobryja adnosiny. My ž usie ludzi. Žyviom u adnoj krainie. Biez dyjałohu nijak.

Z patryjarcham Kiryłam stała praściej

«NN»: U Irkucku, mabyć, praściej.

KK: Jašče ŭ Krasnajarsku, Uładzivastoku. Tut bolšyja parafii. Ale jość i takija śviatary, što jeździać u vioski, dzie 13—15 prychadžanaŭ. Heta ž nie Biełaruś, što ŭziaŭ pajechaŭ u Homiel, na Narač, kudy chočaš. U Irkucku i Krasnajarsku pa dva kaścioły. Staryja jašče budavalisia tymi ludźmi, jakich siudy adpraŭlali ŭ vysyłku.«NN»: Jakraz chacieŭ skazać. Raniej katalickich śviataroŭ adpraŭlali ŭ Sibir tolki na katarhu, paśla paŭstańniaŭ XIX st., padčas stalinskich represij…

KK: Mnie ŭ minskaj dyjacezii ludzi tak i kazali: «Kudy ciabie zasłali». A ja kazaŭ, što pasłali, a nie zasłali. Ciapier užo nie toje, što było raniej. Zrešty, kudy b ni pajechaŭ — u Narylsk, jašče kudy, — baču tam biełarusaŭ. U Irkucku taksama supołka biełarusaŭ jość, ale jany nie nadta chodziać da kaścioła. Siłaj ža nikoha nie pryviadzieš. Jany tam roznyja: niechta ŭ meryi pracuje, niechta pravasłaŭny. Kaladki ła¬dziać biełaruskija, ale da kaścielnaha žyćcia heta nie maje dačynieńnia.

«NN»: Z pravasłaŭnymi viernikami ŭ Vas niama kanfliktaŭ? Raniej u Rasii jany byli davoli častymi.

KK: Dziakuj Bohu, što jość dyjałoh. Asabliva kali patryjarcham staŭ Kirył, stała lahčej. Na miascovym uzroŭni vielmi dobryja adnosiny, daj Boh, kab tak praciahvałasia dalej.

«NN»: U Błahavieščansku pravasłaŭnyja nie chočuć addavać katalikam stary budynak kaścioła. Niejak udajecca vyrašyć hetaje pytańnie?

KK: Dumaju, što praz hod užo viernuć. Tam ciapier novy jepiskap — Łukijan. Samy małady ŭ Rasii — 48 hadoŭ. Vielmi razumny čałaviek. U Irkucku taksama nie možam viarnuć stary kaścioł, arhannuju zału. Tam ciapier fiłarmonija.

Dla jakutaŭ pakul pa-rasiejsku

«NN»: A jakija prablemy Vas chvalujuć najbolš?

KK: Prablemy adnolkavyja jak u Biełarusi, tak i va ŭsim byłym SSSR. Prablema ŭ moładzi z usprymańniem siamiejnych kaštoŭnaściaŭ, z pjanstvam. U nas jašče nie tak. A voś u zakinutych miaścinach heta vialikaja prablema. Ci jość u karennych narodaŭ Rasii prablemy z ałkaholem? Va Ułan­Ude ŭ Buracii, u jakuckim Ałdanie kali idzieš da ludziej z dobrym sercam, to jany adkazvajuć tym ža. Ludzi bačać heta i pierachodziać da nas u kaścioł.

«NN»: A słužycie dla jakutaŭ i burataŭ pa-rasiejsku?

KK: Tak, pa-rasiejsku. Byŭ u nas adzin kleryk jakut, ale, mabyć, vyrašyŭ, što słužeńnie — nie jahony šlach. Chutka pryjedzie adzin słavak, dyk jon jašče ŭ siabie doma pačaŭ vyvučać jakuckuju movu. Peŭna, budzie praktykavać.

Baćki byli «kułakami»

«NN»: U Vas cikavy los. Naradzilisia ŭ Kazachstanie, žyli ŭ Biełarusi i Polščy. Ciapier voś u Sibiry. A kim siabie ličycie?

KK: Čałaviekam. Jak kazaŭ apostał Pavieł, dla Chrysta niama ni hreka, ni judeja. Zaŭsiody kažu, što ja Božy cyhan. Ja tam, kudy pasyłaje mianie Boh. Ale hramadzianstva ŭ mianie biełaruskaje.

«NN»: Jak u Kazachstanie apynułasia vaša siamja?

KK: Pryznali kułakami. Siamja z Brasłaŭskaha rajona. U nas była ziamla, les… Mama była ciažarnaja mnoj, kali jaje vysyłali ŭ Kazachstan. Tam ja i pravioŭ niekalki pieršych hadoŭ žyćcia.

«NN»: A jak udałosia źjechać u 1960-¬ia ŭ Polšču?

KK: Heta byŭ cud. Kaniečnie, nie taki cud, jak adradžeńnie Kaścioła ŭ Biełarusi, ale ŭsio adno. Baćka źjechaŭ u Polšču jašče ŭ kancy 1950¬ch. Potym pryjechaŭ da nas u hodzie 1962 ci 1963. Jany z maci pajechali ŭ Maskvu da pasła. Doŭha źbirali dakumienty, jašče niekalki hadoŭ prabyli ŭ Biełarusi. U Polščy ja staŭ śviatarom. Tam žyvuć maje braty. Baćkoŭ, na žal, užo niama.

«NN»: Čamu tady viarnulisia ŭ Biełaruś u 1990-m?

KK: Adčuŭ patrebu. Ja ž tut z maładych hadoŭ vychoŭvaŭsia, žyŭ. Zaśpieŭ ciažkija hady dla viernikaŭ, kali nie davali malicca, navat bili školnikaŭ za toje, što chadzili da kaścioła. Mnie padałosia, što toj čas [1990 hod — «NN»] byŭ zručny, kab pačać pieradavać ludziam dabro i ščyraść. Dyj śviataroŭ było mała.

«NN»: Mitrapalita Kandrusieviča paśla pracy ŭ Maskvie pieraviali nazad u Biełaruś. Moža, i vas tak?

KK: Oj, nie viedaju (śmiajecca). Nie ad mianie heta zaležyć.

«Novy Papa — heta supier»

«NN»: Jak Vam novy Papa Francišak? Zdajecca, jon sprabuje krychu refarmavać Kaścioł.

KK: U Kaściole my zaŭsiody pasłuchmianyja. Daj Boh, kab Papa rabiŭ toje, što robić. Adkryta i prosta išoŭ da ludziej. Dla mianie heta supier. Adnojčy sustrakaŭsia z Papam Bieniedyktam XVI, dyk ad spatkańnia ź im jak dobraja małanka prabiehła. Ciapier voś Francišak. Pa tym, što ja čytaju, mnie vielmi padabajecca jahony padychod. Jon mnie blizki. Tak što niachaj idzie da ludziej.

«NN»: Vam amal 61 hod, a zastajaciesia vielmi badziorym čałaviekam.

KK: Boh daje ŭsio. Kali z Boham žyvieš u dušy, to lahčej. Jak možna pa-inšamu? Mianie mitrapalit Kandrusievič kliča na Budsłaŭski fest sioleta, ja b z radaściu pajechaŭ, ale jakraz u hetyja dni adkryvaju draŭlany kaścioł u vioscy Viaršyna (140 km ad Irkucka). Potym jechać u Abakan. A tak ja padtrymlivaju suviaź z tymi ludźmi, z kim pracavaŭ u Minsku, zvaniu im.

«NN»: Baču, što biełaruskuju movu taksama nie zabyvajeciesia.

KK: Kali pryjazdžaju ŭ Biełaruś, to imšu słužu tolki pa-biełarusku. Mnie heta vielmi pryjemna. Ja ž na joj vučyŭsia z małych hadoŭ. Chaciełasia b, kaniečnie, viedać lepš. Jak pryjedu ŭ Biełaruś, skažu pa¬viaskovamu, dyk tak papre pa¬biełarusku, što ŭžo i nie spynić!

***

Kiryła Klimovič

Katalicki biskup. Naradziŭsia ŭ 1952 u vioscy Amanhieldy, kala Ałma­Aty (Kazachstan). Ad 1956 da 1965 žyŭ u Biełarusi. Ad 1965 u Polščy. Skončyŭ duchoŭnuju sieminaryju ŭ Olštynie. U 1990—1999 — probašč kaścioła ŭ Hłybokim. Ad 1999 — dapamožny biskup pry Minska-Mahiloŭskaj archidyjacezii. U 2003 Papa Jan Pavieł II pryznačyŭ Klimoviča ardynaryjem rasijskaj jeparchii śviatoha Jazepa. Vice-staršynia Kanfierencyi katalickich biskupaŭ Rasii.

Čytajcie taksama:

Kamientary da artykuła