BIEŁ Ł RUS

Paša Vinahradaŭ. Nie viedaju, kim ja stanu — hałoŭnaje, charošym čałaviekam i ŭ kiedach

20.05.2013 / 21:57

Cyrulnik i majstar pa manikiuru Pavieł Vinahradaŭ u 25 hod maje 14 administracyjnych aryštaŭ i 2 kryminalnyja. Jak patrapić na raźmierkavańnie, nie davučyŭšysia i adnaho kursu piedahahičnaha ŭniviersiteta, što ahulnaha ŭ žyćci biełaruskaha palityčnaha aktyvista i dalnabojščykaŭ — u razmovie z novym hierojem sieryi Generation.by «Kim ja stanu, kali vyrastu».

«Nie, Vinahradaŭ, siadzi»

Padčas navučańnia byŭ taki pakazalny momant, jaki charaktaryzuje ŭsiu našu dziaržavu. Nas nie vypuskali paśla vučoby: prosta nie addavali kurtki z harderoba. Ja pačynaju złavacca: što takoje, vykładčyki maŭčać, a vučni kažuć, maŭlaŭ, tamu što mitynh siońnia. Ja dumaju, jaki nafih mitynh, ja chaču dadomu pajeści i paspać. Surjozna, tady vielmi chaciełasia jeści i spać. Pajšoŭ da kuratara, potym da namieśnika pa vychavaŭčaj pracy, usie kažuć: «Nie, Vinahradaŭ, siadzi». Ja tady sam pajšoŭ u harderob, adčyniŭ dźviery, uziaŭ kurtku, harderobšyca niešta kryčyć, ale ja byŭ taki zły, što nie źviartaŭ uvahi.

Ja ž pajšoŭ za svajoj kurtkaj, u rešcie rešt, maju prava. Ale pajechaŭ ja tady nie dadomu, a na toj mitynh — na zło. Mnie stała cikava, što tam takoje adbyvajecca, što mnie nielha pajechać dadomu.
Pryjšoŭ, hladžu niejkija ludzi, niejkija łozunhi, nu mnie heta było niecikava i ja pajechaŭ adrazu dadomu. Pryjazdžaju, a pa televizary ŭžo pakazvajuć, jak ich tam razahnali, davoli žorstka. Dumaju: «Ni chrana sabie, narmalnyja ludzi, ničoha tam takoha nie było».

Fihurnaje katańnie, muzyčnaja škoła, jak sapraŭdny mužyk

Nie skazać, što ja byŭ mocna pasłuchmianym, niahledziačy na toje, što ŭ mianie 7 hadoŭ «ad zvanka da zvanka» muzyčnaj škoły pa kłasu fartepijana. Ja jašče dyryžyravaŭ choram. Baćki absalutna biespardonna zapiorli mianie tudy, kab nie badziaŭsia pa vulicy. Fartepijana nienavidžu dahetul. Taksama chadziŭ na fihurnaje katańnie čatyry hady, choć pa mnie i nie skažaš. Fihurnaje katańnie, muzyčnaja škoła, jak sapraŭdny mužyk :)

Niepaźbiežnaje zło

U pryncypie, choć maja žonka i kaža, što niemahčyma pryzvyčaicca da zatrymańniaŭ, ja tak hladžu, što jana ŭžo zvykłasia. Ja sam sabie tłumaču heta tak: jość ludzi, jakija niekalki miesiacaŭ nie byvajuć doma, jany jeździać u kamandziroŭki, naprykład, dalnabojščyk, dyk jon jašče i niešta jedzie. A ja: siadzi dy čytaj, chadzi, śpi. I mianie niama doma, i jaho niama.

Ja tak heta tłumaču, što takaja praca ŭ mianie. Niepaźbiežnaje zło.

Praciah čytać na generation.by.

Čytajcie taksama:

Kamientary da artykuła