Piŭnaja prezientacyja Usievałada Ścieburaki i Anatola Ivaščanki
Adkinuŭšy idei praviadzieńnia prezientacyi svaich novych knih u miescach, da jakich publika ŭžo pryvykła, paety Usievaład Ścieburaka i Anatol Ivaščanka vyrašyli pravieści padzieju ŭ kłubie «Hrafici».
Dziŭnaje spałučeńnie hrafici, u naŭprostym i pieranosnym sensie, ź biełaruskaj paezijaj dakładna nadavała viečaru aryhinalnaści.
Usievaład Ścieburaka i jaho novaja kniha «Bieh pa samaadčuvańni».
Śpiecyjalny hość viečara — Vital Ryžkoŭ.
Padčas čytańnia tvoraŭ z raździeła «Pamiž niebam i siamjoj» u knizie «Chaj tak».
Anatol Ivaščanka prezientuje svoj novy zbornik.
Vokładka novaj knihi.
Udzieł u mierapryjemstvie ŭziaŭ hurt Rel1kt.
Historyja taho, jak «Hrafici» stała miescam prezientacyi dźviuch novych paetyčnych knih «Chaj tak» i «Bieh pa samaadčuvańni», maje ledź nie mistyčnyja karani.
Anatol Ivaščanka: Kali zdarajecca tak, što my z žonkaj razdajom dzietak darahim babulam i možam kudyści vybracca, to davoli časta vybirajemsia ŭ «Hrafici». Tak adnojčy my trapili na hurt «Relikt». Chłopcy nam vielmi spadabalisia, usio było tak fajna, što na radaściach my vyskačyli nie raspłaciŭšysia. Zranku ja pračnuŭsia z dumkaj: «Jołki, ja zabyŭ zapłacić pa rachunku»! Na zaŭtra my ź Sievam (Usievaładam Ścieburakam) advozili knihi pa kniharniach. Ja jamu ŭsio i raskazaŭ. Jon čałaviek vysokich tradycyj, skazaŭ, što tak pakidać nielha, i my pajechali u «Hrafici», kab hrošy viarnuć. I tut Sieva kaža: «Hladzi, jakoje fajnaje miesca, voś by nam tut prezientacyju zrabić». Ale nam takoje ščaście nie śviaciła, i hrošaj adpaviednych nie było. A na nastupny dzień mnie telefanuje Sieva i kaža: «Jak ty hladziš na toje, kab zrabić prezientacyju ŭ „Hrafici“? -„Idzi lesam, nie moža być“. A voś atrymlivajecca, što moža. A toj hurt, vystup jakoha zapłanavali na prezientacyi, — jakraz toj „Relikt“, na jaki my z žonkaj trapili. Usio, peŭna, dziakujučy tamu, što ja ačyściŭ svaju karmu».
Uvieś viečar haściej imknulisia spaić, karektna spakušajučy słovami «Treba vypić, kab pašyryć śviadomaść», što bolšaść z asałodaj i rabiła. Tamu ci to piva było pad vieršy, ci to vieršy pad piva, užo i nie zhadaješ.
U pieršaj častcy viečara — «pafasnaj i pryhožaj», jak nazvaŭ jaje Anatol Ivaščanka, — čytalisia vieršy. Anatol, darečy, pieršym i vyjšaŭ da publiki. Što kazać, jon troški chvalavaŭsia, ale trymaŭsia hodna. Byli vieršy na balučyja śviadomym biełarusam temy, vieršy pra kachańnie, pra źjavy, pra siamju i dzietak (darečy, u Anatola vialikaja siamja, jon maje troch dziaciej). Adnym słovam, byŭ «tvorčy ekshibicyjanizm», jak padsumavaŭ sam aŭtar, ahalajučy asabistyja historyi svajho žyćcia.
A voś Usievaład Ścieburaka ničoha nie bajaŭsia, peŭna, vopyt šoŭmenstva i tamady, daje pra siabie viedać. Skazaŭ, što «nie choča pieratvarać viečar u ružovyja sopli i sum pa baćkaŭščynie». Ale bieź vieršaŭ pra baćkaŭščynu ŭsio ž nie abyšłosia. Aŭtar raskazvaŭ pra toje, što «ćviorda stavić miakki znak» u biełaruskaj movie, zhadvaŭ pra kachańnie, dziacinstva i toje, što jamu śnicca chiernia.
Na prezientacyi vystupaŭ hurt «Relikt» i čytaŭ svaje vieršy Vital Ryžkoŭ, a pry kancy kožny achvočy moh zadać paetam pytańni, što hledačy i rabili, bo ŭ jakaści padarunka za najlepšaje pytańnie davali torbačku «Budźma». Jak skazaŭ Usievaład, «luboje pytańnie charošaje, bo zvyčajna biełarusy maŭčać», tamu na padarunki nie skupilisia.
Anatol Ivaščanka «Chaj Tak»
Pisałasia kniha 7 hadoŭ, maje 7 raździełaŭ, kožny ź jakich pryśviečany niejkaj padziei. Pieršy vierš byŭ napisany 16 sakavika, pierad vybarami 2006, i, možna skazać, jon staŭ punktam adliku.
Pošuk nazvy — zaŭsiody vielmi pakutlivy praces dla luboha tvorcy. U zavieršanym vyhladzie hetaja kniha lažała kala hoda, i ciaham hetaha hoda prydumlałasia nazva. Kali pačałasia viorstka knihi, Anatol padyšoŭ da Alesia Paškieviča i zapytaŭ, jak źviarstać lepš. Toj uvažliva pahladzieŭ i skazaŭ: «Nu, chaj tak». «U hałavie majoj zaharełasia lampačka: u mianie jakraz jość vierš z hetymi słovami. Hetaj nazvaj ja pierakładaju kitajskaje
O moj błoh
Štohadziny abnaŭlajem anłajny z załaŭ suda,
Dzie na łavach — čarhovyja achviary
Kryvoje ruki kryvavaha pravasudździa,
Prakručvajem kalosikami
Repartažy z płoščaŭ,
Dzie źvinčvajuć i pakujuć pieravažna
Siabroŭ i blizkich tych, što na łavach…
Prahortvajem frendstužki,
Hetyja niesapraŭdnyja śpirali času,
Uzirajemsia ŭ zapylenyja manitory,
Hetyja niaspraŭdžanyja alefy,
Hetyja lustry Abadony,
Hetyja čornyja vočy,
Ź nievymiernaj hihabajtavaj hibłynioj…
Klikajem, łajkajem, pościm, pierapoščvajem,
Stavim dužački,
Abviaščajem frendacydy,
Ihnorym zakatavanaje
(asabliva — u vieršavanaj formie),
Banim, trolim, dybrym
Nu i, viadoma ž, dastaŭlajem.
I pierš jak nacisnuć knopku «zapościć»,
Chryścim manitor i čytajem malitvu:
O moj błoh,
Daj mnie z dušeŭnym supakojem pryniać usio, što pryniasie hety dopis
OMG
Usievaład Ścieburaka «Bieh pa samaadčuvańni»
Kniha składajecca z
Kniha adrasavanaja tym, chto lubić nie hulniu słovaŭ, ale jasnaść dumki i zrazumieły źmiest u paezii.
«Asnoŭny pasył? Chm… Napeŭna, u tym, što pryjšoŭ čas nazyvać rečy svaimi imionami: siabroŭ — siabrami, radzimu — radzimaju, łajno — łajnom. I ŭvohule, mnie padajecca, maje vieršy stali bolš ščyrymi i mienš maniernymi».
Biełaruskaja klasyka
Ja ćviorda staŭlu miakki znak
Va ŭsich naležnych słovach!
Biaz znaku hetaha nijak
Maja nia moža mova!
U «Eŭropie» — śmieła staŭlu «E»
i «Ja» pišu u «klasie».
Takoj hramatyki staje
Na dumki ŭ kožnym časie!
Baronim «Jo», karocim «Ŭ»,
Trasianku robim movaju.
Zvyčajnuju
maju
tvaju
My robim admysłovaju!
Čamu varta pračytać knihi? Napeŭna, tamu, što kožny dakładna znojdzie paru blizkich vieršaŭ i dumak. Niešta padymie nastroj, niešta abvostryć uspaminy ci vyklikaje pačućcie zamiłavańnia. U lubym vypadku, jak kaža Usievaład Ścieburaka, «tak fajna znajści blizkaje na rodnaj movie».