A Liceja jany nie złamili
Uładam tak i nie ŭdałosia zadušyć licej. 10 hadoŭ jon isnuje ŭ «paŭpadpolnym» režymie i za hety čas uzhadavaŭ sotni nośbitaŭ biełaruščyny.
U dzień, kali likvidavali licej, my z kupkaj liceistaŭ i z hvaździkami ŭ rukach stajali ŭ kiłamietrovaj čarzie da Doma litaratara, dzie adbyvałasia raźvitańnie z Vasilom Bykavym. Za niekalki dzion da śmierci Bykaŭ rašuča vykazaŭsia ŭ padtrymku abaroncaŭ liceja, skazaŭšy, što ŭ hetym praciah antybiełaruskaj palityki ŭładaŭ, a zmahańnie za licej — heta najpierš zmahańnie za movu.
A zmahańnie, jakoje pierarasło ŭ mikravajnu, pačałosia za miesiac da hetaha.28 traŭnia my, 15–17 hadovyja liceisty, viarnulisia z Dnia zdaroŭja, jaki tradycyjna pravodzicca ŭ Zialonym pad Minskam. Niečakana nam paviedamili, što ministerstvam nam pryznačanaja novaja dyrektarka Tamara Ščarbacevič. Savieckaha vyhladu žančyna, jana ź impetam tady ŭziałasia za spravu, zasieła ŭ kabiniecie, pačała pahrozami i abiacańniami schilać vykładčykaŭ na svoj bok.
Adyjoznaja Ščarbacevič syšła. Ministerstva zrazumieła, što «pieravychavać» nie ŭdasca.Tady liceisty, baćki, vykładčyki prajavili ćviordaść. A što nie hniecca, to łamajecca. Na dyrektara Uładzimira Kołasa pa darozie dadomu byŭ zładžany napad, ale jamu ŭdałosia adbicca. Hetak jany pužali. Praź miesiac licej byŭ farmalna likvidavany, budynak adabrany, vykładčyki zvolnienyja, liceisty vykinutyja na vulicu.
Usio heta nahadvała rejdarski zachop ci pieravarot, padobny da taho, jaki ŭ 1995 supravadžaŭsia razhonam Viarchoŭnaha Savieta, kali Łukašenka pryjšoŭ da ŭłady. Niezdarma Łukašenka nazvaŭ licej «hniazdom apazicyi». Praŭda, u
Usio leta my ładzili pad budynkam liceja vartu. Pakul nie pryjechaŭ aŭtazak sa śpiecnazam. U toj čas my pamyłkova sakralizavali budynak pa vuł. Kirava 21, nasamreč heta była tolki niežyvaja abałonka. Praz try hady ŭ pakoi, dzie raniej byŭ kabiniet hieahrafii, mianie sudzili i pakarali 10 sutkami aryštu. U budynku liceja zrabili sud: na miescy stałoŭki — kletka dla aryštantaŭ, u kabiniecie infarmatyki — pakoj dla dopytaŭ.
Paśla publikacyi antylicejskaha paskvila ŭ «Sovietskoj Biełoruśsii» my ź liceistami chadzili da Jakuboviča. Toj nalivaŭ nam harbatu z pazałočanaha imbryčka, cytavaŭSałtykova-Ščadryna , pryjazna ŭśmichaŭsia, a na nastupny dzień apublikavaŭ čarhovy hiebielsaŭski ahitmateryjał.
My nie zdavalisia. Amal štodnia vychodzili na akcyi ŭ centr Minska. U nas zabirali płakaty, my rabili novyja. Nas vyciskali z Kastryčnickaj płoščy, my stanavilisia nasuprać HUMa. Śpiavali licejskija pieśni. Za toje leta 2003 hoda my zapisali dysk «Ja lublu Licej», paśla «Partyzanskuju škołu», navat jeździli na hastroli ŭ Polšču. Pieśni «Partyzanskaj škoły» hučali na płoščach 2006 i 2010 hoda. Dy što na płoščach! Ja čuŭ, niejkija školnyja kalektyvy śpiavali licejskija pieśni ŭ efiry dziaržaŭnaha STV. Što ciapier, praz 10 hadoŭ, z tymi liceistami? Vučacca, pracujuć, zmahajucca…
1 vieraśnia 2003 pačalisia zaniatki. My siadzieli na draŭlanych samarobnych łavačkach nasuprać budynka liceja, kala ŭvachodnaj bramy na stadyjon «Dynama». U toj dzień nam pašancavała: u nas vykładaŭ sam Lavon Volski.
Padčas uračystaj liniejki my supolna pryniali prysiahu, jakaja adroźnivałasia ad toj, jakuju mnie daviałosia prymać praź piać hadoŭ u Baranavičach:
«My, navučency, baćki, vykładčyki j siabry liceja, u hety składany dla ŭsich nas čas prysiahajem być viernymi i addanymi našamu Liceju. My prysiahajem zmahacca za svaje pravy, za svoj honar i za naš licej.
My prysiahajem addana słužyć i pracavać dziela liceja, Biełarusi i biełaruskaj movy.
My vierym, što licej — biascenny ahmień biełaruščyny, jaki my prysiahajem bierahčy i zachavać dla našych dziaciej i ŭnukaŭ.
Prysiahajem kłapacicca, kab na našaj Baćkaŭščynie bolšała takich ustanovaŭ, jak Licej, kab jon zaniaŭ pačesnaje miesca ŭ adukacyi Biełarusi j śvietu».
Ja i siońnia padpišusia pad kožnym słovam.