Na zachodniaj miažy zahinuŭ aficer. Pamiežny kamitet: Heta nie na vučeńniach «Zachad-2013»
Padčas achovy dziaržaŭnaj miažy aficer Hrodzienskaj pahraničnaj hrupy 1985 hoda naradžeńnia atrymaŭ traŭmu, ad jakoj paźniej pamior.
Pra heta paviedamiŭ pres-sakratar Dziaržaŭnaha pahraničnaha kamiteta Biełarusi Alaksandr Ciščanka.
Pavodle jaho infarmacyi, 23 vieraśnia kapitan vypadkova atrymaŭ traŭmu, vykonvajučy zadaču pa achovie miažy ŭ adnym ź vidaŭ naradaŭ.
Pryčym heta paškodžańnie nie ličyłasia prablemnym. Adnak zatym stan zdaroŭja vajskoŭca pahoršyŭsia, i 2 kastryčnika jon raptoŭna pamior.
Aficer pachavany 4 kastryčnika.
Jak asobna padkreśliŭ Ciłščanka, hety vypadak nie maje nijakaha dačynieńnia da sumiesnych biełaruska-rasijskich vučeńniaŭ «Zachad-2013», što pravodzilisia ŭ kancy vieraśnia na terytoryi Biełarusi.
«Traŭma była atrymana pamiežnikam padčas vykanańnia słužbovych zadač pa achovie dziaržaŭnaj miažy», — skazaŭ jon.
Jeŭraradyjo nazyvaje imia aficera — Andrej Navicki. Žurnalisty źviazalisia ź dziaŭčynaj zahinułaha.
«Niaščasny vypadak zdaryŭsia 23 vieraśnia. Heta nam tak kažuć. Što tam zdaryłasia, nichto ničoha nie paviedamiŭ. Tolki kazali: «Viadziecca śledstva, viadziecca śledstva»,
— skroź ślozy paviedamiła Natalla — dziaŭčyna Andreja Navickaha.
— Spačatku nam skazali, što žyćciu majho lubimaha čałavieka ničoha nie pahražaje… Ale praź dzieviać dzion, 2 kastryčnika, jon pamior u reanimacyi.
Nas tudy da jaho ni razu nie puścili, ni razu. Jon byŭ kapitanam, jaho słužba była sakretnaj, pra jaje jon amal ničoha nikoli nie kazaŭ. My prasili, kab jaho adpravili ŭ Minsk. Spadziavalisia, što lačeńnie tam troški inšaje. Ale nam adkazali, što jon nietranspartabielny».