BIEŁ Ł RUS

Što b skazali sučasnyja vydaŭcy pra tvory suśvietnaj kłasiki?

23.10.2013 / 11:42

Luby čałaviek, jaki napisaŭ dobry tekst, abaviazkova chacia b raz atrymlivaŭ ad vydaviectva admovu.

Biernard Vierbier chadziŭ pa redakcyjach 7 hadoŭ, sprabujučy vydać svaich «Murašoŭ», jakija adrazu ž pa vychadzie zrabilisia bestseleram (za pieršy hod mižnarodnych prodažaŭ było kuplena bolš za miljon kopij). Andrej Rubanaŭ tak i nie znajšoŭ vydaŭca dla svajoj knihi «Sadžajcie i vyraście» i byŭ vymušany nadrukavać knihu za svoj košt (!). Aŭtar «Dziaŭčyny z tatuiroŭkaj drakona» Styh Łarsan prynios rukapis vydaŭcu, jaki tak i nie adkryŭ pačak z tekstami (!).

Hetaje hłupstva ciapier paraŭnoŭvajuć z pamyłkaj hukazapisvalnaj kampanii, jakaja niekali admoviła «Bitłam». Ciapier pradadziena 65 młn kopij «Dziaŭčyny…». Ale aŭtar svajoj słavy nie dačakaŭsia, pamioršy ad infarktu ŭ momant, jaki možna było b nazvać «threshold of success».

I nie treba ździŭlacca. Litaratura – heta rynak, bebi, jak jany lubiać paŭtarać. Tut dziejničajuć svaje s…čyja zakony. Pasprabujem ujavić, što b hetyja zakony vymusili vykazać aŭtaram knih, jakija ŭ darynkavuju epochu stvarali tvory, jakimi zachaplalisia darynkavyja čytačy.

Uiljam Šekśpir. «Ramea i Džuljeta». Niejkaja chreń. Ludzi tak nie havorać.

Anton Čechaŭ. Zbornik apaviadańniaŭ. Patłumačcie dziadziečku, što apaviadańni nie pradajucca. Chaj napiša raman. Jon ža doktar, tak? Chaj napiša raman pra daktaroŭ. U mianie jość dobraja nazva — «Interny».

Uiljam Šekśpir. «Saniety». Nie, nu dzie vy jaho adkapali, hetaha aŭtara? Piša vieršyki i pjesy! Jon što, ź Miesiaca zvaliŭsia?

Erych Maryja Remark. «Try tavaryšy». Niejkija niemcy buchajuć, razmaŭlajuć i jeździać na vintažnych tačkach. Plus pryhadvajuć vajnu. Pieradajcie aŭtaru, kab napisaŭ narmalny vajenny raman, jak u filmach Tarancina. Tak, kab Hitlera za nohi pa padłozie ciahali. Ci chaj heta budzie pra honki. Ale tolki nie razmovy!

Janka Kupała «Tutejšyja». Dramaturhija nie pradajecca.

Habryel Harsija Markies. «Sto hadoŭ adzinoty». Skaracić na 50 adsotkaŭ i aryjentavać na nišu niezamužnich žančyn 40+.

Jan Barščeŭski. «Šlachcic Zavalnia». Niezrazumieły kantekst — niejkija pany, majontki. Pieranieści miesca dziejańnia ŭ Transilvaniju, hałoŭnaj dziejnaj asobaj zrabić Drakułu. Zaviazku pakinuć niekranutaj: padčas zaviejaŭ čuvak stavić śviečki, na ich iduć karabli, zavitvajuć da jaho, a jon pje ich kroŭ. Dadać luboŭnuju historyju. Apovieść pra kata, ad murkatańnia jakoha ŭ hałavie zavodziacca pčoły, prybrać. Katoŭ ciapier usie lubiać.

Mikałaj Hohal. «Miortvyja dušy». A dziadźku nichto nie tłumačyŭ, što miežy jeŭraramana — 350 tys. znakaŭ biez prabiełaŭ? Kolki mnie paŭtarać aŭtaram-pačatkoŭcam: sačycie za abjomam! Usio, što bolej za 350 tys. znakaŭ biez prabiełaŭ, — u topku biez razhladu. Chaj skarocić i znoŭku dašle mnie. Ja tak razumieju, tam pra zombi, a zombi zaraz u trendzie.

Fiodar Dastajeŭski. «Złačynstva i pakarańnie». Nie, nu patencyjał jość. Ale što heta za siužet: zabojstva zajmaje try staronki, a žavańnie soplaŭ — 500? Pierapisać, zrabić Raskolnikava serial murderer, dvaccać-tryccać achviar. Finał — hieroja rasstrelvajuć, i jon robicca zombi (padstava dla sikvieła).

Astryd Lindhren. «Mały i Karłsan». Bačna, što hetyja skandynavy žyvuć biez soniečnaha śvietu i ad taho pavolna varjaciejuć. Chto-niebudź mnie patłumačyć, navošta pazicyjanavać historyju pra hieroja sa zvyšzdolnaściami jak dziciačuju apovieść? Źmianić fokus naracyi pad uzrostavuju hrupu 16-21. Dadać seksu. Prapieler u Karłsana zrabić bolšym, prystasavać dla bajavych met. Karłsan prapieleram kryšyć zombi. Pavinnyja być pavietranyja bai ź mierćviakami. U nastupnaj knizie Karłsan stavić turbinu i robicca zvyšhukavym. Uklučajcie fantaziju, chto z nas aŭtar tut?

Ivan Bunin. «Ciomnyja alei». Jašče adzin vylez z apaviadańniami. Nie pradajucca apaviadańni! Nie patrebnyja jany nikomu!

Leŭ Tałstoj. «Hanna Karenina». Mała seksu. I, taksama, abjom.

Džozef Konrad. «Serca ciemry». Niezrazumieła, u jakuju sieryju heta ŭstavić. Chaj miescam dziejańnia budzie nie Afryka, a Vjetnam časoŭ vajny z ZŠA. Ciskaniem u «Vajennym ramanie».

Vacłaŭ Łastoŭski. «Łabirynty». Dobraja ideja, ale realizavanaja na trajak. Niejkija padziemnyja ludzi, niejkija schodki, muć. Zrabić prosta, jak u «Chobicie». Jość hnomy, jany žyvuć pad ziamloj i nazapašvajuć zołata. Jany bjucca z trolami i elfami. Pavinnyja taksama padciahnucca drakony. I bolej mahii! Ludziam nie chapaje mahii! A psichałahizmu ŭ ofisie chapaje, ź dzieviaci da piaci.

Hamier. «Ilijada», «Adysieja». Siužet narmalny, ale mała seksu. Źmianić styl na čałaviečy.

Uładzimir Nabokaŭ. «Łalita». Ja nie baču dobrych scen u łožku. Hety małady aŭtar pavinien pačytać «50 shades of Grey» pierad tym jak bracca za takuju składanuju formu, jak parnahrafija. Hałoŭnaha hieroja zavuć Humbiert Humbiert, chaj zaviecca prosta Humbiertam, tak bolš zrazumieła. Vydać u miakkaj vokładcy, u sieryi «Načnaja čytanka adzinokaha mužčyny».

Kłajv Ljuis. «Chroniki Narnii». Hety tekst nieabaviazkovy dla vydańnia.

Uładzimir Karatkievič. «Dzikaje palavańnie karala Stacha». Pačynałasia dobra, ale potym maładoha aŭtara paviało niekudy ŭbok. Našto ŭ nuar-chorary sacyjalnaja krytyka? Našto tut baraćba sialan za kłasavaje vyznačeńnie? Addać na rerajt, dadać zombi, jakija vychodziać z bahny, teraryzujuć usich. Sialanie zamiest pamieščykaŭ vajujuć z zombi. Miesca dziejańnia źmianić na Transilvaniju. U kancy abaviazkova dadać boj z zombi-bosam.

Leŭ Tałstoj. «Vajna i mir». Nie, nu vy sami razumiejecie.

Andrej Mryj. «Zapiski Samsona Samasuja». Prahartaŭ, tam znoŭku niejki sacyjalny krytycyzm, niejkaja tannaja paradyjnaść. Chaj piša trylery. Ci pra luboŭ. Pra palityku — heta na forumy ŭ internecie!

Borchies. «Alef». Apaviadańni nie pradajucca. Chaj abjadnaje niekalki maleńkich tekstaŭ u adzin vialiki — voźmie za asnovu apaviadańnie pra punkt, u jakim sychodziacca ŭsie astatnija punkty śvietu. Hieroj karystajecca joj jak partałam, telepartujecca, rabuje banki. Uvieści novaha piersanaža: charyzmatyčny syščyk, jaki paluje na rabaŭnika.

Vasil Bykaŭ. «Znak biady». Patencyjał jość, asabliva ŭ kantekście «Stalinhrada» Bandarčuka: Vialikaja Ajčynnaja znoŭku pre. Ale hety małady aŭtar nie razumieje, što ŭ vajnie hałoŭnaje nie maralnyja pakuty hierojaŭ, a pierabiežki, stralanina, dynamika. Chaj pahladzić Inglorious Bastards Tarancina.

Ramen Hary. «Žyćcio napieradzie». Nie chapaje intryhi. Chaj hałoŭny hieroj-padletak budzie tranśviestytam. Ci, moža, u jaho ŭ dziacinstvie znajšli dva čelesy i jon žyvie z prychavanaj traŭmaj, nie viedaje, jak stasavacca ź dziaŭčynkami. Urešcie da jaho prychodzić rašeńnie — adrezać adzin z čelesaŭ, ale jon nie viedaje, jaki ź ich. Voś vam zatraŭka, voś siužet. Blin, chto z nas knihi piša?

P.S. Ryzykuju prahučać radykalna, ale ciapierašni knihavydaviecki kryzis abumoŭleny nie ŭ apošniuju čarhu apisanym vyšej «kamiercyjnym» padychodam vydaŭcoŭ da tekstaŭ. Čytačy — zusim nie takija debiły, jakich imi ličać markietołahi.

Čytajcie taksama:

Kamientary da artykuła