Nievierahodnyja pryhody ŭkraincaŭ u Biełarusi
«Bi pa nyrkach, kab śladoŭ nie zastałosia!» — raili biełaruskim milicyjantam śviedki zatrymańnia hramadzianina Ŭkrainy. Ukrainskaja hazeta «Fakty» raskazvaje zmročnuju historyju pra pryhody ŭkraincaŭ ŭ Biełarusi.
Žychar Biełaj Carkvy (Kijeŭskaja vobłaść) Ryhor Alaksiejenka 2 žniŭnia pryjechaŭ ź siamjoj u Viciebsk, na sustreču z byłymi sasłužyŭcami. Mierapryjemstva prachodziła ŭ 103‑j pavietrana‑desantnaj dyvizii. Tut pravodziŭsia i konkurs vajskova‑patryjatyčnaj pieśni, u jakim udzielničała 13‑hadovaja dačka Anastasija. Paśla ŭračystaściaŭ jany vypravilisia dachaty. Mašynu viała žonka Kaciaryna.
Kali da miažy zastavałasia kilametraŭ sorak, padziei stali razhortvacca, jak u detektyvie.
— Było ŭžo davoli ciomna, vakoł les. I tut našu mašynu spyniajuć ludzi, apranutyja ŭ formu supracoŭnikaŭ DAI, —raskazvaje Ryhor Alaksiejenka. — Inspektar paviedamiŭ, što kiroŭca pieravysiŭ chutkaść, i prostym tekstam skazaŭ, maŭlaŭ, vy «papali na babki». Žonka stała piarečyć, na što joj było prapanavana zapłacić 100 dalaraŭ i ŭbiracca preč. Ale my nie źbiralisia płacić! Bo heta značyła b pryznać svaju vinu, a my nijakich pravił nie parušali. Što maja žonka i zajaviła milicyjantu. U adkaz takoje paniesłasia… Jon abazvaŭ jaje «chachlackaj prastytutkaj» — i heta ŭ prysutnaści našaj dački! Tut užo ja nia vytrymaŭ i paprasiŭ daišnikaŭ pavodzicca prystojna. Tady adzin ź milicyjantaŭ vyciahnuŭ pistalet i prystaviŭ jaho da majoj hałavy z słovami «Ja tabie zara pušču kulu ŭ łob i prystrelu, jak sabaku. Jak polskija palicyjanty prystelili chachła» (Vidavočna, miełasia na ŭvazie zabojstva hramadzianina Ŭkrainy Siarhieja Kudry, zastrelenaha ŭ 2001 hodzie na vačach u ciažarnaj žonki — «FAKTY»)
«FAKTY»: — Vy ŭpeŭnienyja, što heta była milicyja? Moža, niechta na darozie razbojničaŭ…
— Akurat hetaha my i spužalisia! Padumali, što majem spravu ź pieraapranutymi ŭ milicejskuju formu bandytami. Tamu, skarystaŭšysia nievialikaj paŭzaj, uskočyli z žonkaj u mašynu i paimčali ŭ ludnaje miesca —da prapusknoha punkta «Novaja Huta».
…
— Mašyna ŭ nas dobraja, tak što dahnali nas tolki na prapusknym punkcie. Padjechali ažno try milicejskija aŭtamabili. Žonku i dačku vyciahnuli z mašyny, i abyšlisia, jak ź niebiaśpiečnymi złačyncami: ruki na kapot, nohi na šyryniu plačej. Dačku paru razoŭ vyciali hałavoj ab mašynu, milicyjant pchnuŭ jaje nahoj… Mianie sprabavali vyciahnuć z aŭto, ale kali ja ŭbačyŭ, što čyniać z maimi blizkimi, vyskačyŭ sam. I, naturalna, atrymaŭ svajo. Paźniej, kali nam vyklikali chutkuju dapamohu, u mianie zafiksavali cialesnyja paškodžańni, a dačku špitalizavali z dyjahnazam «vycion łobnaj vobłaści».
— Na šum padnialisia pamiežniki. Pamiataju, niechta ź ich kryknuŭ: «Bi pa nyrkach, kab śladoŭ nie zastałosia». Mnie zakuli ruki ŭ kajdanki, a mianie zakinuli za śpinku siadzieńnia aŭtamabila.
…
— Kali nas pryvieźli ŭ Homielski RAUS, padpałkoŭnik milicyi, jaki tady byŭ u dziažurnaj častcy, skazaŭ: «Vas, chachłoŭ, z vašaj «pamarančavaj» revalucyjaj treba było rasstralać, jak sabak. Mašynu b puścili pad adchon, jana b razam z vami zhareła, i nam by nichto ničoha nie dakazaŭ!». Kali z pamiaškańnia vyjšli praktyčna ŭsie, adzin ź milicyjantaŭ na svoj strach i ryzyku vyklikaŭ «chutkuju». Dačku zabrali ŭ bolnicu, akazali dapamohu, paśla čaho jana z žonkaj viarnułasia ŭ rajadździeł.
…
— Ździeki ciahnulisia da 4 hadzin ranicy. Paśla mianie pasadzili ŭ mašynu i źvieźli ŭ izalatar časovaha ŭtrymańnia. U izalatary mianie źmiaścili ŭ betonnuju kameru da miascovych bamžoŭ, papiarednie raspranuŭšy… dahała.
…
— U žonki zabrali pravy j nakłali štraf, ekvivalentny 800 dalaram. Mašynu, praŭda, udałosia zabrać… Maja dačka zajaviła, što bolš nikoli ŭ žyćci nie pajedzie ŭ Biełaruś.
«FAKTY»: — Zvyčajna inšaziemcy, jakija trapli ŭ historyju za miažoj, sprabujuć źviazacca z konsulstvam. Ci dali vam takuju mahčymaść?
—Mnie navat advakata nie dali! Ranicaj, a heta było ŭ subotu, 4 žniŭnia, mianie dastavili ŭ sud Homielskaha rajonu, dzie pryznali vinavatymi pa šerahu artykułaŭ: abvinavacili ŭ drobnym chulihanstvie, supraciŭleńni j abrazie supracoŭnikaŭ milicyi ŭ časie vykanańnia imi słužbovych abaviazkaŭ. Było pryniata rašeńnie spahnać ź mianie 1 miljon 302 tysiačy biełaruskich rubloŭ.
…
— Kali sustrelisia ŭ vieraśni ŭ Biełarusi z ukrainskim konsułam, ja prapanavaŭ jamu prajechać u majoj mašynie, a nie ŭ jahonaj, z dyplamatyčnymi numarami. My pabyvali ŭ daišnikaŭ, zajechali ŭ kaviarniu paabiedać i nakiravalisia da Novaj Huty. Z ulikam papiaredniaha sumnaha dośviedu, ja byŭ vielmi aściarožny, choć i jechaŭ z zvyčajnaj dla siabie chutkaściu 90 km/h. Maja mašyna abstalavanaja systemaj «aŭtakruiz», jakaja dazvalaje aŭtamabilu ruchacca z zadadzienaj chutkaściu. Što nie zaškodziła DAI znoŭ spynić nas.
…
— Milicyjanty prademanstravali nam radar, dzie byli zafiksavanyja čyjeści 140 kilametraŭ u hadzinu. Ja vioŭ siabie vielmi spakojna, ale mianie znoŭ pačali abvinavačvać u chamstvie i niecenzurnych vyražeńniach.
Paśla taho, jak padyšli j adrekamendavalisia konsuł i juryst, milicyjanty źjechali.
Hazeta «FAKTY» źviarnułasia pa kamentar da konsuła Ŭkrainy ŭ Biełarusi Vasila Siardziehi, jaki byŭ adnym z udzielnikaŭ sustrečy na darozie z supracoŭnikami biełaruskaha DAI.
— Viedajecie, u mianie skłałasia takoje ŭražańnie, što hetaja sustreča była nievypadkovaj. Nibyta niechta padasłaŭ hetych daišnikaŭ, kab my całkam upeŭnilisia ŭ słovach Ryhora Alaksiejenki. Tak što ŭsio, što jon paviedamiŭ u svajoj zajavie na imia prakurora Homielskaj vobłaści, ja paćviardžaju.
…
— Spravu Ryhora Alaksiejenki my trymajem na kantroli. Źbirajusia asabista uziać udzieł u pasiedžańni 10 kastryčnika.