BIEŁ Ł RUS

Fłeš-moby ŭ Bieraści

9.04.2006 / 22:16

Natalka Charytaniuk

U dzień inaŭhuracyi Łukašenki, u Bieraści adbylisia dva fłešmoby.

U dzień inaŭhuracyi Łukašenki, u Bieraści adbylisia dva fłešmoby.

A 12-j hadzinie nad centralnym uvachodam na kryty rynak na Puškinskaj moładź vyviesiła partret Łukašenki, da jakoha adnačasova z roznych bakoŭ pačali źbiracca ludzi z budzilnikami. Pad zvon budzilnikaŭ ludzi kryčali: "Užo dvanaccać!!! Hodzie! Sychodź! Čas vyjšaŭ". Kali partret zdymali i kłali ŭ čorny pakiet dla śmiećcia, u dałoni plackali nia tolki niekalki dziasiatkaŭ udzielnikaŭ fłešmobu, ale i mnohija minaki. Praz hadzinu 20 čałaviek pranieśli pa centralnych vulicach Savieckaj i Puškinskaj na plačach vializnuju samarobnuju trubu z papiery (daŭžynioju ŭ 10 metraŭ), na jakoj było napisana "Biełtranshaz" i, na advarotnym baku, "Nie addamo". La rasiejskaha kansulatu moładź "padražniła" rasiejcaŭ truboju, ale nie pakinuła im "Biełtranshaz". Milicyja zatrymała tolki fatohrafa, zaśviaciła fotastužku ź jaho zdymača i adpuściła chłopca praz paŭhadziny.

Čytajcie taksama:

Kamientary da artykuła