BIEŁ Ł RUS

Milicyja zabrała z trasy hołuju žančynu i jaje 10-hadovuju dačku

26.01.2015 / 23:50

Dziaŭčynku dastavili ŭ haradskuju balnicu, a maci — u psichanieŭrałahičny dyspansier.

U redakcyju Intex-press źviarnulisia aŭtamabilisty, jakija stali śviedkami niezvyčajnaha incydentu, jaki adbyŭsia ŭ Baranavickim rajonie 26 studzienia: maładaja žančyna biez adziežy, z abrazom u rukach, chadziła ŭzdoŭž aŭtatrasy. Ź joj była 10-hadovaja dziaŭčynka. 

— Žančynie na vyhlad hadoŭ 25—30, vonkava vielmi pryvabnaja, jana chadziła pa darozie i źviartałasia da Boha pa dapamohu. Dziaŭčynka taksama była raspranuta, tolki źlohku čymści prykryta. Na abočynie stajaŭ ich darahi aŭtamabil, — raspavioŭ śviedka.

Prajazdžajučyja prytarmožvali, ale nie spynialisia, kab akazać dapamohu. Praŭda, niekatoryja telefanavali i paviedamlali pra zdareńnie ŭ milicyju.

Pavodle infarmacyi Intex-press, žančyna z dačkoj jechali pa aŭtatrasie, u ich skončyŭsia bienzin. U maci, chutčej za ŭsio, zdaryŭsia niervovy zryŭ, jana spyniła aŭtamabil, raździełasia i dačku raździeła, dy vyjšła na trasu.

Maci i dačka — žycharki Minska. Žančyna, pa infarmacyi Intex-press, staić na ŭliku ŭ psichijatra. Jana była dastaŭlena ŭ psichanieŭrałahičny dyspansier, a dziaŭčynka — u Baranavickuju haradskuju balnicu. Dzicia nie paciarpieła, paskardziłasia tolki na pieraachaładžeńnie.

Čytajcie taksama:

Kamientary da artykuła