BIEŁ Ł RUS

Dyrektar Buda-Kašaloŭskaha kaledža: Studenty zładzili sapraŭdny majdan

31.07.2015 / 23:14

Paśla apošniaj letniaj siesii ŭ Buda-Kašaloŭskim ahrarnym kaledžy raspałasia hrupa 66-ES. Siem chłopcaŭ byli adličany, los jašče siemiarych pakul pad pytańniem — jany taksama nie zdali siesiju. Ekzamieny zdali tolki dva čałavieki z hrupy.

Fota haziety «Avanhard»

Usiaho ŭ hrupu 66-ES u vieraśni 2014 pryjšli 25 chłopcaŭ i dziaŭčat, piać u pieršy ž miesiac zabrali dakumienty. Da letniaj siesii dajšli 16 čałaviek. I voś hrupy bolš niama. Kuratar atrymała vymovu i apaviaščeńnie ab mahčymym zvalnieńni.

Baćki navučencaŭ ŭpeŭnienyja: adličeńnie pałovy hrupy i niazdača druhoj pałovaj ekzamienaŭ — pomsta kiraŭnictva kaledža, a mienavita dyrektara, za toje, što chłopcy pakryŭdzili jaho žonku — vykładčyka hetaha ž kaledža.

Dyrektar takuju pryčynna-vynikovuju suviaź admaŭlaje, zajaŭlajučy, što chłopcy nie paciahnuli vučobu, i va ŭsim vinavataja kuratarka, jakaja «zładziła Majdan». Kuratarka ličyć, što navučency ŭ hrupie byli narmalnymi chłopcami, a jaje zrabili krajniaj, bo na baćkoŭskim schodzie jana nie padtrymała dyrektara.

Pra svaje viersii zdareńnia karespandentu Naviny.by raspaviali ŭsie baki kanfliktu: byłyja navučency, ich baćki, kuratar i dyrektar kaledža.

«Našym dzieciam złamali asoby!»

Z baćkami byłych navučencaŭ my sustrelisia kala čyhunačnaha vakzała ŭ Rečycy. Hrupy ŭ Buda-Kašaloŭskim ahrarna-techničnym kaledžy farmujucca pa rehijanalnym pryncypie, tamu chłopcy z Rečycy vučylisia ŭ adnoj hrupie.

U Buda-Kašaloŭski ahrarna-techničny kaledž chłopcy pastupili letaś, skončyŭšy pieršuju prystupku kaledža elektratechniki ŭ Homieli. U abłasnym centry jany atrymali dypłomy ab zakančeńni pieršaj stupieni adukacyi (roŭnaj PTV), ale na druhuju prystupku pajšli vučycca ŭ Buda-Kašalovie.

«I ŭsio b było dobra, kali b u druhim siemiestry nie ŭźnik kanflikt z adnym z vykładčykaŭ — žonkaj dyrektara kaledža, Raisaj Viarbickaj.

Jana prychodziła na zaniatki i ničoha nie tłumačyła — čytajcie padručnik, i ŭsio. Staviła ŭsioj hrupie adny nuli — usim. Vykładała pradmiet «Elektryčnyja mašyny». Adny nuli ŭ žurnale — za zaniatki, za łabaratornyja. Jakija nuli? My adpravili dziaciej tudy vučycca, a im nie vykładajuć. Tym bolš jany pryjšli ŭžo tudy padrychtavanyja, paśla kaledža ŭ Homieli. Ich abražali ŭ Buda-Kašaloŭskim kaledžy vykładčyki: ty patłaty, ty buhaj zdarovy, ty šmat pytaješsia — budzieš u prakurora pytacca. My padniali ŭsie hetyja pytańni na baćkoŭskim schodzie, napisali kalektyŭny list ab zamienie vykładčyka. Schod prajšoŭ burna, słuchać baćkoŭ jany (kiraŭnictva kaledža) nie chacieli, kazali tak: «Ja kažu, maŭčać! U nas druhoje miesca pa ŭzroŭni adukacyi, tak što maŭčycie». Tak nam zajaŭlali», — tłumačyć Natalla Voŭčanka, maci adnaho z chłopcaŭ.

Pobač stajać adličanyja chłopcy — «patłaty», «zdarovy buhaj», «toj, chto šmat kaža» i «toj, chto šmat maŭčyć». Pa słovach baćkoŭ, tak ich dziaciej zvali ŭ kaledžy.

Paśla baćkoŭskaha schodu vykładčyka «elektratechničnaj mašyn» zamianili, i pradmiet staŭ vieści Anatol Viarbicki — dyrektar kaledža i muž Raisy Viarbickaj.

Sprava dajšła da ekzamienaŭ, a pracy — łabaratornyja, praktyčnyja — u chłopcaŭ nie prymajuć.

«Naŭmysna nie prymajuć rabot — kab apłata išła praz kasu, tamu što za zdaču nie ŭ termin treba płacić. Dadatkovyja zaniatki naŭmysna stavili na 8 ranicy ŭ paniadziełak, choć va ŭsim kaledžy zaniatki ŭ paniadziełak pačynajucca ŭ dziesiać ranicy. I pryčym tolki ŭ našaj hrupie. I tolki ŭ našaj hrupie ekzamieny prymaŭ sam dyrektar. Na paraleli try hrupy. Tyja dźvie hrupy zdavali ekzamien pa kampjutary, i 100% zdača, va ŭsich. A našy — pa biletach. Inšym hrupam vykładčyki dapamahali rašać zadačy, a našy — 100% nuli», — raspaviadaje Natalla.

Jana ŭpeŭnienaja, što dyrektar praduziata pastaviŭsia da hrupy — pakryŭdziŭsia, što paprasili źmianić vykładčyka, jaho žonku.

«Nam kazali ŭ kaledžy, što paśla kanfliktu ź jaho žonkaj dyrektar skazaŭ, što hetyja dzieci vučycca tut nie buduć — tak i vyjšła! Maŭlaŭ, darma vy napisali zajavu ab źmienie vykładčyka. A kali my patelefanavali na haračuju liniju ŭ Ministerstva adukacyi — usio, dziaciej adličyli naohuł», — aburajecca baćka adnaho z chłopcaŭ.

Baćki kažuć, što «adpravili chłopcaŭ u kaledž nie dla taho, kab im pałamali asoby». Baćki zadajucca pytańniami: čamu, kali dzieci — poŭnyja nuli, jany skončyli pieršuju prystupku kaledža i atrymali dypłom u Homieli? Čamu mienavita ich hrupa zavaliła ekzamien, a dźvie inšyja na paraleli — zdali? Čamu heta ŭsio «supała» z kanfliktam z žonkaj dyrektara? Čamu rabiat adličyli paśla zvanka na haračuju liniju ministerstva?

«Dziaciej adličyli, kuratara zrabili vinavataj i vyhaniajuć z pracy, inšyja vykładčyki bajacca dyrektara, a dzieciam pałamanyja asoby», — padviała vynik Natalla Voŭčanka.

Kiraŭnictva kaledža prapanavała pravieści kompleksny kantrol viedaŭ, sabrać niezaležnuju kamisiju, u tym liku z vykładčykami ź inšych ustanoŭ adukacyi.

«Ale terminy, kab padać zajavu, nam prapanoŭvalisia da 21 lipienia, a list hety pryjšoŭ pa pošcie tolki 23 lipienia — jak heta razumieć?», — demanstruje kanviert maci adličanaha navučenca.

Z hetymi ŭsimi pytańniami karespandent Naviny.by adpraviłasia ŭ Buda-Kašalova.

«Razvał hrupy — prykład praduziataści z boku dyrektara»

U rajcentry my sustrelisia ź Ludmiłaj Klimiankovaj, byłoj kuratarkaj užo byłoj hrupy 66-ES.

Pavodle jaje słoŭ, na praciahu pieršaha paŭhodździa asablivych prablem nie było, vykładčyki adhukalisia pra hrupu dobra. «Tak, niedzie lenavalisia, niedzie jašče što, ale jany ž mocnyja, vałakuć. Usio było vydatna pieršyja paŭhoda — zaniali treciaje miesca na konkursie pieršakurśnika, atrymali dypłom za videaprezientacyju, tamu što ŭ mianie chłopcy dosyć tvorčyja, hrupa skłałasia, byŭ kantakt i razumieńnie. Pakul nie pačaŭsia druhi siemiestr», — uspaminaje Ludmiła Klimiankova.

Paśla sucelnych nuloŭ, jakija vystaŭlała ŭ žurnał Raisa Viarbickaja, kurataru stali telefanavać i skardzicca baćki. Jašče stała pytańnie pra hrošy — za pierazdačy treba płacić. Kali navučeniec padčas zaniatkaŭ nie zdaŭ łabaratornuju abo praktyčnuju, to potym jon zdaje jaje płatna.

«Z hetaj sumy pracent pieraličvajecca ŭ zarpłatu vykładčyku. Heta značyć, pa sutnaści, možna štučna stvaryć umovy, kab vučań nie zdaŭ, i na całkam lehalnych padstavach atrymać prybaŭku da zarpłaty. Čysta technična heta možna», — adznačyła były kuratar.

Uspaminała jana i pra niezabyŭny baćkoŭski schod, kali pa zajavie baćkoŭ z vykładańnia «prybrali» žonku dyrektara.

«Ale dyrektar pavioŭ siabie tak: abvinavaciŭ va ŭsich biedach mianie. Maŭlaŭ, hrupa narmalnaja, nie nulavaja, ź imi možna pracavać, ale vinavataja va ŭsim kuratar, jakaja siadzieła na baćkoŭskim schodzie jak caryca, pa vyrazie dyrektara, i maŭčała. Jon vykazaŭ pretenzii, što heta ja padniała bunt, usio arhanizavała i paviała. Ale jaki mnie sens?» — dzivicca Ludmiła Klimiankova.

Pavodle jaje słoŭ, dyrektar daručyŭ vykładčykam padstrachavacca i pravodzić u hetaj hrupie piśmovyja apytańni, kab u vypadku čaho dakazać, što dzieci — «nulavyja». Pa troch pradmietach u navučencaŭ źjavilisia prablemy.

«Dla adličeńnia pa Kodeksie ab adukacyi troch niezdavalniajučych nie dastatkova. U vyniku dyrektar pačynaje pravodzić kantrolnyja zrezy, u tym liku pa dyscyplinie, jakaja dva miesiacy jak užo skončyłasia. Skazaŭ pravieści kantrolny zrez pa majoj dyscyplinie. Ja ŭ tłumačalnaj napisała, što parušyli mietadyčnyja ŭkazańni pa praviadzieńni kantrolnych zrezaŭ — dźvie kantrolnyja nielha pravodzić u adzin dzień, składana pierastroicca z adnaho na inšaje», — kaža były kuratar.

U vyniku z hrupy tolki dva čałavieki zdali ispyt.

«Prykład praduziataści — try hrupy iduć u paraleli, dźvie hety ž ekzamien zdavali na kampjutary i 100% zdača, a maja hrupa zdavała pa biletach, pry hetym bilet z troch zadańniaŭ, dva pa teoryi i zadača. Rašeńnie zadačy — heta jak minimum stanoŭčaja acenka, ale ŭ vypadku maich chłopcaŭ hetyja zadačy navat nie hladzieli. Prahrama minimum vykananaja — čatyry niezdavalniajučych. I voś siem čałaviek adličyli. A siem čałaviek pakul pad pytańniem», — paličyła były kuratar.

«Dyrektar na piednaradzie skazaŭ, što jamu telefanavali ź ministerstva pa hetaj złaščasnaj hrupie, i voś, kab jana — na mianie tak, nie siadzieła i nie chmyliłasia, siońnia rychtujecca zahad ab jaje prafiesijnaj nieprydatnaści, a nastupny pra toje, što ja ź joj skasoŭvaju kantrakt. «Usio budzie tak, jak ja chaču», — jaho słovy», — dadaje Ludmiła Klimiankova.

Ci budzie jana dalej pracavać u kaledžy, nieviadoma. Pakul vykładčyk ŭ adpačynku.

«Jany zładzili Majdan, a kuratar siadzieła jak kniazioŭna Marozava!»

Z dyrektaram kaledža, Anatolem Viarbickim, my sustrelisia ŭ jaho kabiniecie. Pryčym u prysutnaści piaciarych śviedkaŭ. Dyrektar zaprasiŭ zavuča i vykładčykaŭ — jak «paniatych». Pałymianuju pramovu kiraŭnika padnačalenyja padtrymlivali družnymi kiŭkami hałavy.

Fota haziety «Avanhard»

Dyrektar pačaŭ vielmi zdalok — z 1912 hoda. Raspavioŭ pra historyju ŭstanovy adukacyi, pačynajučy z darevalucyjnych časoŭ. Koratka spyniŭsia, kab pravieści ekskurs u historyju «chruščoŭskaj adlihi» i źviazanaha ź joj losam technikuma, dalej išła pierabudova, razvał SSSR, potym jon płaŭna pierajšoŭ da sučasnaści. Čym ža siońnia žyvie kaledž?

«U asnovu my stavim padrychtoŭku vysokaduchoŭnaŭzbahačanaha čałavieka — heta na pieršaje miesca, i na druhoje miesca — śpiecyjalista. Tamu što hajki krucić možna za tydzień navučyć, a zrabić čałavieka duchoŭnym, uzbahačanym — voś na heta ja nastrojvaju kalektyŭ», — danios da nas sutnaść misii ahrarna-techničnaha kaledža jaho kiraŭnik.

Čamu ž u takoj ustanovie paŭstaŭ kanflikt? Pieršaja i hałoŭnaja prablema, na dumku dyrektara — pryznačeńnie kurataram hrupy «čałavieka, jakoha blizka nielha padpuskać da navučalnaha pracesu». Druhaja prablema — nabor hrupy navučencaŭ, jakija skončyli PTV. «Bolš ja nie budu nabirać hrupu paśla PTV», — paabiacaŭ dyrektar.

I treciaje — «dzieci byli niepadrychtavanyja». «My, kali jany pryjšli da nas, nieprykmietna zrabili zrez — kab ich nie traŭmavać, i my zrazumieli, što ludzi, jakija pryjšli atrymać adukacyju da nas — jany nie mohuć rašyć raŭnańnie 10=8+X. Jany nie mahli znajści Ch! A my sprabavali ich navučyć prostym iścinam, ale ŭsio pajšło nie tak», — biaduje Anatol Viarbicki.

A pajšło ŭsio nie tak tamu, što «jany patrapili siudy, u kiravanuju rehulavanuju sistemu, i my viedajem, jak vučyć, vychoŭvać i stvarać duchoŭnaŭzbahačanaha čałavieka».

Pa słovach dyrektara, novyja navučency byli ledź nie sabatažnikami — nie žadali prybirać internat, terytoryju, pačali vyłučać umovy. I heta — u «kiravanaj rehulavanaj sistemie»! I plus — «nie mahli zajmacca».

«Maja dyktatura adna — starajciesia abjektyŭna aceńvać viedy! Tak ja patrabavaŭ ad piedahohaŭ. Ale vyjšła drennaja situacyja. A kuratar u hety čas, zamiest taho, kab zaniać narmalnuju pazicyju, racyjanalnuju — jana vyrašyła hulać u dobruju ciotku, u paddaŭki! I voś byŭ baćkoŭski schod. Kali ja pryjšoŭ u aŭdytoryju, jany tam stvaryli, paviercie mnie, Majdan. Heta byŭ sapraŭdny Majdan. Paviercie mnie. A kuratar siadzieła jak kniazioŭna Marozava. Voś ja vobrazna časam dumaju», — raskryŭ padstupnyja zadumy kuratara i baćkoŭ dyrektar.

I ŭžo ŭ toj momant, na baćkoŭskim schodzie, da kiraŭnika dajšło! «Ja hadzinu sprabavaŭ baćkoŭ supakoić, nie vałodajučy infarmacyjaj, a jany nie słuchajuć, ja sprabuju znajści kantakty — jany mianie nie słuchajuć. I tolki tady, kali ja vyjšaŭ, ja zrazumieŭ — a čamu kuratar ni słova nie skazała?» — ździviŭsia Anatol Viarbicki.

Pavodle jaho słoŭ, jon patrabavaŭ ad vykładčykaŭ nie stavić dvojek «lubymi sposabami». «Ale maja žonka — čałaviek vielmi pryncypovy, i jana ich acaniła abjektyŭna. I tady klič byŭ kinuty, vidać, kurataram — kali my ad Viarbickaj tolki pazbavimsia, astatnich my padavim! Nam Viarbickuju treba prybrać jak cunami! I jany mnie pačali vyłučać umovy», — praciahvaŭ dyrektar raskryvać pałacavyja tajamnicy, intryhi, zakulisnyja hulni i padstupnyja płany.

I voś vučyć hrupu pryjšoŭ sam dyrektar.

«Kali ja pryjšoŭ u hetuju hrupu, ja ŭžyŭ usio, što moh, za sorak hadoŭ, ja ŭsio vykłaŭ u hetuju hrupu. Addačy ja nie atrymaŭ. Praŭdu kažuć, a ja voś nikoli nie zadumvaŭsia, što dla ŭsialakich aranžavych revalucyj treba, kab chtości rychtavaŭ scenar. Voś chto rychtavaŭ hetaj hrupie scenar?» — spytaŭ dyrektar.

Anatol Viarbicki zaŭvažyŭ, što chłopcy na ŭroki chadzili, «ale tam adsiedžvalisia i sychodzili, a bolš za toje — demanstratyŭna hulali ŭ čorcikaŭ». «I kali b u inšaj hrupie ja moh by tam… Ja nie chacieŭ ź imi napružvać abstanoŭku, choć ja moh i zakrucić i ŭsio što zaŭhodna», — davierliva paviedamiŭ kiraŭnik.

A ź ispytam, jaki prymaŭ u hrupy dyrektar, pavodle jaho słoŭ, było tak.

«U nas małady vykładčyk, jon ciapier u armii, admaŭlaŭsia ŭ ich prymać ispyt. Kazaŭ, što jaho zadušać tam hetyja chłopcy, prymusiać rabić toje, što im treba. Tamu ja pajšoŭ prymać. Pasiadzieli jany z čystymi listkami, jon im daŭ vyrašanyja zadačy, ja zrazumieŭ heta, ale ja jaho za heta nie łaju, tamu što jon bajaŭsia, što dyrektar jaho pakaraje. Jany voś byccam by ličby niejkija pastavili, a ja kažu: «Pakažy hienieratar z paralelnym uzbudžeńniem!» A jany nie mohuć!» — ździviŭsia Anatol Viarbicki.

Tak, jon vydavaŭ zahad ab tym, kab vykładčyki pravodzili piśmovyja apytańni navučencaŭ hrupy 66-ES — kab byli dokazy, što dzieci — «nulavyja», i kab nie skazali, što vykładčyki niepiśmiennyja i nie mohuć vieści ŭroki.

«My nie viedali, jak padyści, my adčuvali, što niechta bałamucić! Tamu ja pryniaŭ jašče adno rašeńnie — raz vy hrupaj nie žadajecie pracavać, ja ich raźbiŭ na padhrupy, ja prymusiŭ vykładčykaŭ pracavać biaspłatna! A jany pryjšli, pasiadzieli napyšliva i sychodzili!» — aburajecca dyrektar.

Jon pa čarzie demanstruje nam to raboty vučniaŭ (drennyja), to dypłomy, uznaharody, padziaki kaledžu i asabista kiraŭniku (dobryja).

Anatol Viarbicki ŭ piaty raz zhadvaje Majdan i kaža, što zajavy na adličeńnie ad navučencaŭ byli demaršam.

«Napisali jany — prosim nas adličyć z-za cisku i prynižeńnia z boku administracyi. Chtości dyktavaŭ im takija zajavy? Pa čyim scenary?» — u čarhovy raz spytaŭ kiraŭnik.

«Mnie kažuć — čamu dziaciej nie aznajomili z zahadam ab adličeńni? A jak? Dzieciam užo skazali ž — raźbiahajciesia chto kudy, i dzie ja ich znajdu? Ja im prapanavaŭ na praciahu troch dzion stvaryć niezaležnuju ekśpiertnuju kamisiju — pravieryć ich viedy. Ja ŭ parušeńnie ŭsiaho pajšoŭ, svoj zahad chacieŭ skasavać! Ale nichto nie pryjechaŭ», — zasmuciŭsia dyrektar.

Darečy, baćki, nahadajem, z hetaj nahody zaŭvažali, što adpaviednuju prapanovu atrymali pa pošcie 23 lipienia, u toj čas jak u liście było paznačana padać zajavy da 21 lipienia.

A potym znoŭ baćki nazalali dyrektaru sa svaimi skarhami, heta značyć, pa jaho vyrazu, «naładzili druhi Majdan».

Kali Anatol Viarbicki znoŭ dabraŭsia da kuratara, to zaŭvažyŭ, što jaje zvolnić. «Mnie nie patrebny takija vykładčyki, jakija Majdan buduć ładzić», — padkreśliŭ Viarbicki i dadaŭ: «A heta dakładna Majdan! Nievuctva i chanžastva!».

«Joj treba było stać namieśnikam dyrektara pa vychavaŭčaj pracy, i jana vyrašyła znutry padarvać asnovy vychavaŭčaj pracy, praz svaju hrupu. Jana dumała, što kalektyŭ jaje padtrymaje, a kalektyŭ jaje praklanie, pahladzicie!» — paabiacaŭ dyrektar.

Čytajcie taksama:

Kamientary da artykuła