BIEŁ Ł RUS

In memoriam. Aleh Macijevič

30.03.2016 / 9:52

Alaksiej Maračkin

«Puńka Aleha Macijeviča» — hetak ja achryściŭ svajo pałatno, na jakim namalavany mastak, moj siabra Aleh. Było heta niedzie hadoŭ dziesiać tamu. Ja tady pa vosieni naviedaŭ Astrašycki Haradok, kudy pierajechała maci mastaka. I syn Aleh, majučy tvorčuju majsterniu ŭ Minsku na Niamizie, bolej času pravodziŭ u maci, u draŭlanym damku davajennaha času. Za niekalki mietraŭ ad chaty stajała ździčełaja haspadarčaja zabudova — puńka. Biez akon.

Aleh admykaŭ stary ržavy zamok, rasčyniaŭ na dźvie pałaviny skrydły humna, i dzionnaje śviatło aślaplała promniami padstrešša i ŭsie skarby, što ŭtojvała puńka. A tamaka stajaŭ malbiert, jaki tryvała trymaŭ nie da kanca damalavanaje pałatno mastaka. «Heta maja viaskovaja pracoŭnia. Ź leta i da hłybokaj vosieni, da marazoŭ ja tutaka pryviazany da hetaha malbierta, maich pałotnaŭ».

Aleh, majučy tonkaje adčuvańnie koleru, kałaryst pa svajoj pryrodzie, dakładna adroźnivaŭ, što jość mastactva, a što padrobka. Niaščyraść. Ja daviaraŭ jamu, kali pakazvaŭ svaje tvory. Vyšejšaj adznakaj byli jahonyja słovy: «Tvor adbyŭsia». U kancy 90-ch jon raspačaŭ sieryju partretaŭ sučaśnikaŭ. Šmat jakija pa siońnia znachodziacca ŭ schovach Nacyjanalnaha mastackaha muzieja. Heta «Mastak R. Sitnica», «Paet R. Baradulin», «Historyk i piśmieńnik Uł. Arłoŭ», «Paet Ł. Drańko-Majsiuk». U tvorčych płanach było namalavać Hienadzia Buraŭkina. Ale paet zaŭčasna pakinuŭ naš pakutlivy śviet.

Aleh Macijevič, jak i ŭ bolšaści my, z nadziejaj uspryniaŭ źmieny ŭ palityčnym žyćci Biełarusi 90-ch hadoŭ. Zdavałasia, narešcie ŭzdychniem na poŭnyja hrudzi. Chvala Adradžeńnia dajšła da mastackaha sajuza. Napačatku Aleh uvajšoŭ u mastackaje abjadnańnie «Niamiha». Jamu zdałosia tam ciesna, i jon pierajšoŭ da nas, u «Pahoniu». Ale i ŭ nas nie zatrymaŭsia nadoŭha… Začyniŭsia ŭ svajoj puńcy.

Jahonaja ścipłaść nie mieła miežaŭ… Nichto nie moža zhadać, kab jon choć kali-niebudź uzyšoŭ na trybunu i praročyŭ svaim kaleham. A voś kali vykładaŭ u Akademii mastactvaŭ, u pierapynkach za im hužam išła moładź. Dla jaje jon byŭ biassprečnym aŭtarytetam. A jahonymi aŭtarytetami byli takija mastaki, jak Alhierd Mališeŭski, Ivan Karasioŭ, z raniejšych biełaruskich kłasikaŭ — Michaś Filipovič, Michaś Staniuta i Raman Siemaškievič.

Aleh zavitaŭ u maju majsterniu za try dni da śmierci, 16 sakavika. Havaryli pra ŭsio… I zdavałasia, što hamonka była niaznačnaja, niezapaminalnaja. Nie pra viečnaje… Žartavali.

Zaraz kožnaje jahonaje słoŭca nabyvaje vialiki sens. Jon u toj dzień viartaŭsia ad syna mastaka Michasia Staniuty. Chvaliŭsia, što toj padaryŭ jamu niekalki malunkaŭ baćki. Heta byli nakidy z natury. «Hlań, — zachaplaŭsia jon, — niekalki štrychoŭ, a jaki charaktar! Jakija pačućci!» U samoha ŭ kišeni zaŭsiody byŭ nievialički natatnik dla zamalovak. «Pracuju kožnuju chvilinu. Jość zaduma napisać vialikaje pa pamierach pałatno «Kupalle». A jašče ŭ Pałacy mastactvaŭ pakazać svaje malunki. Ich u mianie nieźličonaja kolkaść».

Nie paśpieŭ… Adyšoŭ tak niečakana. Nie pieražyŭ svaju maci, jakoj siońnia 94 hady. Na pachavańni 21 sakavika byli mastaki, siabry i jahonyja rodnyja. Siastra Ludmiła, syny Anton i Micia.

Što ž, taki los mastaka Aleha, syna Mikałaja z horada Mahilova, sapraŭdnaha mastaka z Božaje łaski.

Čytajcie taksama:

Kamientary da artykuła