«Svaimi akcyjami, spadziajusia, vychoŭvajem patryjatyzm» — što takoje fan-siektar FK «Nioman»
Pierfomansy, kreatyŭ, adnosiny ź milicyjaj, zabarony, emocyi, patryjatyzm i razmovy z hulcami. Usio toje, što vy pavinny viedać pra adzin z samych jaskravych fan-siektaraŭ Biełarusi. Raspaviadaje fanat «Niomana» Vital (Televital).
— Pra fanataŭ «Niomana» zaŭsiody šmat havorać dziakujučy ich pierfomansam. Naprykład, u hetym siezonie była akcyja, pryśviečanaja Niłu Hileviču. Chto ich prydumvaje?
— U nas jość nievialičkaja kamanda, jakaja žyvie futbołam, pierfomansami. Adnak my žyviem nie ŭ niejkaj futbolnaj reziervacyi, a ŭ svajoj krainie, na nas upłyvajuć roznyja abstaviny, roznyja padziei, jakija adbyvajucca ŭ Biełarusi. Reahujem na ŭsio heta. I kali heta spałučajecca z futbołam, to čamu nie? Na moj pohlad, samyja kreatyŭnyja idei – heta spałučieńnie futboła ź niejkimi źniešnimi padziejami, historyjaj horada, krainy, niejkimi tradycyjami. I kali ŭdajecca ŭsio harmanična zrabić, to atrymoŭvajecca vielmi fajna. Kaniešnie, chaciełasia, kab u nas byŭ bolš dobry techničny ŭzrovień, ale jon zaležyć ad hrošaj, jakich zaŭsiody niama. Tamu my, skažam tak, lepim z taho, što jość. Adpaviedna, my starajemsia heta ŭsio spraścić.
Što pa Niłu Hileviču, kaniešnie, usie čuli, što jon pamior. Kaniešnie, heta škada, ale ŭsie my pamirajem. Zaraz pryjšoŭ čas Niłu Hileviču. Jon pakinuŭ paśla siabie dobruju spadčynu. Fanaty zaŭsiody karystajucca niejkimi pieśniami, adpaviedna, paety karystajucca pašanaj. I nam było honaram praśpiavać pieśniu ŭ pamiać Niła Hileviča. Jak pryjšła ideja? U Harodnie pravodzili ŭsieaholnuju dyktoŭku, i jana była pryśviečana piśmienniku. Karaciej kažučy, tam my i padhladzieli ideju.
— Fan-siektar u zialenych płaščach – u čym sens?
— Hetaja ideja vitała daŭno. Kab naš siektar vyhladaŭ bolš pryvabnym, usie pavinny być u adpaviednym kolery. Nakonš płaščoŭ, ideja nie naša. Nakolki ja viedaju, heta pajšło z Polščy, mahčyma, jany taksama dzie-niebudź ubačyli. U našym čempijanacie, nakolki ja viedaju, Barysaŭ apranaŭsia ŭ žoŭtaje, «Dynama» – u biełaje. U suviazi z tym, što žoŭtych siektaroŭ u «Niomana» chapaje, my vyrašyli prasoŭvać zialony koler. Atrymajecca ci nie – budziem sprabavać na priaciahu siezona, kab naš siektar byŭ zialony. Usim, chto prychodziŭ, davali płaščy.
Naša zadača jak ultras-hruppy – stvarać imidž, niejkaje śviata. Žyćcio naša nie takoje jarkaje, tamu chočacca niejkaj addušyny.
— Byŭ jašče cikavy pierfonans z karablom.
— Prosta treba było dać start siezonu, my vyrašyli vykarystać vobraz «Bitłz». Ale było vielmi kryŭdna, kali karespandent «Biełaruś-5» zaŭvažyŭ našu žoŭtuju submarynu, tam byŭ podpis «We all live in a Nioman submarine». Ale, mahčyma, karespandent nie taki daśviedčany, nie viedaje «Bitłz». Jon nas abazvaŭ «Viljareałam» i skazaŭ što my tam padhledzili ideju. Niachaj prapłyvie na našaj łodcy i daviedajecca, chto takija «Bitłz».
— Hetyja idei prychodziać u hałavu nie adnamu ž čałavieku?
— Kaniešnie, my źbirajemsia, dumajem. Kali prychodzić niejkaja kreatyŭnaja dumka, jana raźvivajecca, kožny niešta prapanoŭvaje. Šmat jakija idei vynošvajucca hadami. Ich šmat, ale jak ich vykarystać – heta druhoje pytańnie.
— Byli cikavyja idei, jakija pa techničnych mahčymaściach nie mahli być vykanany na siektary?
— Byli, ale, značyć, jany buduć paźniej vykarastany, značyć, my jašče nie padyšli da ich technična. Usie hetyja idei treba trymać u sakrecie, bo nie my ž adnyja robim pierfomansy.
U minułym hodzie my rabili pierfomans, pryśviečany Jankie Kupale. Na pačatku hoda ŭ interniecie byŭ vyviešany jaho šryft. Naradziłasia ideja, kab napisać baner šryftom Kupały. Usio astatniaje – heta sprava času. Płanavali heta zdiejśnić uletku, ale byli prablemy ź piratechnikaj. Ale potym utraśli i naprykancy siezonu prezientavali.
— U vas niama prafesijanalnych, naprykład, mastakoŭ?
— Na žal, niama. Chaciełasia b, kaniešnie, kab u nas byli 1-2 hrafitčyka, jakija arhanizoŭvali by i viali heta za saboj. Tamu što ludzi šmat žadajuć, ale nie ŭsio ŭmiejuć.
— Za čyj košt usio heta arhanizoŭvajecca?
— Hrošy źbirajucca na siektary. Zaraz ciažkaje finansavaje stanovišča ŭ krainie, tamu finansy my skaračajem. Ale pry hetym usio roŭna sprabujem niešta rabić. Mahčyma, kali było b bolš hrošaŭ, pieršy pierfomans u nas byŭ by zusim inšy.
— Kłub vam dapamahaje? Uvohule, jakija adnosiny z kiraŭnictvam «Niemana»?
— Dobryja. My zaŭsiody znachodzili ahulnuju movu z našymi predsiedacielami, a jany ŭ mieru svaich mahčymaściaŭ nam dapamahajuć.
— Byli momanty, kali toj ci inšy pierfomans nie dazvalali zrabić pravaachoŭniki?
— Skažam tak, ŭ nas było bolš pytańniaŭ pa rehistracyi baneraŭ, im nie padabalisia niejkija nadpisy ci złyja tvary. Tamu i nie prapuskali. Čamuści ŭ nas vialikaja zabarona, kali na banery kryž. Zdajecca, my žyviem u chryścijanskaj krainie. Ale ŭsio roŭna kryž pad zabaronaj, amal na 100%, baner ź im nie prapuściać. Było b cikava zrabić paŭmiesiac – prapuściać ci nie? Takaja nievialikaja pravakacyja. Moža, adrazu ŭ terarysty zapišuć. Ale heta ŭsio, kaniešnie, žart. My žyviem u takoj krainie z takimi ideołahami, u hałavach katorych niešta svajo. Što ź ich voźmieš, akramia analizaŭ (śmiajecca). Kaniešnie, tearytyčna možna pranieści luby baner, ale heta budzie adnarazovaja akcyja, bolš ničoha nie budzie. A ŭ nas doŭhaterminovy prajekt, my raźličvajem padtrymlivać kamandu zaŭsiody, pry luboj uładzie.
Pamiataju, kali nam nie dazvolili vyvieści baner, častku pierfomansa pad nazvaj «Haradzienski harmidar». I na banery byŭ hety nadpis. I kali nas pytalisia, što takoje harmidar, my adkazvali, što heta kavardak. Nam adkazali, što ŭ Harodni kavardaka niama. Sens u tym, što siezon kamanda praviała vielmi niaŭdała, niahledziačy na toje, što hulała ŭ finale Kubka. My prosta parezali na kavałki naš vialiki baner, jaki byŭ na finale Kubka, skłali z kvadrataŭ kavardak. Adnak skroź heta prahladvalisia litary FKNH. Dyk voś, heta ŭsio prapuścili, ale baner «Haradzienski harmidar» – nie. I tamu nichto nie zrazumieŭ, što my chacieli svaim pierfomansam skazać.
— Što nakont biaśpieki na siektary?
— My daŭno sprabujem damovicca z našymi pravaachoŭnikami. Im taksama nie vielmi cikava nas haniać, apiekavać. Ale jany vymušany heta rabić pa našych zakonach. Byli prapanovy nakont ściuardaŭ, užo niedzie paŭtary hady našy chłopcy stajać u maniškach na siektary. My vybirajem ź siektaru kankretnych ludziej i stavim ich, kab jany sačyli za paradkam. Heta praktyka daŭniaja, zaraz heta sprabuć zrabić šmat dzie. Ale, ź inšaha boku, moža, heta i minus – adsutnać milicyi. Fanatam pravaachoŭniki patrebny jak byku čyrvonaja anuča. I kali niama milicyi, kolkaść ludziej na siektary, mabyć, mieńšaja. Mahčyma, u hetym jość niejkaja iścina. Usio ž taki aktyŭnyja fanaty, jakich sprabuć zahnać u niejkija ramki, heta nie arhanizacyja BRSM, dzie ideałahična ŭsie padkovanyja, dzie ŭsie chodziać strojem. U nas u kožnaha svaja ideałohija, sprabujem spałučyć jaje, nakiravać na padtrymku našaj kamandy.
— Zaraz fiedieracyja dekłamuje, što jana vyrašaje pytańni nakont supracoŭnictva fanataŭ i milicyi. Adčuvajecca hetaja praca?
— Skažam tak, ja nie byŭ nie pieršym vyjaździe, a doma ŭ nas, jak ja kazaŭ, bolš-mienš dobryja adnosiny ź milicyjaj. Byvajuć, kaniešnie, pierahiby, ale navat paśla ciorak sprabujem naładzić kantakty, bo my žyviem u adnym horadzie, nam razam žyć.
Što datyčycca inšych haradoŭ, to byvaje pa-roznamu. Byvaje, staviacca da ciabie jak da voraha niejkaha, jaki pryjšoŭ zavajoŭvać terytoryju. Ale fanat – heta nie vorah, heta čałaviek, jaki aktyŭny, lubić futboł i žadaje padtrymlivać hulcoŭ. Uvohule ludzi prychodziać na futboł, kab vyploskivać emocyi. I heta dobra, tamu što heta adbyvajecca ŭ ramkach niejkich praviłaŭ, a nie niedzie pa zakavułkach, nichto nie bje škło i hetak dalej. Ja dumaju, što vyploskivańnie emocyj na stadyjonie – heta adzin łahodna. Dziaržava pavinna naadvarot zaachvočvać, kab ludzi chadzili na stadyjony i mienavita tam kryčali, biasilisia, a nie stajali roŭnieńka.
— U śviecie hetaha taksama treba pahavaryć ab ałkahole na matčach.
— Jon maje prava na isnavańnie na stydionie, kali ludzi prychodziać kulturna adpačyć. Spažyvańnie ałkaholu u nas nie zabaroniena. Jano było i budzie pry kim zaŭhodna. Ludzi, jakija siabie nie mohuć kantralavać, byli, jość i buduć, ale ich adzinki. Zadača milicyi – hetych ludziej kulturna vypravadžvać. Astatnija pavinny adpačyvać. U inšych vypadkach možna i restarany začyniać ci rabić ich trezvaj zonaj. Ale heta ŭsio fiłasofija. Mnie zdajecca, što ŭ nas ludzi razučylisia chadzić na stydiony, niama patreby žyć tym ža futbołam. Raniej chadzili kampanijami, kryčali, chapnuli piŭka – i ŭsio dobra. Kulturna pravodzili čas, adpačyvali. Pryčyna taho, što nie chodziać na futboł, možna być taksama ŭ tym, što ŭ nas vielmi nizki patryjatyzm. My raścim niejkich kasmapalitaŭ, jakija tolki i dumajuć, jak adsiul zvalić. Navošta ich tady raścić, niachaj adrazu jeduć za miažu. Zamiest taho, kab dumać, jak rabić našu krainu lepš, jany marać, što lepš u inšym miescym.
— Na siektary ŭsie patryjoty?
— My ž nie pravodzim ankietavańnie. Ale roznymi svaimi akcyjami, padtrymkaj svajho kłuba, ja spadziajusia, vychoŭvajem patryjatyzm. Treba ŭ pieršuju čarhu być patryjotam svajoj siamji, horada, krainy, svajoj nacyi. Ale heta samavychoŭvajecca pastupova.
— Chto prychodzić na fan-siektar «Niemana»?
— Zvyčajna, ja tak dumaju, samomu čałavieku ciažka pryjści na siektar. Čaściej chodziać sa znajomymi. Uvohule ŭ luboje nieznajomaje miesca pryjści prosta tak ciažka. Chočacca iści ŭ kampanii, tady vyhladaješ bolš śmiełym. Čałavieka niešta ŭsio roŭna pavinna zacikavić. Mahčyma, heta našyja pierfomansy. Ale zaraz idzie prapahanda suprać fanataŭ, havorać, što heta drennyja ludzi. Aje nie dumaju, što kolkaść pravaparušeńniaŭ z boku fanataŭ istotna adroźnivajecca ad astatniaha nasielnictva, navat siarod tych ža milicyjantaŭ.
Byvajuć, prychodziać da nas i hulcy. Chadziŭ Nadzijeŭski, Zabielin, niechta jašče. Heta pryjemna i fanatam, i, napeŭna, samim hulcam. Hulcy – taksama ludzi, im chočacca paŭdzielničać na siektary ŭ padtrymcy kamandy. Usim viadomy prykład Drahuna, jaki ŭvohule haniaŭ za «Dynama». Heta narmalna.
— Jaki siaredni ŭzrost na siektary?
— Zvyčajna heta moładź. Na žal, my nijak nie možam u nas na siektary zrabić dobruju pierajemnaść pakaleńniaŭ. Dumaju, va ŭsich dvižach jość jama siarod ludziej 20-25 hadoŭ. Niejkaja častka sychodzić u vojska, potym viartajecca i bačyć, što ŭžo niama nikoha z tych, z kim hety čałaviek byŭ na siektary. Stanovicca nie tak cikava, kampanii niama. Heta pieršaje. Taksama jašče siemji. Čałavieku treba karmić siamju, niama času na vyjezdy, na astatniaje. Ale chočacca, kab ludzi viartalisia paśla takich pieryjadaŭ. Mienavita tak sa mnoj i adbyłosia. Ja taksama niekatory čas, hadoŭ 10, adsutničaŭ na siektary, a potym viarnuŭsia. Mnie padabajecca jezdźci na vyjezdy, stajać na siektary z maładymi. Jany aktyŭnyja, sam adčuvaješ sabie maładym.
— Kali i jak vy pryjšli na siektar?
— Ja mahu skazać, što ja byŭ tam jašče ŭ školnym uzroście, u 80-ja hady, kali kamanda zvałasia «Chimik». Ja doŭhi čas dumaŭ, što mienavita tady pačynaŭsia naš fan-siektar. Ale paźniej vyśvietliłasia, što jon byŭ i ŭ 70-ja hady, mahčyma, i raniej. Našy karespandenty raskapali, jaki byŭ u Harodnie OF za polskim časam, kali paśla hulniaŭ išli ścienka na ścienku, habrejskija kamandy suprać polskich. Našamu OFu takoje i nie śniłasia, što tam adbyvałasia. Skazać, što my pieršapačynalniki, nielha.
— Što vas pryvabiła ŭ svoj čas na fan-siektary?
— U pieršuju čarhu pavinien pryvablivać futboł. Bo kali tabie futboł tak-siak, to doŭha na siektary nie prabudzieš. Šmat u jakich kłubach, dy i u nas taksama, byli ludzi, jakim padabaŭsia tolki OF. Jany chacieli pakazać sabie jak ludziej mocnych, jakija mohuć nadavać. Mahčyma, kamu-niebudź padabajecca tolki malavańnie. Ale pieršaasnovaj pavinien być mienavita futboł. A ŭsio astatniaje – heta niejkija prajavy kultury zaŭzieńnia.
— Čamu vy 10 hadoŭ aktyŭna nie zaŭzieli?
— Pa-pieršaje, ja pajechaŭ vučycca ŭ Miensk, potym pajšoŭ u vojska, hady prajšli. Žyŭ nie ŭ Harodnie. Viarnuŭsia, i było ciažka pryjści na siektar, dzie było ŭžo šmat maładych. Ale tak stałasia, što ja paznajomiŭsia z chłopcami, jakija chacieli pryjści i pakazać, jak pravilna zaŭzieć. Złučylisia i ź imi viarnuŭsia na siektar.
— Potym nikoli nie było žadańnia syści?
— Paśla taho pierapynku ja zaŭzieju 10 hadoŭ, atrymlivaju asałodu, nikudy nie śpiašajusia. Nie vadaju, jakija pavinny być abstaviny, kab syści. Kali mnie milicyjanty zabaroniać chadzić na stadyjon, ja navat źmianiu imidž, ale patraplu. Pakul zdaroŭje dazvalaje, pakul jość patreba chadzić na futboł, budu praciahvać heta rabić.
— Zatrymańni nie adbili žadańnie zaŭzieć?
— Ty pa vulicy idzieš – tabie mohuć zatrymać. Heta los. Ničoha strašnaha, ja ŭ prezidenty bałatavacca nie źbirajusia. Daduć štraf, zatrymajuć na niekatory čas. Kaniešnie, nie chaciełasia b srok atrymać, ale ŭ astatnim ničoha strašnaha nie baču. Što datyčycca majho zatrymańnia na «Barysaŭ-Arenie» ŭ minułym hodzie, da hetaha ŭ mianie takija ž adnosiny. Było i było. Kaniešnie, kryŭdna, što naša milicyja vykonvaje takija ideałahičnyja funkcyi, kali pavinna prosta za zakonam sačyć. Darečy, u mianie było šmat znajomych, jakija prosta nie vytrymlivali pracy ŭ milicyi, sychodzili adtul, nie mahli tak siabie pavodzić. Ale nie ŭsie tak robiać, bo siemja, kredyt… Dy i kuda jany pajduć, kali ničoha inšaha nie mohuć.
— Na jakim uzroŭni zaraz dviž u Biełarusi?
— Zaniapad, i ja tak dumaju, što niedzie hadoŭ 5-7 tamu byŭ pik, a zaraz chvala nabližajecca da niejkaha minimuma. Nie viedaju, chutka buduć źmieny ci nie, ale dumaju, što heta ŭsio časova. Bo zaŭsiody jość piki i spady. Pakazvali apošniuju hulniu BATE, i ja ździviŭsia, što na ich pieršym chatnim matčy tak mała ludziej było na fan-siektary. Ja dumaŭ, što budzie bolš. Adzinyja, chto raduje, heta Brest. Niahledziačy na toje, što ich kamanda ŭvohule nie daje nijakich nadziej, adnak fanaty na miescy. Miarkuju, što tam šmat arhanizacyi, jość pierajemnaść pakaleńniaŭ, jakoj, naprykład, u nas niama. Tamu heta taki mocny dviž. I na ich my hladzim i vučymsia, jany prykład.
— Mienavita vam było kali-niebudź soramna za siektar «Niemana»?
— Byli niekatoryja rečy, ale nie chočacca pra ich kazać. My ž nie idealnyja, možam pamylacca. Ale ja spadziajusia, što fan-siektar «Niemana» budzie adznačacca jaskravymi pierfomansami, padtrymkaj, navat niahledziačy na hulniu kamandy. Kaniešnie, my možam i pahutaryć z futbalistami. Kaniešnie, nam nie pryjemna, kali naša kamanda sastupaje, asabliva kali nie bačna vidavočnych namahańniaŭ.
— Hulcy abaviazany padychodzić paśla hulni da fan-siektara?
— Skažam tak, jany ŭvohule pavinny padychodźci nie tolko da fan-siektara, ale da ŭsich trybun, da ŭsich zaŭziataraŭ. Ale kali hulec nie idzie navat da fan-siektara, vidać, jamu abyjakava ŭsio, moža, jaho chvalujuć tolki hrošy. Kaniešnie, jość i takija ludzi, ale ja liču, što ŭ futbole pavinna być suviaź pamiž hulcami i zaŭziatarami. My razam. Navat paśla parazaŭ jany pavinny padychodzić. Mahčyma, atrymajuć u plečy, pasłuchajuć našyja słovy. Ale ź ich boku heta budzie pravilna i śmieła. Jany sami vybrali svaju prafiesiju.
— Razmova z hulcami adbyłasia i paśla matču z «Viciebskam».
— Ja dumaju, heta vypusk para, emocyi. Zaŭziatary ž niezadavoleny. Apošnim časam jość pretenzii da hałoŭnaha treniera z boku nie tolki fanataŭ, ale i astatnich. Mahčyma, słušna było b, kab padyšoŭ sam Saładoŭnikaŭ. Bo atrymoŭvajecca, što jamu pieradavali svaje skarhi praz hulcoŭ. Heta niepravilna.
— Uvohule, jakuju stupień ułady pavinien mieć fan-siektar u futbole?
— Ja nie dumaju, što jon pavinien mieć niejkuju ŭładu. Abaviazany futbalisty prysłochoŭvacca da fanataŭ? Chto robić heta, chto nie robić, ale, ja dumaju, usie słuchajuć (śmiejaćcie). Fan-siektar – heta taksama nie niejkaja idealnaja ŭstanova, adnak heta, možna skazać, svojeasablivy soram našaha kłuba, da i ŭsich astatnich. Ludzi, jakija nie bajacca vyskazać, kali što nie padabajecca. Kali astatnija, mahčyma, niedzie dypłamatčynyja, u nas ludzi, jakija mohuć u łob skazać. Ja, kaniešnie, bolš łahodny, nie lublu rezkich ruchaŭ, ale na siektary emocyi prysutničajuć, jany vyploskivajucca, jany pavinny być. Futboł – heta nie niejkaja zakrytaja struktura, jon vielmi adkryty, tamu zrazumieła, što pavinny być ludzi, jakija vyskazvajuć niejki punkt hledžańnia. Sami futbalisty, treniery paviazany niejkimi kantraktnymi abaviazkami, jany nie mohuć niešta skazać. A fanaty kažuć, toje, što dumajuć. I tak pavinna być, kab ludzi kryšačku ševialilisia i bačyli, što, mahčyma, jany robiać niešta nie toje.