Minčuk na ŭłasnym padvorku trymaŭ paru vaŭkoŭ
Na adnym z pryvatnych padvorkaŭ u Sucharavie ŭ Frunzienskim rajonie była vyjaŭlenaja para vaŭkoŭ.
Jak raskazała karespandentu ahienctva «Minsk-Naviny» namieśnik dyrektara pa dobraŭparadkavańni i ŭtrymańni žyłoha fondu KUP «Žyllovaja kamunalnaja haspadarka №1 Frunzienskaha rajona h. Minska» Valancina Barkoŭskaja, ab niezvyčajnych nasielnikach pryvatnaha siektara stała viadoma paśla taho, jak žycharka adnoj z najbližejšych novabudoŭlaŭ u sakaviku hetaha hoda paskardziłasia na toje, što na terytoryi siadziby pastajanna znachodziacca dzikija žyvioły.
Da razhladu hetaj situacyi padklučylisia orhany ŭnutranych spraŭ, rajonnaja administracyja, Minski haradski kamitet pryrodnych resursaŭ i achovy navakolnaha asiarodździa, KUP ŽKH, ŽEU, HP «Faŭna horada» i inšyja słužby. Spatrebiłasia niamała času, kab vyśvietlić, chto žyvie ŭ domaŭładańni i ci zakonna hety čałaviek utrymlivaje žyvioł.
Jak rastłumačyli ŭ KUP «ŽKH № 1 Frunzienskaha rajona», sa słoŭ haspadara žyvioł stała viadoma, što paru vaŭkoŭ jon nabyŭ u adnym z zajezdžych šapito. Samca mužčyna zarehistravaŭ u Minpryrody, vaŭčyca ž była «nielehałam». Abiedźvie žyvioliny ŭtrymlivalisia ŭ valjery na padvorku. U tym ža dvary pražyvali koni, kury, parsiuk i piaciora sabak.
Vyśvietliłasia, što ŭ pryvatnym siektary braty našy mienšyja žyli niezakonna, a ŭmovy ich pražyvańnia byli acenienyja śpiecyjalistami niezdavalniajučymi. U vyniku ŭ rajonnaj administracyi pryniali rašeńnie ab kanfiskacyi žyvioł. Da taho momantu, jak za imi pryjechali śpiecyjalisty, dvuch koniej, vaŭka, dzika i kurej haspadar vyviez z horada i schavaŭ. A voś piaciora sabak i vaŭčyca zastalisia ŭ Minsku. Ich u pačatku traŭnia i adpravili na pradpryjemstva «Faŭna horada».
Na pradpryjemstvie paćvierdzili, što vaŭčyca, jakaja, jak paviedamiŭ haspadar, ciažarnaja, žyła ŭ asobnym valjery na «Faŭnie» z 5 pa 17 traŭnia — karancinny pieryjad — i nijakich chvarob ŭ jaje za hety čas nie vyjaviłasia. Dzikaja žyvioła nikoha da siabie nie padpuskała, tamu pravieryć fakt ciažarnaści nie było mahčyma. Siońnia vaŭčycu pieradali ŭ Minski zaapark. Adnu ź piaci kanfiskavanych sabak- - łajku, — jak stała viadoma, adšukvała sapraŭdnaja haspadynia, jakaja ŭžo zabrała jaje dadomu. Astatnija pakul zastajucca ŭ valjerach «Faŭny horada».
Pa słovach namieśnika dyrektara KUP «ŽKH № 1 Frunzienskaha rajona», ciapier domaŭładańnie ŭziata pad kantrol, jaho štodnia praviarajuć, tamu vyviezienyja haspadarom žyvioły tudy naŭrad ci viernucca.