BIEŁ Ł RUS

U novym korpusie Mastackaha muzeju praciok dach

25.05.2008 / 21:44

Paŭlina Panasiuk, Miensk

dasłana ŭ Narodnyja naviny

Vystava Pikasa «začynienaja pa techničnych pryčynach». Darečy, z ekspazycyi muzeju niadaŭna prybrali słavutuju «Pahoniu» Drazdoviča.

Jak nasilisia z vystavaj Pikasa pierad «nočču muzejaŭ»! A ciapier jana «začynienaja pa techničnych pryčynach». Na pytańnie «Ci nadoŭha?» u kasie adkazvajuć: «Moža, na tydzień, moža, bolš». Akazałasia, u novym budynku praciakaje dach. Sa starym, zdajecca, takoha nikoli nie zdarałasia. Praz zalevy pryjšłosia nia tolki pryčynić vystavu kieramiki, ale i niekatoryja karciny raźmiaścić na padłozie.

Zaŭvažna, što źjaŭleńnie novaha budynku mała paŭpłyvała na pašyreńnie ekspazycyi: tudy paprostu pieranieśli častku vystaŭlenaha sa staroha. Na pytańnie, ci źbirajecca muzej pašyracca, ekskursavodka raskazała, što ŭvohule ŭ zalach vystaŭlena 4 % usiaho fondu. Astatnija 96 % — u zapaśnikach u padvale. I źmienaŭ pakul nie planujecca. Ličba hetaja ŭražvaje. Zastajecca tolki zdahadvacca, kolki šedeŭraŭ Drazdoviča (niadaŭna, darečy, z ekspazycyi była prybrana jaho słavutaja «Pahonia»), Sieleščuka i inšych tvorcaŭ pakryvajecca pyłam. A takimi zalevami dyk chutka biełarusy straciać i tyja 4 %, što jość u «svabodnym prahladzie».

Čytajcie taksama:

Kamientary da artykuła