BIEŁ Ł RUS

Ludzi ŭ šerym

2.06.2008 / 13:32

Nashaniva.com

Voś jon — hałoŭnaja mienskaja słavutaść. Furažka ssunuta na makaŭku, zataiŭsia na stajancy kala pavarotu z praspektu Pieramožcaŭ da hatelu «Planeta» i ciarpliva čakaje achviaru. Piša Śviatłana Kalinkina.

Biełaruś pieratvaryłasia ŭ palicejskuju dziaržavu, piša Śviatłana Kalinkina.

Voś jon — hałoŭnaja mienskaja słavutaść. Furažka ssunuta na makaŭku, zataiŭsia na stajancy kala pavarotu z praspektu Pieramožcaŭ da hatelu «Planeta» i ciarpliva čakaje achviaru.

Raptam padkidvajecca, jak padsmažany niasiecca da darohi. I pałkaj matlaje, i śvišča, i furažku prytrymlivaje, kab nie źlacieła… Heta jon kinuŭsia tarmazić mašynu ź litoŭskimi numarami, jakaja spakojna ruchałasia ŭ płyni inšych u druhim šerahu.

DAIšnik stvaraje klasyčnuju avaryjnuju sytuacyju: chtości pačynaje prytarmožvać, chtości, nie paśpieŭšy ściamić, praciahvaje ruchacca… Na vuzkaj vułcy imhnienna ŭźnikaje zator, narod syhnalić i łajecca matam, pakul ździŭleny litoviec sprabuje choć niejak prytknucca da ŭzbočyny. A čałaviek u šerym z pałajučymi vačyma čakaje. Jon — pradstaŭnik ułady. I jon vidavočna choča hrošaj. Inačaj niemahčyma patłumačyć, čaho raptam jon kinuŭsia na čałavieka, jaki spakojna jedzie i ničoha nie parušaje.

Naahuł za takoje treba karać. Za luboje niematyvavanaje prystavańnie supracoŭnikaŭ milicyi da ludziej. Kiroŭcy‑zamiežniki i tyja, jakim paščaściła apynucca ŭ našaj krainie z tranzytnymi numarami, stohnuć ad «haścinnych» biełaruskich daroh, tamu što nidzie bolš nie sustrenieš stolki pirańjaŭ u šerym, jakija prahnuć adno — hrošy.

Ličycca, što zamiežnikaŭ u Miensku ździŭlaje čyścinia.

Hłupstva! Padmiecienyja vułki ŭražvajuć tolki pradstaŭnikoŭ hłuchoj rasiejskaj hłybinki. Nasamreč zamiežnikaŭ šakuje kolkaść milicyi. Kali, idučy pa centralnym praspekcie, praz kožnyja sto metraŭ natykaješsia na ludziej u zmročnaj šeraj formie, to choćki‑niachoćki zadumaješsia pra palicejskuju dziaržavu. A kali ŭ rajonie Kastryčnickaj płoščy źjaŭlajecca specnaz, a «ludzi ŭ cyvilnym», što spakojna razmaŭlajuć, raz‑poraz, dy pačynajuć papiskvać metaličnymi racyjami, to tut u zamiežnikaŭ łytki kałociacca. «Štości zdaryłasia? U krainie nadzvyčajnaje stanovišča?» — nie razumiejuć jany.

— Dy nie, — kažu. — Heta ŭ nas nia viedajuć, čym zaniać natoŭp raznastajnych stražaŭ paradku. Pamiž akcyjami apazycyi, jakija stali redkimi, im paprostu niama čaho rabić, voś i tulajucca pa horadzie.

Čamu spakojnaja Biełaruś zajmaje pieršaje miesca ŭ Eŭropie i treciaje miesca ŭ śviecie pa kolkaści palicyjantaŭ?

I pry hetym ža nie minaje i tydnia, kab nia stała viadoma pra jaki‑niebudź skandał z udziełam supracoŭnikaŭ milicyi. To źbili (a to i zabili) kahości nizavošta, to «žyvy ščyt» zładzili, to chabar brali, to šlacham pravakacyi pasadzili kahości za kraty… I kali b u nas byŭ narmalny parlament, to jamu b daŭno varta było b pryznačyć parlamenckija słuchańni z adnym pytańniem: «Jak abaranić narod ad milicyi?»

I pieršaja prablema, jakaja pavinna być vyniesiena na abmierkavańnie: «Navošta ich stolki?». Čamu spakojnaja Biełaruś zajmaje pieršaje miesca ŭ Eŭropie i treciaje miesca ŭ śviecie pa kolkaści palicyjantaŭ?

U nas ciapier šumna idzie hod zdaroŭja, Łukašenka naviedvaje balnicy, raspaviadaje, jak dziaržava kłapocicca… A ci viedajecie, kolki ŭ Biełarusi daktaroŭ? Na kaniec minułaha hodu było 41600 čałaviek. Prynamsi, takija źviestki raźmieščanyja na sajcie Ministerstva achovy zdaroŭja. U pres‑relizie ab vynikach pracy haliny ŭ minułym hodzie skazana, što z 52 tysiačaŭ pasadaŭ fizyčnymi asobami ŭkamplektavana 80%. Voś i ličycie.

A ciapier inšaje pytańnie: kolki ž u nas milicyi? Jak pryznaŭsia ministar Navumaŭ, heta 77 tysiač čałaviek plus 12 tysiač u abjadnańni «Achova», plus 11 tysiač — unutranyja vojski. Inšymi słovami, milicyjantaŭ u dva razy bolej, čym daktaroŭ — biaz małaha 100 tysiač čałaviek!

Milicyjantaŭ u dva razy bolej, čym daktaroŭ

A jość ža jašče KDB, prakuratura, słužba biaśpieki prezydenta, sudy, u jakich biessensoŭna šukać praŭdu… Voś hety karny aparat i jość dziaržaŭny pryjarytet. A zdaroŭje?.. Łukašenka padčas naviedvańnia na hetym tydni Balnicy chutkaj dapamohi naŭrad ci pacikaviŭsia, čamu z‑za jahonaha vizytu admianili ŭsie aperacyi, a daktaroŭ i pacyjentaŭ zapierli pa kabinetach i pałatach. Jon taksama naŭrad ci daviedaŭsia, što šmathadovy ramont u balnicy tak i nia skončyŭsia, u čym lohka było pierakanacca, kali, kaniečnie, adchilicca ad zahadzia splanavanaha maršrutu. Jamu, upeŭnienaja, nichto nie raspavioŭ, što ŭ adździaleńni kardyjalohii ŭsiu zimu i viasnu pacyjenty spali navat na padłozie ŭ kalidorach, tamu što raźmiaščać ich paprostu nie było dzie. Narešcie, vidać, nie znajšłosia čałavieka, jaki b raspavioŭ kiraŭniku dziaržavy, što ŭ centry Eŭropy vyniki pašyranaha analizu kryvi treba čakać dva miesiacy,tamu što dziaržava nie znajšła hrošaj kab zakupić jakijaści reaktyvy, u vyniku analizy «stajać u čarzie». Ujaŭlajecie, što moža adbycca z chvorym čałaviekam za dva miesiacy, pakul jon čakaje vynikaŭ svajho analizu?! Ale ŭ nas inšyja pryjarytety: naprykład, my kuplajem vertalot milicyi. Nu, nia mohuć jany biaz hetaha abyścisia. I forma im užo patrebnaja novaja, i aŭtazaki paznošvalisia…

Tolki ślapy nia bačyć, što ŭ minułaje adyšli časy, kali Łukašenka byŭ prezydentam pensijaneraŭ. Admoviŭsia ad svaich viernych prychilnikaŭ: i lhoty adabraŭ, i pensii nie padymaje, i ceny na małako i chleb bolš utrymlivać nie žadaje. Zastałasia adna kasta niedatykalnych, pierad jakoj ułada ŭsialak zaihryvaje i ŭsimi sposabami imkniecca nie pakryŭdzić, — ludzi ŭ šerym. Heta ciapier hałoŭny vybarac. Viedajučy heta, jany adčuvajuć siabie ŭ vialikich i maleńkich haradach sapraŭdnymi haspadarami žyćcia.

Tolki ślapy nia bačyć, što ŭ minułaje adyšli časy, kali Łukašenka byŭ prezydentam pensijaneraŭ.

Pahladzicie, što narod abmiarkoŭvaje na forumach.

…Zvyšpilnaja mienskaja milicyja paličyła za viža kanadzkaha trenera Fleminha tolki tamu, što jon štości fatahrafavaŭ u kramach. «Jak jašče na 15 sutak nie pasadzili?» — dziviacca daśviedčanyja biełarusy.

…U kahości ŭnačy prosta na vulicy milicyja ryłasia ŭ partfeli. Čałaviek zadaŭsia pytańnie: a ci majuć jany na heta prava? Razumnyja ludzi jamu adkazali: «Majuć, nia majuć… jakaja ciapier roźnica… Pakul jany ličać nas bydłam, tak budzie zaŭsiody, radujsia, što ciabie dubinałam nie adchadzili».

…U Brahinie milicyjanty źbili supracoŭnika banka. Paśla taho, jak čałaviek pryjšoŭ u RAUS skardzicca na chamskija pavodziny patrula, jaho praciahnuli nosam pa asfalcie, pieratvaryŭšy tvar u miesiva, i abvinavacili ŭ tym, što jon łajaŭsia matam. «U ich i śviedki znojducca», — «supakojvajuć» žonku niebaraki tyja, chto ŭžo traplaŭ u padobnuju sytuacyju.

Milicejskaje samavolstva stała ŭ Biełarusi dadzienaściu. Ale za heta ŭ našaj krainie nie karajuć. U ich kart‑blanš.

P.S.

Kali stroha, termin «palicejskaja dziaržava» heta nia tolki najaŭnaść ahramadnaha karnaha aparatu. Prosta karny aparat stanovicca nieadjemnym elementam, pakolki naradžajecca jak reakcyja na patrebu ŭłady kantralavać usich i ŭsia. Kali mierkavać pa padručnikach, my pajšli pa klasyčnym scenary. Čytajem u Palityčnym słoŭniku. «Vystupajučy raznastajnaściu aŭtarytarnaha režymu, palicejskaja dziaržava musić vykonvać, na dumku jaje prychilnikaŭ, abaronna‑achoŭnyja funkcyi, abierahajučy tradycyjnuju dla dadzienaj krainy hramadzkuju strukturu. Pry takoj arhanizacyi dziaržavy zabaronnym, siłavym, centralizavanym metadam kiravańnia addajecca vidavočnaja pieravaha, aktyŭnaść «sił paradku» padkreślena demanstrujecca kiroŭnymi elitami. Jadro dziaržaŭnaj systemy ŭtvarajuć siłavyja orhany i struktury, a sama dziaržava nabyvaje pašyranyja funkcyi (u tym liku haspadarčuju, vychavaŭčuju i da t.p.). U palicejskaj dziaržavie zakładziena tendencyja da padrabiaznaj rehlamentacyi i rehulacyi ŭsich hramadzskich adnosinaŭ. U jaje asnovie lažyć ideja dasiahnieńnia «dabrabytu ŭsich», dla čaho ŭładzie i patrabujucca nieabmiežavanyja paŭnamoctvy. Abaviazkovym spadarožnikam takoha dziaržaŭnaha kiravańnia akazvajecca tamu pašyreńnie dziaržaŭnaha farmalizmu i biurakratyzmu. Sacyjalnaja meta padobnaha režymu — dasiahnieńnie i padtrymańnie peŭnaj adnolkavaści pavodzinaŭ ludziej z dapamohaj t.zv. palicejskich mieraŭ — strohaha kantrolu za miescaznachodžańniem, pierasoŭvańniem nasielnictva, uviadzieńnie instytutu prapiski, masavym parušeńniem tajny listavańnia, viadzieńniem daśje na niepažadanych asobaŭ i inšaje. Padobnaja madel dziaržavy była realizavanaja, naprykład, u ChICh st u Prusii i hruntujecca na nieźničščalnaj iluzii masavaj śviadomaści, što tolki dziaržava moža być harantam i nośbitam sacyjalnaha paradku i prahresu».

Nie darma Łukašenka ŭ svoj čas zhadvaŭ słynny Ordnung.

Śviatłana Kalinkina, «Biełorusskij partizan»

Čytajcie taksama:

Kamientary da artykuła