Dziaŭčyna z uśmieškaj na rukach u AMAPa: A ściah ja im tak i nie addała
Fota Siarhieja Hudzilina
Adnoj ź pieršych, kaho «paviazali» amapaŭcy 25 sakavika, stała Alena Łuckovič z h.p. Akciabrski Homielskaj vobłaści. Fota dziaŭčyny z uśmieškaj, jakuju niasuć siłaviki, imhnienna raźlaciełasia pa internecie.
Alena — siabra AHP, i akcyja ŭ Minsku dla jaje — daloka nie pieršaja. Akciabrski znachodzicca za 200 km jak ad Homiela, tak i ad Minska, i Alena abrała ŭsio ž Minsk, dzie, mierkavałasia, adbudziecca samaje masavaje śviatkavańnie Dnia Voli.
«Ja była hatovaja da taho, što mianie pabjuć, — śmiajecca dziaŭčyna. — Spačatku ja doŭha praryvałasia ŭ rajon Akademii navuk, jašče da 14-j, bo bajałasia, što potym uvohule tudy nie traplu. Kali ŭdałosia heta zrabić, sutreła znajomych, va ŭsich byŭ śviatočny nastroj. A potym ja dastała ściah i nadzieła jaho na plečy. Adrazu padyšli amapaŭcy i skazali, kab ja syšła adtul. Ja adkazała, što ich patrabavańni niezakonnyja, tamu ja nikudy nie pajdu. Jany adrazu mianie padchapili i paciahnuli ŭ aŭtazak. Praŭda, ja nie była hatovaja da taho, što adzin biare za ruku, a druhi zasoŭvaje svaje ruki mnie, prabačcie, pamiž noh, kab zachapić nahu. U toj momant, jaki zafiksavali fatohrafy, ja kazała im, što dastatkova było b mianie ŭziać pad łokci: kolki tam mianie, padšturchnuli b, i ja pajšła b pierad imi, nikudy nie padziełasia b. Navošta jany mianie brali pad ruki, niezrazumieła i kamična. U aŭtazaku ŭ mianie zapatrabavali źniać ściah, maŭlaŭ, kali nie zdymiecie, my ŭsio adno zabiarem i parviem. Ja admoviłasia. I nichto nie zabraŭ, nichto nie parvaŭ».
Fota Dźmitryja Bruško
Fota z sacyjalnych sietak