BIEŁ Ł RUS

HKČP vačyma biełaruskaha žaŭniera

22.08.2017 / 10:4

26 hadoŭ tamu, 21 žniŭnia 1991 hoda, zaviaršyŭsia putč HKČP. U hety dzień stała kančatkova jasna, što savieckaja impieryja nie adrodzicca. Piša Valancin Stefanovič.

Mienavita pravał putčystaŭ nadaŭ nieabchodnaje paskareńnie centrabiežnym (tyja što ŭciakajuć ad centra) siłam, pryvioŭ da razvału SSSR i padzieńnia kamunistyčnaj sistemy va ŭsioj tahačasnaj Uschodniaj Jeŭropie. Saviecki błok pierastaŭ isnavać, što pastaviła kropku ŭ dvupalarnym supraćstajańni chałodnaj vajny.

Lubyja histaryčnyja padziei zakranajuć žyćci zvyčajnych ludziej, jakija volaj losu i histaryčnaha momantu ŭ toj ci inšaj stupni akazvajucca ŭciahnutymi ŭ vir historyi — chtości ŭ roli starońniaha naziralnika, chtości ŭ roli aktyŭnaha ŭdzielnika, chtości ŭ roli achviary, a chtości ŭ roli pieramožanaha ci pieramožcy.

U žnivieńskija dni 1991 hodu ja byŭ daloki ad tahačasnaha palityčnaha žyćcia, ale staŭsia śviedkam tych histaryčnych padziej. I dobra što tolki śviedkam, a nie aktyŭnym udzielnikam mahčymaha supraćstajańnia i krovapralićcia. Paźbiehnuć hetaha, kali b dajšło, mnie było b nadzvyčaj składana…

Valancin Stefanovič u vojsku.

U 1991-m ja byŭ radavym uzbrojenych siłaŭ SSSR i prachodziŭ słužbu na terytoryi KBVO [Čyrvonaznamionnaja biełaruskaja vajskovaja akruha Uzbrojenych sił SSSR], amal doma možna skazać, na rodnaj biełaruskaj ziamielcy. Pa tych časach užo adno heta było ščaściem. U dzień majho pryzyvu ŭ minskim vajenkamajecie ja bačyŭ, jak niekalki dziesiatkaŭ ziemlakoŭ patrapili ŭ kamandu i pajechali abaraniać paŭdniovyja rubiažy savieckaj «Rodiny» ŭ m. Kuška (Turkmienskaja SSR, samy paŭdniovy punkt SSSR), na saviecka-aŭhanskuju miažu. Mnie tady pašancavała, ja patrapiŭ u častki VVS u Smarhoni.

Tam u studzieni 1991 hoda ja prymaŭ prysiahu na viernaść savieckamu narodu i abiacaŭ stojka pieranosić «usie ciahaty i lišenija» vajskovaj słužby, a za niekalki dziasiatkaŭ kiłamietraŭ, u Vilni, savieckija tanki ŭžo davili mirnych demanstrantaŭ la miascovaha Telecentra.

Paśla pryniaćcia prysiahi ŭsich raźmierkavali ŭ «liniejnyja» častki VVS Prybałtyjskaha i Biełaruskaha vajennych akruhaŭ. Takim čynam ja apynuŭsia ŭ lesie pad Lidaj, na «kropcy», dzie mieściłasia radyjołakatarnaja hrupa z pazyŭnym «Dazor». Našaj zadačaj było ažyciaŭlać zabieśpiačeńnie palotaŭ šturmavikoŭ SU-25, raźmieščanych na vajskovych aeradromach Lidy, Pastavaŭ, Rosi, Biarozy, Ščučyna.

Tam ža, u aficerskim kłubie Paŭdniovaha harnizona h. Lidy, 17 sakavika 1991 hodia ja pryniaŭ ŭdzieł u refierendumie pa pytańni zachavańnia SSSR. Heta byli pieršyja miesiacy majoj słužby i ŭsie maje mary zvodzilisia da naviedvańnia harnizonnaha «čapka» [bufiet dla žaŭnieraŭ na terytoryi vajskovaj častki] i niekalkich porcyjaŭ pirožnaha «karzinačka». Maje mroi tak pahłynuli mianie, što zaraz ja navat nie mahu ŭzhadać sam akt volevyjaŭleńnia, ale dakładna pamiataju, što adrazu paśla kabinki dla hałasavańnia ja nataliŭ svaju žarść — źjeŭ adrazu dźvie «karzinački».

U žniŭni 1991 hoda mnie išoŭ 19-ty hod i žyćcio majo značna palepšyłasia. Ja kančatkova adaptavaŭsia tut, da nas prysłali «maładych», a nienavisnyja mnie «dembiela» pa viaśnie syšli da chaty. Čarhovy pryzyŭ čakaŭ «prykaza», išła «stadnioŭka» [pačynajecca za sto dzion da vychadu zahadu Ministra abarony ab zvalnieńni adsłužyłych termin słužby i novym pryzyvie na vajskovuju słužbu. Pavodle niepisanaj vajskovaj tradycyi «dziady», jakija čakajuć demabilizacyi, holać hałovy i nie jaduć masła. Maładyja žaŭniery pavinny viedać adkaz na pytańnie «dzieda» ab kolkaści dzion, jakija zastalisia da «prykaza». Za pravilny adkaz jany atrymlivajuć pajku masła, a za niapravilny kuchtali, fovany i h.d. - u zaležnaści ad asoby «dzieda» i jahonaha nastroju].

Ja taksama čakaŭ. Paśla 12-ci ŭdaraŭ pa sracy žaleznaj blachaj ramiania, ja atrymaju «pieravod» [niepisany abrad pieravodu na nastupnyja prystupki ijerarchii. Sama pracedura moža być roznaj u roznych častkach, najčaściej heta ŭdary blachaj ramiania pa jahadzicach pa kolkaści zastaŭšychsia miesiacaŭ słužby —18 ci 12 udaraŭ. Dziadoŭ i dembielej heta nie datyčycca] u čarhovuju prystupku ŭ niepisanaj vajskovaj ijerarchii — «čarpaki» [albo čarapy, fazany — žaŭniery, jakija adsłužyli hod, h.zn. pałovu terminu słužby. Pa statusie blizkija da «dziadoŭ», pakolki vyzvalenyja ad fizičnaj pracy]. Ja atrymaju prava chadzić raschistany, z zahnutaj blachaj i skuranym ramianiom. A hałoŭnaje — ja bolš nie budu ničoha rabić! Łavić «łafu» ci «taščycca», jak tam tady kazali. A pracavać buduć tyja, kaho pryvieźli da nas z dalokich krajoŭ tahačasnaj vialičeznaj krainy — «duchi, sałabony, sałahi» [nazvy žaŭnieraŭ pieršaha pieryjadu słužby. U ich abaviazki ŭvachodzić «šuršać» i «lotać» — vykonvać fizičnu pracu, pracu pa pryborcy pamiaškańniaŭ, a taksama pa ŭkazańniach starasłužačych]. Letam u harnizon prybyŭ ceły ciahnik pryzyŭnikoŭ z Uźbiekistanu, byli pryzyŭniki ŭ z Padmaskoŭja i Uładzimirskaj vobłaści, Dahiestanu. Heta byli apošnija pryzyvy SSSR, jak potym vyjaviłasia. Dakładniej, apošnim budzie vosieński pryzyŭ 1991 hoda.

19 žniŭnia pačynaŭsia jak zaŭždy — z padjomu, śniadanku i pastrajeńnia. U vojsku kožny dzień padobny na papiaredni, pakul da hetaha nie pryzvyčaišsia, nie navučyšsia nie źviartać na heta ŭvahu i łavić «kajf» ad maleńkich radaściaŭ žyćcia.

Adzinaje, što adrazu kinułasia nam u vočy, heta toje, što aficery, prybyŭšyja na «kropku», byli ŭ palavoj formie i z tabielnaj zbrojaj na ramni. Pry hetym nijakuju tryvohu nichto nie abviaščaŭ. Na ŭsie našyja raspyty my atrymali tolki adzin karotki adkaz — uviedzienaje nadzvyčajnaje stanovišča, u Maskvie «biesparadki».

Ad 19 žniŭnia pa harnizonie ŭvodziłasia kazarmiennaje stanovišča, aficeram zabaraniałsia źjazdžać ź miesca raspałažeńnia, admianialisia zvaleńni ŭ horad i adpačynki z vyjezdam dadomu. My byli ŭ poŭnaj infarmacyjnaj izalacyi, pa TV ničoha nie kazali, u vajskovaj haziecie KBVO pra putč u Maskvie ničoha nie pisali.

Listy z domu tak chutka dajści nie mahli, dy i vajskovaja cenzura mahła nie prapuścić. Ale pa razmovach aficeraŭ i praparaŭ my razumieli, što štości adbyvajecca. Prapary byli ŭzbudžanyja i radasna kazali: «Narešcie hetaha «harbataha» (Harbačova) prybrali, zaraz paradak naviaduć!». A adzin navat žartam skazaŭ, što ŭsim ekipažam RŁS (radyjołakataraŭ) treba być napadahatovie, bo, maŭlaŭ, našyja samaloty «buduć bambić Vilnius».

Uviečary na «kropcy» zastaŭsia načalnikam źmieny staršy lejtenant Viasiołka. Čałaviekam jon byŭ niebłahim, dosyć pieradavych pohladiaŭ, jak pa tych časach. Razam ź im my ŭklučyli radyjo i złavili adzin z «varožych hałasoŭ». Mienavita tady my zrazumieli, što ŭ Maskvie vajskovy pieravarot, a prezident SSSR Harbačoŭ źnik i, chutčej za ŭsio, zabłakavany putčystami na svaim leciščy ŭ Farosie.

Viasiołka dosyć žorskta adhukaŭsia pra putčystaŭ i skazaŭ, što vajskoŭcy nie musiać stralać u svoj narod. Tut mnie stała strašna. Strašna, što nas paviaduć u horad i zmusiać razhaniać ludziej, stralać u mirnych hramadzianaŭ, maich ziemlakoŭ! A doma što? Tam taksama ŭ Minsku vojski jość, vuń biełpołk unutranych vojskaŭ staić. A doma maje baćki. Moj baćka. Jen užo tady byŭ vialikim simpatyzantam nacyjanalna-demakratyčnaha ruchu BNF. Što da mianie, dyk ja taksama nie lubiŭ kamunistaŭ, kamunizm i navat admoviŭsia ŭstupać u škole ŭ kamsamoł u 1987 hodzie. Była sproba zapisać mianie ŭ kamsamolcy i ŭ vojsku, ale ja schłusiŭ ahałomšanamu kamsorhu, što nie mahu ŭstupić, bo «baptyst».

Uvosień, 7-ha listapada 1990 hoda, ja ŭžo bačyŭ statysiačnuju antykamunistyčnuju demanstracyju, jakaja rušyła na praśpiekt Lenina [siońnia praśpiekt Niezaležnaści] pad bieł-čyrvona-biełymi ściahami, a šmatysiačny voklič «Dałoŭ kamunizm!» raźlataŭsia pa-nad damami i kvartałami rodnaha horadu. I tut voś takoje!

«Dembiela», jakija musili zvałniacca ŭvosień, naturalna, byli zaniepakojeny tym, što hetyja padziei mohuć unieści karektyroŭki ŭ ichniuju demabilizacyju. My, małodšy na hod pryzyŭ, pačali kpić ź ich. «Nu što, nakryŭsia vaš dembiel, mužyki!» — kazali my im. «Ciapier budziecie jašče dva hady słužyć, pakul usio nie supakoicca». «Ścichnicie, małyja!» — kazali jany nam u adkaz.

Uvohule chłopcy jany dobryja byli, try z Rasii i adzin hruzin z Suchumi. Usie zvali jaho Tolikam, chacia sapraŭdnaje jahonaje imia było Tamaz, Tamaz Čyłačava. Dzie jon ciapier, ci žyvy? Uvosień 1991 hoda ŭ Abchazii pačałasia vajna i tysiačy etničnych hruzinaŭ byli vymušanyja pakinuć Suchumi, a šmat chto byŭ zabity.

Putč skončyŭsia chutka. Praź niekalki dzion. Zatym padziei razhortvalisia prosta imhnienna. 25 žniŭnia Viarchoŭny Saviet BSSR nadaŭ Dekłaracyi ab suvierenitecie 1990 hoda siłu kanstytucynaha aktu, u vieraśni BSSR była pierajmienavanaja ŭ Respubliku Biełaruś, a dziaržaŭnymi simvałami novaj krainy stali bieł-čyrovan-bieły ściah i hierb «Pahonia»!

Pamiataju, jak užo ŭ śniežni 1991 hoda nas sabrali ŭ «leninskim» pakoi i razzłavany amal da šalenstva kamandzir častki major Šaŭcoŭ paviedamiŭ nam, što ŭ vyniku denansacyi sajuznych pahadnieńniaŭ pierastaŭ isnavać SSSR. Ja dumaŭ, što major zaraz publična zastrelicca, ale hetaha nie adbyłosia. I dobra.

Dobra, što ŭsio adbyłosia biez kryvi i niavinnych achviar. Ale tak było nie paŭsiul i nie zaŭsiody. U niekatorych častkach byłoj impieryi ŭspychnuli kryvavyja mižetničnyja kanflikty — Prydniastroŭje, Abchazija, Nahorny Karabach. My ž, pryzyŭniki z roznych respublik i kutkoŭ SSSR, dasłužvali svaje terminy ŭ vojsku ŭžo nieisnujučaj dziaržavy.

U 1992 hodzie naša dyvizija ŭ vyniku padziełu častak byłoha KBVO apynułasia ŭ padparadkavańni Ministerstva abarony Rasijskaj Fiederacyi i padlahala vyvadu na praciahu dvuch bližejšych hadoŭ. Vyvad ja ŭžo nie zastaŭ, naša častka była vyviedzienaja ŭ RF u 1994 hodzie i kančatkova rasfarmavanaja.

A što było b, kali b HKČP pieramoh? Kažuć, što ŭ historyi nie byvaje «kali b», ale miarkuju, što biez masavych represij i kryvi putčysty nie zmahili b utrymać uładu. Adnak padobna, što čas byŭ užo nie toj i vialikaja impieryja ź miljonnym vojskam, jakoje dziesiacihodździami rychtavałasia dać adpor «vierahodnamu praciŭniku», prosta cicha skanała. A nam vypaŭ unikalny histaryčny šaniec — pabudavać svoj ułasny ŭtulny Dom, imia jakomu Biełaruś.

Čytajcie taksama:

Kamientary da artykuła