BIEŁ Ł RUS

Ł.O.M. — 3 — «Without…»

10.09.2008 / 10:1

Siarhiej Budkin

Jaŭhien Sałdacienka z svaim prajektam «Ł.O.M.» z tych biełaruskich artystaŭ, jakich niama. Dyskahrafija, West Records, 2008

Jaŭhien Sałdacienka z svaim prajektam «Ł.O.M.» z tych biełaruskich artystaŭ, jakich niama.

Jon nie naležyć da peŭnaj tusoŭki, jaho nie čakajuć la padjezdu addanyja prychilniki, žurnalisty jaho taksama nie niepakojać, na solny kancert u vialikaj zali jon navat nie zamachvajecca dy ažyjatažu na jahonyja pracy ŭ dyskarniach niama.

Jon prosta nabraŭ sesijnych muzykaŭ, kab realizavać svaje idei, jakija, miarkujučy pa muzycy, vynošvalisia nie adno dziesiacihodździe. Sałdacienka razam z zasłužanymi dy prosta vydatnymi artystami vykonvaje muzyku, jakuju možna nazvać ścipłaj — zaśpiavana, jak i zajhrana, tut usio biez nadryvu i pretenzii.

Časam u hetych pieśniach čujecca łahodnaść Dire Straits — takaja prafesijnaja i hustoŭnaja rok‑muzyka (Go‑go, Far above the sky), miescami praskokvaje niešta karčomna‑šansonnaje, ale znoŭ ža ŭ dalikatnaj maniery («Dvie tieni leta»), nu i zdarajucca zusim miakkija i bieskryŭdnyja papsovieńkija rečy pra «kropielki daždžu» (doždž u «Without…» — vobraz centralny).

Jaŭhienaŭ šept pad hitaru naŭrad ci choć kaho mocna zacikavić. Vo Šadźko faktyčna z hetym ža składam muzykaŭ horła irvie i pośpiech maje.

Choć i nia tolki ŭ horle tym sprava…

Čytajcie taksama:

Kamientary da artykuła