Łukašenka: Žyćcio ŭ nas nie cudoŭnaje, jano ciarpimaje
Pra heta zajaviŭ Alaksandr Łukašenka siońnia ŭ čas naviedvańnia Śviata-Duchava kafiedralnaha sabora
«My pražyli vielmi składany hod. Ja nie budu ŭdavacca ŭ padrabiaznaści, užo šmat kazaŭ i ŭ kancy hoda, i ŭ svaim navahodnim zvarocie. Ale hałoŭnaja ŭsieahulnaja padzieja hetaha hoda — što nam, jak my i maryli hod tamu (ja ŭ tym liku, stojačy tut, kazaŭ pra heta), atrymałasia pieraadoleć niehatyŭnyja tendencyi ŭ našaj ekanomicy, i heta nieadkładna paŭpłyvała na ŭsio naša hramadstva», — zajaviŭ biełaruski lidar.
«Žyćcio ŭ nas nie cudoŭnaje, ja heta razumieju, jano ciarpimaje. U hetym hodzie my pavinny zrabić krok napierad, padniacca na prystupku vyšej, kab heta žyćcio było nie prosta ciarpimym, a narmalnym. Asablivaść sioletniaha momantu ŭ tym, što ŭ nas usio dla hetaha jość. I my abaviazkova pavinny razam z vami zrabić hety krok, na hetuju prystupku padniacca. i tady ŭ nas praz hod budzie pra što kazać, i ŭ nas zusim inšy budzie nastroj», — skazaŭ Łukašenka.