BIEŁ Ł RUS

Maci Paŭła Šaramieta: Ja zrazumieła, što sprava nie budzie raskrytaja. Voś i ŭsio

20.07.2018 / 12:3

Ludmiła Stanisłavaŭna Šaramiet

Žurnalista i stvaralnika sajta «Biełaruski partyzan» zabili ŭ Kijevie dva hady tamu. Aŭtamabil, u jakim jon jechaŭ na pracu, uzarvali. Rasśledavańnie zabojstva prezident Ukrainy Piotr Parašenka nazvaŭ «spravaj honaru».

Praz dva hady zabojstva nie raskrytaje, zakazčyki nie nazvanyja, vykanaŭcy nie znojdzienyja. I pra spravu Šaramieta pačynajuć zabyvać. Žurnalisty «Hramadskaha» padčas rasśledavańnia vyśvietlili, što za kvateraj Paŭła sačyli, i da hetaha spryčyniŭsia były supracoŭnik Słužby biaśpieki Ukrainy. Ale aficyjnych kamientaryjaŭ z boku SBU nie pastupiła.

U hadavinu śmierci Paŭła Šaramieta Jeŭraradyjo sustrełasia ŭ Minsku ź jaho maci, kab parazmaŭlać pra dva hady biez Paŭła, praviedzienaje rasśledavańnie, sustreču ź Piatrom Parašenkam i spraviadlivaść.

— Ludmiła Stanisłavaŭna, prajšło dva hady z hibieli Paŭła, jak vy siabie adčuvajecie?

— Jak u pieršy dzień. Ničoha nie źmianiłasia. Jak i ŭ pieršy dzień, kali daviedałasia, što jon zahinuŭ.

— Jakija heta pačućci?

— Jakija heta mohuć być pačućci? Pačućcio vialikaj straty. Straty tvajho samaha blizkaha čałavieka, svajho dziciaci.

— Ci źmianiłasia vaša žyćcio za hetyja dva hady?

— Źniešnie nie, viadoma. Usio zastałosia raniejšym. Adzinaje, ja ŭžo syšła z pracy, tamu što ŭzrost, tamu što stamiłasia. Choć vielmi ŭdziačnaja svaim supracoŭnikam, kiraŭniku, jaki zrabiŭ usio, kab ja jak maha daŭžej pracavała. A ŭnutrana, viadoma, źmianiłasia. Takoje ŭražańnie, što ja žyvu ŭ niejkim vakuumie. Usio, što adbyvajecca, prachodzić mima mianie, a ja ŭ nadźmutaj mylnaj burbałcy, i tolki suziraju patok žyćcia i ludziej i toje, što vakoł.

— Ciapier jość niešta, što vas padtrymlivaje ŭnutrana? U vas jość niejkaja krynica radaści?

— Kali ja zastałasia žyć, značyć, haspodź dla čahości pakinuŭ mianie. Ja rada za svaich unukaŭ [u Paŭła Šaramieta dvoje dziaciej: Lizavieta i Mikałaj. — Jeŭraradyjo], ja rada za ich pośpiech, ja rada, što jany takija talenavityja, razumnyja ludzi. Rada, što ŭ ich usio dobra, tamu što heta taksama majo žyćcio, heta častka majho žyćcia. Radujusia svaim blizkim i vielmi ŭdziačnaja svaim rodnym i siabram, jakija mianie ŭsialak padtrymlivajuć. I prosta ludzi, tyja, jakich ja mała viedaju, ale ja baču ad ich vielmi šmat ciapła i adčuvaju heta.

— Vy kazali, što dvojčy sustrakalisia z prezidentam Ukrainy Piatrom Parašenkam. Vy možacie raskazać, što było na hetych sustrečach, pra što vy razmaŭlali?

— Tak, my dvojčy sustrakalisia. Heta byli takija, viadoma, niaprostyja sustrečy dla mianie i, ja dumaju, što i nie tolki dla Parašenki, ale i dla ŭsich adkaznych za śledčy praces. Ja pačuła ad ich tolki žadańnie raskryć hetuju spravu, što heta sprava ich honaru. I ŭ Piatra Alaksiejeviča taksama — jon uvieś čas kazaŭ: «Heta sprava majho honaru, i ja sapraŭdy chaču, kab jaje raskryli». Ja jamu vieru.

— Jak vy dumajecie, čamu tady ciapier takaja situacyja, što nie zrušvajecca ničoha ź miesca, choć prezident krainy kazaŭ vam takija rečy?

— Nie viedaju. Moža być, nizki ŭzrovień prafiesijanalizmu. Moža być, vielmi składanaja sprava, jak jany kažuć, i składana raskryć. Mnie chočacca vieryć, što niešta ŭsio-taki budzie i heta, moža być, sprava času. I chaciełasia b dažyć.

— A ciapier vy praciahvajecie kantaktavać z ukrainskimi čynoŭnikami?

— Nie.

— Naohuł?

— U nas jość advakat, ź jakim ja adzin raz sustrakałasia, i jaho prysutnaść, i jaho vysokaje prafiesijnaje imknieńnie da pracy ŭ hetaj spravie mnie daje nadzieju.

— Vas trymajuć u kursie rasśledavańnia?

— Nie.

— Heta značyć, vy kantaktujecie tolki praz advakata?

— I toje, ja ź im bačyłasia adzin raz.

— A jak daŭno?

— Daŭno, mnie ciažka skazać, heta było nie mienš čym paŭhoda tamu, kali nie bolej.

— Jak vy dumajecie, čamu zabojcy Paŭła jašče nie znojdzienyja?

— Nie viedaju. Mnie nie chaciełasia b, u suviazi z tym, što ŭ ich albo nie atrymlivajecca, ci jość niejkija inšyja pryčyny dla taho, kab nie raskryvać hetuju spravu, mnie nie chaciełasia, kab paciarpieŭ chto-niebudź niavinny. Kab pakazać, što voś, my raskryli hetuju spravu, a na samaj spravie… Tamu što takija precedenty jość. Nie va Ukrainie. Ja nie vieru, što ź Niamcovym voś tak voś, i što zakazčyk nieviadomy.

— A ŭ vas nie ŭźnikaje dumki, što niechta moža być u hetym zacikaŭleny?

— Nu kali jaho ŭzarvali, to, viadoma, u hetym chtości zacikaŭleny. Mnie prosta cikava, chto ž hety čałaviek, chto tak bajaŭsia. Ja ŭžo pra heta kazała, ja žyvu z hetym. Jak treba było bajacca i nienavidzieć majho syna, kab uziać, i voś tak, źvierskim čynam, pazbavić žyćcia.

— Jak vy dumajecie, a što treba zrabić Ukrainie, dla taho, kab rasśledavańnie pajšło chutčej i bolš vynikova?

— Ja nie viedaju. Tolki vola. Mnie zdajecca, što tolki vola. Dakładniej, žadańnie raskryć hetuju spravu.

— Jak ciapier vašy ŭnuki, jak jany adaptavalisia da hetaj situacyi?

— Chiba možna da hetaj situacyi adaptavacca? Jany žyvuć z hetaj strataj. Im, viadoma ž, nie chapaje baćki. Jany ŭsie byli vielmi družnyja i lubili baćku.

— Kali vy źbirajeciesia, što vy pra jaho ŭspaminajecie? Moža być, jość niejki samy jarki uspamin?

— U mianie ŭsio ŭspaminy jarkija, ad naradžeńnia jaho, ad taho, jak jon naradziŭsia: vielmi pryhoža, z padniataj rukoj, i mnie skazali, što jon prasalutavaŭ hetamu žyćciu. Z hetaha momantu. Ja vielmi lubiła jaho, a jak inakš? Baćki pa-inšamu nie mohuć.

— Skažycie, a jakoj by vy chacieli spraviadlivaści?

— Što značyć, «jakoj spraviadlivaści»?

— Kali zabojcaŭ znojduć, čaho b vy dla ich chacieli?

— Vy viedajecie, niama majho syna. I mnie nie tak važna, što ź imi tam budzie. Pa zakonie. Kali isnuje zakon u hetaj krainie i kali jon pracuje, to zhodna z zakonam. Mnie čužoha žyćcia nie treba.

— A kali kazać ab pryznańni jaho zasłuh, ci dumali vy, moža być, premiju zasnavać? U Biełarusi abo va Ukrainie.

— Ja nie viedaju, jak va Ukrainie. U Biełarusi isnuje jaho sajt, zasnavalnikam jakoha jon źjaŭlaŭsia, «Biełaruski partyzan». Heta jaho prajekt, heta sprava jaho, častka jaho žyćcia. I heta vielmi dobra. U Polščy zasnavany fond imia Paŭła Šaramieta ŭ padtrymku i abaronu žurnalistaŭ Rasii, Ukrainy, Biełarusi i Polščy. Pa-mojmu, Rasija tam taksama hučyć. Jon užo zasnavany, usie dakumienty jość, ciapier treba pracavać. A va Ukrainie, pa-mojmu, u minułym hodzie uručali niejkamu žurnalistu premiju imia Paŭła Šaramieta. Ja nie viedaju kankretna, ale mnie zdajecca, ja pra heta čuła.

— Skažycie kali łaska, vy hladzieli rasśledavańnie, jakoje rabiła «Hramadskaje»?

— Tak, viadoma. Heta, ja liču, adzin z samych… moža być, tamu što ja nie čytała spravu… A film? Viadoma, ja vielmi ŭdziačnaja stvaralnikam. Ludziam, jakija prarabili vialikuju, surjoznuju, ja i by skazała ź siońniašnich pazicyj, niebiaśpiečnuju pracu. Ale jany heta zrabili adkryta i vielmi prafiesijna.

— Ale čamu žurnalisty zmahli pravieści takuju pracu, a ludzi, jakija viali śledstva…

— Voś heta pytańnie nie da mianie. Jość takoje pytańnie, ale ja na jaho nie adkažu.

— Ź Piatrom Parašenkam vy sustrakalisia paśla abo da?

— I da, i paśla. I ja nie kazała pra hety film.

— I jon nie zhadvaŭ?

— Nie. Ja adzinaje što spytała: «Vy — harant, kažacie pra toje, što heta sprava vašaha honaru, i chočacie, kab hetaja sprava była rasśledavanaja. A voś spadar Avakaŭ skazaŭ, što heta vielmi surjoznaja sprava, i jana adnosicca da tych 7% spraŭ, jakija naohuł nie raskryvajucca». Voś što heta značyć, ja tak i nie zrazumieła. Heta značyć, ja zrazumieła, što heta sprava prosta nie budzie raskrytaja. Voś i ŭsio.

— Ale, kali žurnalisty zmahli takoha damahčysia, jany navat vyličyli numar mašyny…

— Tak, a voś heta ŭžo da śledčych, da hienieralnaha prakurora, prakuratury, jakija pavinny byli b adkazać na ŭsie pytańni. Jany kazali: «Tak, my pravodzili, što voś mašyna, i toj čałaviek, jaki tam byŭ. Heta byŭ achoŭnik kahości. Ale naohuł, heta vyhladaje niesurjozna. Na moj pohlad, choć, ja nie prafiesijanał.

— A ciapier u vas jość kankretnyja pytańni, jakija b vy chacieli zadać?

— Nie chaču naohuł! Nie chaču naohuł bolš ź imi niešta abmiarkoŭvać! Nie chaču!

— A čamu?

— Tamu što nie chaču!

— To bok vy ŭpeŭnienyja, što jany prosta nie raskryjuć jaje? Tamu pryncypova?

— Nie, prosta ciapier užo ŭ mianie niama da ich pytańniaŭ.

— Čamu?

— Nu heta rytaryčnaje pytańnie! Čamu vy nie raskryvajecie spravu majho syna? I što jany mnie adkažuć? Što heta sprava ich honaru, jany imknucca! Ale jany nie mohuć.

Čytajcie taksama:

Kamientary da artykuła