Mnie pryśniŭsia Džon Abama
Kamuści krejser «Aŭrora» śnicca, kamuści — Chadanovič, a mnie pryśniŭsia Džon Abama. Piša Siarhiej Dubaviec.
Kamuści krejser «Aŭrora» śnicca, kamuści — Chadanovič, a mnie pryśniŭsia Džon Abama.
Nie tamu, što ja za respublikancaŭ. Biełaruskaja emihracyja ŭ ZŠA tradycyjna hałasuje za ich. U časy Rejhana heta było darečy.
I nie tamu, što mnie sympatyčnyja demakraty. Ale Klintan pastaviŭ u Kurapatach pomnik. Pad śnieham. Heta było pryhoža.
I nie tamu, što ja za Abamu. Choć tembar hołasu j toje, što jon — vylity Pavał Sieviaryniec, impanuje.
Makkiejn dumaje pra Biełaruś, i navat čytajecca jaho imia nie pa‑čužomu: ci to Makiej ci to Maciej. Ale niešta mnie padkazvaje, što jahony typaž — nie da času. Dapuskaju, što źjavisia jon niekali zamiest Rejhana, historyja b ad hetaha nie pajšła pa‑inšamu. Tady ćviordyja vyhladali žyviej za miakkich. Ale ŭsio źmianiłasia. I siońnia plastyčnyja džazmeny vyklikajuć bolej nadziejaŭ, čym ździervianiełyja sałdafony.
Tym časam ćviordyja ŭsich maštabaŭ i madyfikacyjaŭ raspaŭsiudzilisia pa ŭsim śviecie, pranikli va ŭsie sfery, i kudy nos ni sunieš — paŭsiul siadzić Makkiejn. Jon ukradliva zaziraje tabie ŭ dušu, bo jaho nie chvaluje, što ty možaš, a tolki — naš ty čałaviek ci nia naš. Asabistaja łajalnaść i rola ŭ karparatyŭnaj jerarchii — usio, što ad ciabie patrabujecca, bo ad usich patrabujecca nia ruch, a stajańnie na peŭnych miescach.
Hatovy pryznać svaju pamyłku tolki ŭ adnym vypadku — kali my ŭsie žyviem u čakańni hramadzianskaj vajny. Ale heta nia tak.
Dzieraŭlanyja sałdafony taksama havorać pra pieramieny, choć pryjšła para mianiać ich — zacyklenych na sabie ŭznačalnikaŭ tvajoj idei, jakija nikoli nie tłumačać svaich rašeńniaŭ i trymajuć praces ich pryniaćcia ŭ hłybokaj tajamnicy, pavodziačy siabie jak siaredniaviečnyja žracy.
Varta adkinuć tajamnicu, kab na miescy zabranzaviełych apostałaŭ pabačyć usiaho tolki tupavatych rachunkavodaŭ asabistaha bytu. Siła ich uździejańnia — u inercyi našaj panašy da kolišnich revalucyjaŭ.
Jany sa svajoj kvazikanservatyvisckaj upartaściu prynieśli čałaviectvu niamała bied, hałoŭnaja ź jakich — admaŭleńnie prafesijanalizmu.
Ty naš čałaviek? Značyć, budzieš redaktaram zbornika. Ty naš i viedaješ try movy? Budzieš pierakładčykam. Ty naš? Budzieš prezydentam.
Kaliści chadziła takaja paŭžartoŭnaja prykazka: našy pryjduć, raźbiarucca. Ale našy daŭno pryjšli. I daŭno chočacca, kab pryjšli — novyja.
Inšy raz zdajecca, što čym mienš ty ŭ čymści pietryš, tym bolš u ciabie šancaŭ uznačalić hety praces. Ja nie pra Saru Pejlin, ja jaje nia viedaju. Ale z vyhladu jana — hatovy redaktar Aktu ab demakratyi ŭ Biełarusi.
Hetyja aŭtarytarnyja dyktatarčyki ź lozunham svabody na vusnach daŭno ŭžo ŭvasablajuć antypod svabody.I sprava zusim nie va ŭzroście, a ŭ niazdolnaści źmianiacca i razam z saboju źmianiać śviet. Jany i ŭ kamsamolskim vieku byli takimi ćvierdałobymi. I dobra prydalisia, kali treba było iłbami štości prabivać. Jany — ad pačatku apalahiety paradku. A siońnia nie paradku brakuje, a harmonii.
Liniejny paradak paraŭniaŭ adnym plintusam majstra i prafana. Narodnamu paetu Baradulinu źbirajuć hrošy na vyžyvańnie. Chiba heta nia plon dziejnaści dzieraŭlanych sałdafonaŭ, jakija razrulvajuć praces?
Ciapierašni ŭsiaśvietny kryzys persanifikujecca ŭ typaž — u panavańnie Urfin Džusa na ŭsich uzroŭniach, što viadzie da tatalnaj dyskvalifikacyi. Moža j kałajder ad hetaha łamajecca. Raniej u navinach my dzivilisia prafesijnym dasiahnieńniam tvorcaŭ, a ciapier tam tolki katastrofy.
Mnie škada Buša. Jon i afaryzmu nijakaha nie skazaŭ, a jamu za vosiem hadoŭ dastalisia adnyja biedy. I jon suprać ich nia zdoleŭ zrabić ničoha. Navat nie ŭjaŭlaju, jak by ŭsio pajšło pa‑inšamu, budź na jaho miescy Rejhan. Ale Buš nia Rejhan. I nia Klintan.
Pieršy hraŭ u kino, druhi na saksafonie. Jany byli tvorčymi ludźmi. I nie byli sałdafonami.
Śviet źniamohsia biaz novych idejaŭ. Buksuje i kryzisuje ŭsio. Tut novy prezydent Ameryki musiŭ by stać nie rucinnym praciaham papiaredniaha, a symbalem pieramien dla ŭsioj našaj niaščasnaj cyvilizacyi.
Abamu nichto nia viedaje. A chto kali zahadzia viedaŭ, jaki jon, viecier pieramien?