BIEŁ Ł RUS

Lidar hurta «Dzieciuki» Dzianisaŭ: «Mahčyma, na mianie zaviali spravu za repost Ukantakcie, chacia ni porna, ni narkotykaŭ ja nie pościŭ»

2.10.2018 / 12:40

Źmicier Pankaviec

Muzyka, žurnalist Alaksandr Dzianisaŭ raskazaŭ, što suprać jaho, mahčyma, zaviedzienaja kryminalnaja sprava za repost u sacyjalnaj sietcy Ukantakcie.

Alaksandr Dzianisaŭ. Fota bobruisk.by.

«Mnie ŭčora patelefanavaŭ milicyjant, prapanoŭvaŭ sustrecca. Ja byŭ spačatku na futbole «Nioman» — «Homiel», potym u kaviarni ź siabrami. Kiepska było čuvać. Skazaŭ, kab dasyłali paviestku, prosta tak razmaŭlać nie budu», — adznačyŭ Dzianisaŭ.

29 vieraśnia milicyja telefanavała i dadomu Dzianisavu. Ni jaho, ni žonki ŭ toj dzień doma nie było, jany źjechali na vystup «Dzieciukoŭ» pad Varšavu. Słuchaŭku padniała 16-hadovaja dačka Dzianisava Darja. Mienavita joj milicyjant paviedamiŭ, što zaviedzienaja sprava za repost.

«Nie viedaju, mo mianie milicyja ŭžo dzie čakaje. Ja pakul siadžu doma, nikudy nie vychodžu. Prahledzieŭ svaje sacsietki. Ni narkotykaŭ, ni porna ja nie pościŭ. Adzinaje da čaho možna dakałupacca — heta vyjava sa svastykaj i sierpam i mołatam, dzie napisana, što siońnia dzień achviar nacyzmu i kamunizmu, ale heta śmiešna», — adznačaje Dzianisaŭ.

Bolš padrabiaznaj infarmacyi jon nie maje. Alaksandr Dzianisaŭ — papularny muzyka, jon lidar hurta «Dzieciuki». Žyvie ŭ Hrodnie.

Čytajcie taksama:

Kamientary da artykuła