U Minsku małady nastaŭnik matematyki vypiŭ i vyrašyŭ pajeździć na darožnym katku. Adnak niešta pajšło nie tak FOTA
Fota staličnaj milicyi
Zdareńnie adbyłosia na vulicy Kižavatava, paviedamlaje staličnaja milicyja.
U milicyju źviarnuŭsia vidavočca, jaki raspavioŭ, što bačyŭ, jak małady čałaviek adčyniŭ dźviery darožnaha katka (toj byŭ niezamknuty), zalez u kabinu i pasprabavaŭ uklučyć śviatło, dvorniki, zavieści mašynu.
Heta jamu nie ŭdałosia, bo kluč, jaki znachodziŭsia ŭ zamku zapalvańnia, jon złamaŭ i schavaŭ ŭ kišeniu. Paśla chłopiec paškodziŭ škło hrejdara, kinuŭšy ŭ jaho kamień. Pa «haračych śladach» złamyśnik byŭ zatrymany.
U kryvi maładoha čałavieka było vyjaŭlena bolš za 2 pramile ałkaholu. Zatrymany rastłumačyŭ, što pierad hetym adpačyvaŭ ź siabrami: vypivaŭ, a zatym nakiravaŭsia dadomu.
26-hadovy minčuk pracuje nastaŭnikam matematyki, raniej da kryminalnaj adkaznaści nie pryciahvaŭsia. Svaju vinu jon pryznaŭ, raskajaŭsia.
Ale rabotniki milicyi nahadvajuć, što naŭmysnaje psavańnie čužoj majomaści karajecca hramadskimi pracami, abo štrafam, abo papraŭčymi rabotami, a to navat pazbaŭleńniem voli da troch hadoŭ.