Biełarusy dačakalisia svaich «voplej» i «zdobaŭ»
Dyskahrafija: Chutki smoŭž. Viaskovy, BMA‑hrup, 2008. Recenzuje Siarhiej Budkin.
Dyskahrafija: Chutki smoŭž. Viaskovy, BMA‑hrup, 2008. Recenzuje Siarhiej Budkin.
O!
Słaŭharadska‑mahiloŭski hurt na čale ź ciozkam biełaruskaha prezidenta ŭ debiutnym albomie prademanstravaŭ nadzvyčajnuju śpiełaść dy zajaviŭ pra źjaŭleńnie novaha muzyčnaha kirunku — «belarusian village‑ska music».
Taki debiutny albom mahli b zapisać «Pieśniary», kali b utvarylisia ŭ našy dni.Z adčuvańniem miełodyi ŭ Siarhieja Łukašenki ŭsio ŭ paradku, z charyzmaj, vidać, taksama.
Zastałosia tolki movu padciahnuć, bo jahonyja stylizacyi pad narodnyja pieśni nie zaŭždy piśmiennyja dy časta poŭniacca štampami.
Dźvie samyja ŭdałyja kampazicyi albomu — na pačatku. Viadziecca ŭ ich pra prablemnyja rečy. Pra viosku, u jakoj nikoli nie budzie viasiella dy pra chłapca, jakomu nie pamoh doktar Chadorkin («Vioska», «Lebiedzi»). «Chutki smoŭž» upaŭzaje ŭ lidery ajčynnaha fołk‑madernu.