BIEŁ Ł RUS

«Nazavicie čas i datu — i ŭsie vyjduć»: što kažuć na pikietach Cichanoŭskaha. 14 mierkavańniaŭ prostych biełarusaŭ

28.05.2020 / 19:2

Nashaniva.com

Błohier Siarhiej Cichanoŭski praciahvaje jeździć pa krainie i ładzić sustrečy z prychilnikami. Hetyja pikiety prachodziać u farmacie svabodnaha mikrafona — ludzi kažuć pra nabalełaje. «Naša Niva» zanatavała hety vox populi, vykazvańni ŭdzielnikaŭ sustreč u Baranavičach i Mahilovie. 

Mužčyna, Baranavičy: «U niadzielu hladzieŭ strym z Kamaroŭki, dumaŭ: mo kab bližej dzie, to i ja padjechaŭ by. Siońnia, jašče 2 hadziny tamu, siadzieŭ na kanapie. Dumaju: ciapier admazka nie prakocić, što daloka. Pryjechaŭ z susiedniaha horada skazać, što treba niešta mianiać, tak nievynosna. U 2015-m hodzie padychodzić paštarka, kaža: «A čamu hałasavać nie prychodzili? My za vas prahałasavali». Jak heta tak?» 

Žančyna, pracuje ŭ kniharni, Baranavičy: «Chacieła b pieradać ad svajho muža vam pryvitańnie. Jon nie moža zaraz siudy pryjechać: jon daloka na pracy. Jon suprać usioj siońniašniaj ułady, jon tolki za vas, choča, kab niešta pamianiałasia. My 4 hady razam, ale ź ich tolki hod možam być razam. Robim ramont, kupili kvateru, za jakuju płacim amal 15% hadavych — heta nievierahodnaja suma dla nas. My nie vyciahvajem, kali b pracavali tolki tut. A ja chaču być ź siamjoj, u nas raście dačka. Mnie drenna, dziciaci drenna, chočacca niešta mianiać, kab być razam.

Ja sama pracuju ŭ kniharni, fatahrafii (Łukašenki — zaŭv. NN) na kožnym kroku, uvieś taki maładzieńki, pryhožańki, a na samaj spravie ŭžo hadoŭ pad 70. Chacia b dla taho, kab źmianić fatahrafiju, bo ŭžo dastaŭ svaim chamstvam, bydlactvam, prosta nievynosna. My napužanyja nastolki mocna, što ŭžo niama čaho bajacca. Kaho bajacca? Milicyju? Dy bačyła ja hetuju milicyju! Ja ich pichnu — jany pavalacca: maleńkija, školniki, jakich uziali, kab atrymać niejkija lhoty ŭ budučyni. Jakaja budučynia nas čakaje? Z kim? Z Kolem, «dokole»?

Da nas u kniharniu prychodziła sanstancyja, sprabavali vybić z nas štraf. Ja ich prosta pasłała. Tykali nam zakonam. U nas niama zakonaŭ, adnyja rekamiendacyi. «Vy pavinny!» My nikomu ničoha nie pavinny».

Mužčyna, Baranavičy: «Siarhiej, možna tabie skazać ahramadny dziakuj za toje, što ty hetyja miortvyja masy zvaruchnuŭ ź miesca. U mianie siabroŭ — hara, taksama ich klikaŭ: «Pajechali, Siaroha charošuju temu prasoŭvaje», — uklučajuć zadniuju. Navat u maskach bajacca! Mianie prosta pierapaŭniaje, nie viedaju navat, što skazać, maładziec, Siaroha. Maładziec! My staim u čarzie i budziem stajać da apošniaha».

17-hadovy junak, Baranavičy: «Ja chaču skazać ad maładoha pakaleńnia paru słoŭ. Ja naradziŭsia ŭ 2002 hodzie i za ŭsio svajo žyćcio ni razu nie bačyŭ nijakich pieramien u hetaj krainie. Chočacca skazać biełarusam, kab jany nie siadzieli doma, kab jany prymali zdarovyja rašeńni. U nas dobraje hieapalityčnaje stanovišča, my pierśpiektyŭnyja ŭ śviecie, kab raźvivać svaju krainu. Dyk davajcie narešcie źbiaromsia — i ŭ našaj krainie źjavicca vybar, česnaja ŭłada, i naša žyćcio naładzicca».

Mužčyna, Baranavičy: «Pryjechaŭ ź inšaha kanca horada, kab paŭdzielničać i padpisacca. Čamu ja tut? Ja zusim nie za vašuju žonku — ja jaje adzin raz bačyŭ na Jutubie, — ja prosta suprać, a nie za. Vy nie moj ideał kandydata ŭ prezidenty, my tut sabralisia nasamreč, tamu što my prosta suprać. Mnie nie važna, za kaho hałasavać, hruba kažučy, ja b prahałasavaŭ i za svaju kavavarku, aby tolki nie Łukašenka. Dziakuj, Siarhiej!»

Mužčyna, Baranavičy: «Vy taksama ich zrazumiejcie (ludziej, jakija nie pryjšli — zaŭv. NN), na ich nie treba kryŭdzicca, bo ŭ kožnaha svaja praca, jany ŭsio vydatna razumiejuć, jany taksama chočuć krainu dla žyćcia, jak vy i jak my. Ja vielmi rady, što tut sabrałasia stolki ludziej, nie čakaŭ, u našym horadzie ŭsim zavodam pryjšła chana, zastałosia šmat dziaržsłužboŭcaŭ, biudžetnikaŭ, jany pabojvajucca, ale ja rady, što ŭ nas jość ludzi, jakija choć i šyfrujucca, bajacca, ale prychodziać, bo ŭsie chočuć pieramien. Navat u budynku harvykankama chočuć pieramien. Ale hetaja kamandna-administratyŭnaja sistema nie daje nam raźviarnucca nijak, heta ŭsie vydatna razumiejuć.

Ja spadziavaŭsia, što jašče ŭ 2010 hodzie, kali ŭ našaj krainie jašče byli hrošy, možna było pravodzić reformy. Ale ŭ nas ža «idealnaja sacyjalna-ekanamičnaja palityka, šviedskaha ŭzoru.

Usia prablema biełaruskaha mientalitetu ŭ čym? 1863 hod — zastałasia tracina nasielnictva. Pieršaja suśvietnaja, Druhaja suśvietnaja, niedzie niechta byŭ suprać — usich pad korań. Usie, chto moža niechta skazać, krychu svabadniejšy dušoj, maje charaktar — usich padrezali. Zastalisia cichija, spakojnyja ludzi, pamiarkoŭnyja. Ale čaho bajacca? Hradus napružańnia na miažy. Usie, chto moh, raźjechalisia chto kudy. Zastajucca tolki tyja, kaho trymaje siamja i dzieci, kamu ryzykoŭna kudyści źjazdžać, bo nie bačyš, jak dzieci rastuć, pryjazdžaješ jak da čužych. Chočacca tut žyć, raźvivacca, ale, na žal…»

Mužčyna, były vajskovy lotčyk, Baranavičy (pra milicyju): «Moža, ź milicyjaj možna niejak pałaskaviej? Nielha ich tak ckavać. Navat Karajeŭ vytrymlivaje pazicyju. Jon ža nie pavinien biaździejničać, budzie biaździejničać — pryznačać bolš žorstkaha, toj usio parvie. Jon strymany prosta. Zaraz ža nidzie nie vystupaje, maŭčyć. A moža być, u hadzinu Ch milicyja pačnie viejerna pierachodzić na bok ludziej — heta budzie samaje hałoŭnaje. Jon ža [Łukašenka — NN] akažacca biez padtrymki. Siarhiej Leanidavič, nie treba, kab ty ich ckavaŭ, i nie kožny ź ich hałasuje za jaho, kali zachodzić u hetuju kabinku».

Maładaja žančyna, Mahiloŭ: «A možna vam malitvu pieradać? Vielmi dziejsnaja. Ja tut pierapisała, jana vielmi dapamahaje, ja za vas vielmi pieražyvała».

Mužčyna-biznesmien, Mahiloŭ: «Ja nie vieru, što niešta źmienicca, ale kali ŭsio heta nie projdzie, nielha zdavacca, nazavicie čas i datu — i ŭsie vyjduć. Usich zadziaŭbło heta. Kankretny čas, va ŭsich haradach treba vychodzić i stajać, kryčać, kab jon [Łukašenka — NN] sychodziŭ. Bo heta bolej niemahčyma vynosić. Usie zadychajucca, zakručvajuć usich. Jak možna žyć za 300—500 rubloŭ? U mianie 7 biznesaŭ (7!) — ja zarablaju 2000 biełaruskich rubloŭ. Heta što za łuchta?! Jon vyhnaŭ z krainy samych razumnych ludziej. Kampanija Wargaming, jakaja ŭvachodzić u 10 najbahaciejšych kampanij, — a ty vyhnaŭ jaje z krainy! Tut treba vajavać da kanca. Ja parvu hety łancuh i addam jaho vam. Dziakuj vam».

Mužčyna, Mahiloŭ: «Šmat biezhraničča, tamu nam treba niejak usim uziacca i arhanizavać krainu dla žyćcia, u jakoj ludzi nie buduć bajacca skazać słova, adkryta chadzić pa vulicach, adkryta adzin adnamu ŭ vočy hladzieć, kab našym dzieciam nie było soramna za nas. Dziakuj!»

Žančyna, Mahiloŭ: «Siaroža, dobry dzień! My radyja vas vitać u našym horadzie, ja vaša padpisčyca. My siudy pryjšli addać svoj hołas za sumlennyja svabodnyja vybary. My chočam žyć u volnaj krainie, novaj Biełarusi, kab našy dzieci i my žyli ščaśliva, kab naša budučynia i budučynia našych dziaciej była hodnaj. Dziakuj vam za vašu rabotu, za vašu dziejnaść! My za pieramieny».

Žančyna, Mahiloŭ: «Šmat chto z moładzi narakaje, što my niešta prapuścili, upuścili, nie chaču zhadzicca z hetym, bo ŭ kancy 90-ch, kali ja była maładaja, pryhožaja, zdarovaja, ja taksama vychodziła za niezaležnaść, adstojvali Kurapaty, i dubinkaj pa plačach atrymała. Tamu naša pakaleńnie taksama rabiła svoj uniosak. Ja tut navat pa-chucieńkamu vierš napisała:

Maja źniavolena Radzima,
Jaje kalečać karšuny,
Tyran-varjat, tyran iłžyvy
Skruciŭ ciabie ŭ kajdany.

Jon nas pastaviŭ na kaleni,
Prymusiŭ hodnaść nam schilić,
Tvaich synoŭ u dačynieńni
Rašyŭ za kratami zhnaić.

Nie, budzie sud, nie tolki Božy,
Prusa, jak śmiećcie, za paroh,
Zhartujem moc i pieramožam:
My za Radzimu, z nami Boh.

Žyvie Biełaruś!»

Małady čałaviek, Mahiloŭ: «Ja siońnia tut, bo mnie prosta kryŭdna, što hety čałaviek skraŭ 26 hod naša žyćcia, za jakija b my mahli spakojna raźvivacca i raści, i mnie soramna za tych biełarusaŭ, jakija siadziać doma i dumajuć, što, siedziačy na kanapie, možna niešta źmianić. I chaj jany ŭ nastupny raz, kali buduć łajać Łukašenku, siedziačy na kanapie, spačatku padumajuć, što jany zrabili dla taho, kab niešta pamianiać».

Mužčyna, Mahiloŭ: «Siery, strašna, kaniečnie, i za ciabie strašna, ale my pryjšli, bo 26 hod užo [Łukašenka — NN]. Niaŭžo jamu nie chapaje, kolki možna? Luby chaj zamienić, žonka tvaja ci jašče niechta. Nam patrebnyja pieramieny. My, piensijaniery, to ładna, što ŭžo zrobiš, žyćcio naša zahubiŭ, a moładź pavinna niešta pamianiać, kab my zastalisia žyć u centry Jeŭropy pry razumnym, sumlennym raskładzie, a nie tak, jak jano adbyvajecca zaraz. Ciabie, niebaraku, padtrymlivajem całkam. Moža, u ciabie što-niebudź nie atrymajecca, ale my zaŭsiody ŭ Mahilovie budziem na tvaim baku».

Čytajcie taksama:

Kamientary da artykuła