U Sierabrancy na praśpiekcie niekalki socień ludziej
U Sierabrancy na praśpiekcie niekalki socień ludziej, u łancuhu i hrupach, dalej ad darohi. Apładzirujuć, kryčać «Žyvie Biełaruś». Časam niekatoryja mužčyny sprabujuć vyjści na darohu, kab jaje pierakryć. Ich tut ža adciahvajuć nazad, arhumientujučy tym, što treba stajać mirna,tady nas nie buduć čapać. Pa ŭsim rajonie raskidanaja na ŭsialaki vypadak vada ŭ butelkach i aptečki.