BIEŁ Ł RUS

Nie kałonija i chimija, a aryšt — jak heta? Palitviaźni adsiedzieli niekalki miesiacaŭ za nadpisy «Žyvie Biełaruś» i apisali ŭražańni

22.04.2021 / 16:2

KK

Dniami na volu vyjšli dvoje palitviaźniaŭ. Maryja Safonava adbyła dvuchmiesiačny aryšt za toje, što naniesła farbaj na asfalcie «Žyvie Biełaruś», a na dźviarach staličnaha doma namalavała bieł-čyrvona-bieły ściah. Andrej Sysun pravioŭ za kratami try miesiacy: jaho vina zaklučałasia ŭ tym, što ŭ padjeździe doma jaho rodnaj Vilejki źjavilisia nadpisy «Žyvie Biełaruś», «Ł… sychodź!» i «3%» (a heta nibyta apahańvańnie budynkaŭ i psavańnie majomaści).

Amal uvieś termin palitviaźni praviali ŭ baranavickim SIZA-6. Ale choć jany i znachodzilisia ŭ adnym budynku, umovy ŭtrymańnia ŭ ich krychu roźnilisia. Raskazvajem, jakimi byli apošnija miesiacy žyćcia Maryi i Andreja i što jany zrabili ŭ pieršuju čarhu, kali ŭdychnuli volnaha pavietra.

«Kožnyja paŭhadziny mianie prasili paŭtarać, što ja schilny da ekstremizmu»

Andrej Sysun, fota z asabistaha archiva.

Čytajcie taksama: Za nadpisy ŭ padjeździe doma vilejčuku prysudzili 3 miesiacy aryštu

Pierš, čym pryjechać u Baranavičy, Andrej amal dva tydni pravioŭ u žodzinskaj śledčaj turmie №8. Kaža, što tam byŭ bolš łajalny režym: dazvalałasia siadzieć na łožkach dniom, naprykład. Ale karmili horš: mahli kisłuju kapustu dać i na pieršaje, i na druhoje.

U Baranavičach uvieś dzień aryštanty pavinny byli pravodzić ci stojačy, ci na łaŭkach za stałom. Kali tam ža zadramać — možna było atrymać vymovu, za hetym stroha sačyli praz kamiery videanazirańnia. Dva padobnyja parušeńni śviacili štrafnym izalataram.

«Za try miesiacy ja atrymaŭ adnu aficyjnuju vymovu: zasłaŭ łožak na chvilinu raniej da adboju, u 21.44 zamiest 21.45. Taki kantrol vielmi cisnuŭ u psichałahičnym płanie. A jašče pastajannaja prapahanda z radyjo, jakoje było ŭklučanaje cełymi dniami. Z navinami adtul zdavałasia, što voś ty vyjdzieš, a tam na voli ŭžo ŭsio jašče horš», — raskazvaje Andrej.

Asnoŭny čas chłopiec baviŭ za čytańniem knižak, malavańniem i adkazami na listy. Apošnija, praŭda, jak jon užo daviedaŭsia na voli, dachodzili daloka nie ŭ poŭnym abjomie — jak ad jaho, tak i jamu.

«Ja ros u internacie i z baćkami adnosiny nie padtrymlivaju, tamu paštoŭki išli ad siabroŭ i zusim nieznajomych ludziej — ź Minska, Krupak, Baranavič. Pierad samym aryštam ja pavinien byŭ zdać ekzamien u aŭtaškole, ale nie paśpieŭ — paŭtaraŭ u kamiery praviły darožnaha ruchu. Jašče ŭziaŭ u miascovaj biblijatecy Dziuma i Hiuho».

Razam z Andrejem u kamiery siadzieli roznyja chłopcy: adzin, 26-hadovy, adbyvaŭ aryšt za jazdu biez pravoŭ, ale bolšaja častka — za kradziažy i rabavańnie (artykuły 205-206).

«Ja, kali ščyra, byŭ ździŭleny, što adnamu džentlmienu prysudzili dva miesiacy za rabavańnie, a mnie za malavańnie — try», — kamientuje chłopiec.

Andreja jak palityčnaha pastavili na prafulik. Dla jaho heta vyjaŭlałasia ŭ fijaletavaj kartcy na dźviarach i bircy na łožku z paznakaj «schilny da ekstremizmu i inšaj destruktyŭnaj dziejnaści».

«Pieršy miesiac supracoŭniki SIZA prychodzili da mianie amal kožnyja paŭhadziny — adkryvali karmušku i prymušali nazyvać usłych imia, proźvišča, artykuł, termin pakarańnia, numar spalnaha miesca i toje, što ja schilny da ekstremizmu. Paśla heta było radziej».

U duš mužčyn vadzili stabilna kožny tydzień, a voś na śviežym pavietry za try miesiacy Andrej pabyvaŭ usiaho adzin raz. Z dadatkovych minusaŭ, jakija adznačaje chłopiec, — vialikaja nacenka na ježu i rečy dla atavarki. Niekatoryja pazicyi, pa jaho słovach, kaštujuć amal udvaja daražej, čym na voli.

Bolš za ŭsio ŭ niavoli Andrej sumavaŭ pa svaich žyviołach: kot i sabaka na try miesiacy zastalisia žyć ź siabroŭkaj palitviaźnia. Ciapier jorkšyrski terjer nie adychodzić ad haspadara ni na krok.

«Kali mianie ź SIZA zabirała siabroŭka, ja paprasiŭ jaje: «Davaj chutčej adsiul źjedziem». Vielmi chaciełasia dadomu. A jašče — narešcie źjeści niejkaj smačnaj i tłustaj ježy typu šaŭrmy».

Čytajcie taksama: «Dumaŭ, što nie adpuściać». Palitźniavoleny vilajčuk raskazaŭ pra try miesiacy aryštu ŭ Baranavičach

Andrej miarkuje, što za miesiacy adsutnaści na miescy, jaho, chutčej za ŭsio, zvolnili z pradpryjemstva «Kronaspan», dzie jon pracavaŭ apierataram. Ciapier jon płanuje zaniacca pytańniem pracaŭładkavańnia.

«Mahła dazvolić sabie kryknuć u SIZA «Žyvie Biełaruś!»»

Maryja Safonava, fota spring96.org.

Čytajcie taksama:
«Nadpisam «Žyvie Biełaruś» źniziła estetyčnyja prykmiety dźviarej i śmietnicy». Sudziać minčanku

21-hadovaj dziaŭčynie, što napisała «Žyvie Biełaruś» i namalavała bieł-čyrvona-bieły ściah, dali dva miesiacy aryštu

Maryja «haściavała» ŭ baranavickim izalatary amal dva miesiacy. Da pieravozki tudy praviała dva tydni ŭ SIZA na Vaładarskaha. Jak i Andrej, adznačaje, što staŭleńnie ŭ Minsku było bolš łajalnym: u kamiery dazvalali siadzieć na łožkach i časam prylehčy na ich dniom. U Baranavičach pra takoje možna było tolki maryć.

«Zatoje ŭ Barankach možna było atavarvacca kožny dzień, akramia niadzieli i paniadziełka. Tam ža mnie dazvolili adno spatkańnie z tatam, jaki sam pryvioz pieradaču. U mianie asabista nie było prablem ź listavańniem. A jašče ja mahła kryknuć «Žyvie Biełaruś!», i mnie za heta ničoha nie rabili (Andrej pryznaŭsia, što čuŭ heta ŭ svajoj kamiery — NN»). Uvohule staŭleńnie było dosyć niejtralnym. Časam mahli spytać: «Nu što, varta było malavać ściah na asfalcie, kab siadzieć tut?».

Amal usie sukamiernicy Maryi byli asudžanyja pa artykule 174 — uchileńnie ad utrymańnia dziaciej. Viadoma ž, asablivaj prafiłaktyčnaj fijaletavaj kartkaj u kamiery była paznačanaja tolki Maryja.

«Ahułam u Baranavičach dobra kormiać. A jašče tam niebłahaja biblijateka. Ja zamoviła i pračytała amal usie tamy «Archipiełah HUŁAHa», tam šmat aktualnaha ŭ siońniašnich realijach. Samym ža składanym dla mianie, vidać, stała niemahčymaść pabyć sam-nasam chacia b piać chvilin, u cišyni. Z 6-j ranicy da 9-j hrała muzyka, z 9-j da 13-j nam uklučali lekcyi z unutranymi praviłami rasparadku, dalej znoŭ muzyka i lekcyi pa kole».

Pieršaje, što zrabiła Maryja, kali vyjšła na volu — zamoviła sabie šaŭrmu. Ciapier dziaŭčyna płanuje ŭlivacca ŭ zvyčajnaje žyćcio, bo adčuvaje, što advykła ad jaho.

«Ja dla siabie dakładna nie zhubiła hetyja dva miesiacy: pačytała knihi, pieraasensavała šmat čaho ŭ žyćci. Usio heta pajšło mnie na karyść. Kali adkrucić nazad, ja zrabiła b toje samaje».

Čytajcie taksama:

Kamientary da artykuła