Piensijanierku, jakaja biaspłatna paabiedała na baranavickim rynku, pravieryli na biednaść
Jak raskazała 65-hadovaja Maryja Dźmitryjeŭna Ivaška, «žančyna z rajsabiesu» pryjšła, kab pravieryć jaje materyjalnaje stanovišča.
Jak raskazała 65-hadovaja Maryja Dźmitryjeŭna Ivaška, «žančyna z rajsabiesu» pryjšła, kab pravieryć jaje materyjalnaje stanovišča.
Piensijanierka ździviłasia takoj uvazie — dapamahać joj pryjšli ŭpieršyniu ŭ žyćci. «Žančyna spytała, ci sapraŭdy ja žyvu adna i atrymlivaju piensiju 250 tysiač rubloŭ, i što sa mnoj zdaryłasia, što ja pajšła biaspłatna jeści, — raskazała Maryja Ivaška. — Potym abyšła kvateru. Ździviłasia, što ŭ mianie jość televizar».
U Maryi Dźmitryjeŭny jość syn i dačka, jakija jašče pracujuć, ale atrymlivajuć nie bolš za maci. «I im na žyćcio nie chapaje, i ja im ničym nie dapamahu, — raskazała Maryja Dźmitryjeŭna. — Paśla vypłaty za kamunalnyja pasłuhi, u mianie na miesiac zastajecca 50 tysiač rubloŭ. Kab prakarmicca, mnie davodzicca padpracoŭvać na rynku. Ale što heta za zarobki… Dobra, što ratujuć pradaŭcy — chtości hrošy pazyčyć, chtości ježu ŭ avans daje. Ja ž pakul žyvu, i mnie taksama chočacca jeści». Adnak, vysłuchaŭšy raskaz žančyny, śpiecyjalist z sacyjalnaj abarony ničym nie zmahła jaje suciešyć, skazaŭšy, što pamier jaje piensii ŭ bližejšy čas nie pavialičycca. Nahadajem, što samoha pradprymalnika, što arhanizavaŭ biaspłatny abied na rynku, u sanstancyi papiaredzili za parušeńnie sanitarnych normaŭ.