BIEŁ Ł RUS

Kraina dla dzivakoŭ

1.03.2010 / 13:11

U prakat vyjšła «Rasija‑88» Paŭła Bardzina — nieanacysckaja psieŭdadakumientałka ź Piatrom «Hajem Haałam» Fiodaravym u hałoŭnaj roli.

U prakat vyjšła «Rasija‑88» Paŭła Bardzina — nieanacysckaja psieŭdadakumientałka ź Piatrom «Hajem Haałam» Fiodaravym u hałoŭnaj roli.

Dobra, što film «Rasija‑88» nie vyjšaŭ hod tamu, paśla pakazu ŭ prahramie «Panarama» na Bierlinale i na BT na chantymansijskim «Duchu ahniu» (tady filmu źbiralisia dać Hran‑pry, ale byccam chtości kamuści patelefanavaŭ, prystrašyŭ, i Bardzinu dastaŭsia tolki śpiecyjalny pryz žury — praŭda, u hrašovym ekvivalencie jon byŭ raŭnaznačny hałoŭnamu pryzu). Vyjšaŭšy ŭsutyč z «Nasielenym vostravam», film pra rasijskich skinchedaŭ moh upisać u hłamurnaha bandarčukoŭskaha hałavana lišni tryvožny sens. Apantany Piotr Fiodaraŭ, jaki ŭmieje kryčać «słava Rasii» hetak ža pierakanaŭča, jak «masarakš», kančatkova pieratvaryŭsia b u bronzavy pomnik nulavym nakštałt «Kamień — zbroja praletaryjatu».

Ale tady film nie vyjšaŭ.

Jaho to źbiralisia pakazvać, to pakaz raptoŭna zryvaŭsia, filmu to davali prakatnaje paśviedčańnie, to źviartalisia ŭ sud z nahody taho, što «Rasija‑88» raspalvaje mižnacyjanalnuju varožaść, nie zadumvajučysia ab tym, što psieŭdadakumientalny film pra žyćcio skinchedaŭ raspalvaje nacyjanalnuju varožaść nie bolš, čym prahramy kryminalnych navinaŭ.
U kulturnaj prastory film uvieś hety hod isnavaŭ — pra jaho kazali, jaho hladzieli i navat uručali jamu «Biełaha słana» (pryz kinakrytykaŭ) jak padziei hodu.

«Rasija‑88» idzie ŭ prakacie ciapier — davoli ŭmoŭna, niekalkimi sieansami, ale ŭsio ž.

Vielmi svoječasova, tamu što słova «fašyzm» u hod 65‑hodździa Vialikaj Pieramohi ŭźnikaje tolki ŭ słovazłučeńni «pieramoha nad fašyzmam». A Bardzin pakazvaje ludziej, u čyim słoŭniku «patryjatyzm» maje dakładna takoje ž značeńnie, jak u inšych — aficyjnych — słoŭnikach słova «fašyzm».

Hieroj «Rasii‑88» («88» aznačaje HH, Heil Hitler) Saša Štyk — čałaviek, jakomu ŭsio jasna: chto drenny, chto dobry, kamu słava, kamu masarakš, a taksama što rabić i asabliva — chto vinavaty. Vinavatyja vorahi Rasii — tyja, jakija «panajechali». Kali hetaja prahrama źbivajecca siamiejnymi abstavinami — u siastry Štyka raman z «kaŭkazcam», — dakumientalnaja drama rezka i, mahčyma, zališnie patetyčna pieratvarajecca ŭ šekśpiraŭskuju trahiedyju.

U «Rasii‑88», hetak ža, jak u situacyi z prakatam hetaha filma, važniej za toje, što nie adbyvajecca, toje, paŭźvierch čaho zapisany film.

Bardzin — śviadoma ci vypadkova — zrabiŭ film u stylistycy «monstra»: nakłaŭ psieŭdadakumientalnyja zapisy skinchedaŭskich schodak, razborak, vučeńniaŭ i finalnaj trahiedyi na paŭzaciertyja kadry «ščaślivaha» času, kali ŭsio jašče mahło być inakš. Heta ščaście ściertaje, jaho bolš niama. Nieanacyzm — vypadkova ci śviadoma — akazvajecca Hadziłaj ź filma‑katastrofy, ślapoj siłaj, jakuju sprabujuć pryručyć čynoŭniki. Film vykarystoŭvaje «subjektyŭnuju kamieru» — jana adna z hałoŭnych dziejnych asobaŭ, pryčym heta asoba «niepryjemnaj» nacyjanalnaści. «Niepaŭnavartasny habrej», apieratar Edzik, jaki pakłaniajecca Štyku, kampleksuje praz svaju kroŭ i padtrymlivaje idei skinchedaŭ. Štyk nazyvaje Edzika — to bok kamieru — Abramčykam.

Bardzin dvojčy adychodzić ad čystaha fikšnu, kali mantažuje psieŭdadakumientalnyja kadry z sapraŭdy dakumientalnymi intervju na vulicy, padčas jakich zvyčajnyja ludzi kažuć, što tak, Rasija — dla ruskich.

I finał: film zakančvajecca martyrałoham — śpisam ludziej, jakich zabili nieanacysty ŭ Rasii ŭ 2008 hodzie.

Heta nie tolki svojeasablivaja chvilina maŭčańnia, ale i tytry: hetyja ludzi taksama niekatorym čynam «pracavali» nad filmam — zrabili jaho mahčymym i nieabchodnym.

Edzik zdymaje štości ŭ duchu sapraŭdnych nacysckich rolikaŭ z Youtube, nacysckuju muzyku dla filma kupili na «Harbušcy», a amal usiu nacysckuju simvoliku — u internet‑kramie. Čynoŭnik u filmie kaža frazami z sapraŭdnaj pierapiski dvuch nacystaŭ. Paśla ŭsiaho hetaha nie puskać film u prakat ad bojazi, što moładź pojdzie za charyzmatyčnym hierojem, moža tolki robat, što aŭtamatyčna reahuje na peŭnyja słovy i vyrazy pry skanavańni kulturnaha kantekstu.

Ale filmu pradjaŭlajuć i supraćlehłyja pretenzii.

Zdymačnaja hrupa amal nie hutaryła z sapraŭdnymi nieanacystami ŭ pracesie raboty nad karcinaj, a tyja, chto viedaje realnych skinchedaŭ, havorać, što ŭ Bardzina «ŭsio niapraŭda». Ale režysior i nie pretenduje na łaŭry prahramy «Vriemia», jon nie darma ŭ finale raptoŭna tykaje hledaču ŭ tvar Šekśpiram: usio, što my bačym na ekranie, adbyvajecca zaŭsiody, nie tolki siońnia i nie tolki tut. Nianaviść i luboŭ viečnyja. Astatniaje — niuansy: zaŭsiody znachodzicca jaki‑niebudź nastaŭnik ABŽ, hatovy stać duchoŭnym pravadyrom čarhovych maładych, i zaŭsiody partret čarhovaha Hitlera maskirujecca partretam čarhovaha prezidenta. A na ščaślivyja ŭspaminy zaŭsiody nakładajecca roznaje monstra.

Čytajcie taksama:

Kamientary da artykuła