BIEŁ Ł RUS

Palitviazień Aŭtuchovič z turmy: Nie spadziavajciesia na Rasiju, mianiajcie ŭładu sami

14.07.2010 / 10:56

U racyjanalnym i praniźlivym liście Mikałaj Aŭtuchovič zaklikaje apazicyju da jadnańnia i dziejańnia.

U racyjanalnym i praniźlivym liście Mikałaj Aŭtuchovič zaklikaje apazicyju da jadnańnia i dziejańnia.

Mikałaj Aŭtuchovič asudžany da piaci hadoŭ pazbaŭleńnia voli nibyta za niezakonnaje zachoŭvańnie patronaŭ. Viadomaha aktyvista spačatku sprabavali abvinavacić u teraryźmie, padrychtoŭcy zamachu na kiraŭnika Haradzienskaj vobłaści i mnohaje inšaje. Sprava, akazałasia, šytaja biełymi nitkami, što i vyśvietliłasia ŭ adkrytym sudovym pasiedžańni. Ale siońnia Mikałaja Aŭtuchoviča chvaluje nie jaho ŭłasnaja sprava, a toje, što adbyvajecca ŭ krainie. List palitviaźnia publikuje «Narodnaja vola».

Darahija siabry, spadary i ŭsie tyja, chto prajaviŭ salidarnaść u majoj spravie!

Ja chaču padziakavać usim, chto na praciahu i papiaredniaha, i sudovaha śledstva akazvaŭ mnie maralnuju padtrymku. Kali b nie Vy, to, paviercie, ciažka było b vyjhrać hety sud.

Ja rady, što choć štości zmahło abjadnać usich palitykaŭ, pradstaŭnikoŭ roznych hramadzianskich hrup, dyj prostych hramadzian u supraćstajańni śledča-sudovaj mašynie, jakaja ledź nie asudziła mianie za teraryzm na 20 hadoŭ pazbaŭleńnia voli. Spadziajusia, što hety vopyt sumiesnaj i zładžanaj raboty navučyć usich našych palitykaŭ: tolki takimi arhanizavanymi dziejańniami jany mohuć čahości damahčysia, zmohuć być karysnymi našamu narodu.

My pakazali ludziam, što treba nie bajacca, što treba supraciŭlacca; nie maŭčać, a kryčać na ŭvieś śviet.

I, što mianie asabliva raduje, reakcyja na ŭsio heta samavolstva ŭ adnosinach da mianie i maich kaleh była nie tolki ad mižnarodnaj hramadskaści, ale my atrymali takuju reakcyju i ŭnutry Biełarusi.

Kali naša sprava stała hučnaj, vielmi šmat listoŭ ź miescaŭ pazbaŭleńnia voli stała publikavacca i ŭ presie, i ŭ internecie. Hetaja chvala listoŭ padniałasia dziakujučy našamu supracivu. Ludzi na «zonie» zrazumieli, što ŭ ich i tam jość kanstytucyjnyja i hramadzianskija pravy, što miescy pazbaŭleńnia voli heta nie «hieta», dzie ludzi stanoviacca abjektam hvałtu i ździekaŭ z boku dziaržavy.

Vy nie pavierycie, kolki ludziej siadzić u turmach nie tamu, što jany vinavatyja, a tamu, što za ich niama kamu zastupicca. Sudova-pravavaja sistema, adčuvajučy svaju biespakaranaść, sadzić i presuje ŭsich zapar. Schiema prostaja: jość prablema - budzie i vinavaty. Bolš za toje, kali niama prablemy, a jość toj, kaho treba pasadzić, to znachodzicca padstava.

Ja baču, što hałoŭnaja prablema ŭ turmach Biełarusi - bojaź ludziej supraciŭlacca hetamu biezzakońniu. U «dziaržaŭnaj mašyny» usio adpracavana: jana šukaje słabyja miescy ŭ čałavieka i ciśnie. Jak praviła, heta cisk na siamju, na žonku, na dziaciej. I čałaviek baicca supraciŭlacca, kab nie zrabić horš svaim blizkim.

U hetaj mašyny ŭsio pabudavana na strachu. Ale ŭ maim vypadku jany nie ŭličyli tuju akaličnaść, što ja hatovy iści da kanca. Što mnie nie strašnaja śmierć, što značna strašniej žyć ŭ iłžy, -- i tut mianie zrazumieje kožny «afhaniec».

Tak, takija našy pryncypy -- vieteranaŭ vajny ŭ Afhanistanie. Što my tam pieražyli, nie daj Boh nikomu pieražyć ŭ mirny čas. My zarabili sabie aŭtarytet u naroda jak voiny, bajcy, i my pakul nie zrabili pamyłak, za jakija nas chto-niebudź moh by krytykavać (viadoma, nie biarom u raźlik niekalkich adyjoznych «afhancaŭ», prykormlenych uładaj, jakija sa strachu kidajucca na sumlennych i pryncypovych hramadzian). Ja baču, što na padychodzie čas inšych ludziej, ale biez našaj sumiesnaj salidarnaści hety čas moža tak i nie nastupić.

Naš narod choča pieramienaŭ, narod hatovy vybrać inšy, cyvilizavany šlach dla raźvićcia Biełarusi. Ale dla taho, kab ludzi pajšli za nami, patrebna realnaja i razumnaja prahrama pieramienaŭ, jakaja była b zrazumiełaja lubomu čałavieku.

Treba znajści samy praniklivy pasył da ludziej, jaki moh by ich prymusić nie bajacca i pieramahać. Kali apazicyja heta zmoža, to pad ściaham pieramienaŭ možna zrabić realnaje prasoŭvańnie da demakratyi ŭžo ŭ najbližejšym hodzie.
Ja zaraz u turmie, ale tut pobač sa mnoj znachodziacca pradstaŭniki ŭsich słajoŭ nasielnictva, my na samym dnie hetaha ŭbohaha žyćcia, i praśviet ŭ maim žyćci i ŭ žyćci hetych ludziej zaležyć tolki ad Vas, maje darahija suhramadzianie.

Ja baču, jak šmat ludziej u turmie spadziajucca na hetyja prezidenckija vybary, pakolki vierać, što paśla ich u ich u losie mnohaje pamianiajecca. Asabista ja stamiŭsia vieryć u toje, što niechta pryjdzie i dapamoža nam źmianić isnujučy režym ułady. Hladžu, jak

narod radujecca tamu, što Rasieja, narešcie, adumalisia i zahaniaje Alaksandra Łukašenku ŭ tupik, jak ludzi spadziajucca, što mienavita Rasieja raźviaža hety vuzieł.

Ale ŭ mianie asabista niama nadziejaŭ na Rasieju. Nie zmoža jana zrabić hetaha, čas pajšoŭ, my samastojnaja dziaržava, i kali naśpieła nieabchodnaść źmieny ŭłady, to zrabić heta my pavinny tolki sami, kab potym nikomu i ničym nie być abaviazanym.

Tak, źniešnie cisk nieabchodny, pakolki i macavaŭsia ciapierašni režym ź źniešniaj dapamohaj, ale heta cisk budzie mocnym tolki tady, kali budzie takoje ž ŭnutry Biełarusi.

Ja rady, što ŭ palitycy źjaviłasia šmat maładych i jarkich asob, i heta niahledziačy na toje, što 16 hadoŭ pravodziłasia žorstkaje zdušeńnie lubych hramadzianskich inicyjatyvaŭ. I tamu źviartajusia da ŭsich palitykaŭ -- jadnajciesia, stvarajcie ahulnuju kamandu z stojkich, idejnych i mužnych ludziej, zdolnych stać elitaj novaj ułady. Tolki ŭ hetym harantyja pieramienaŭ.

Ja hatovy Vas padtrymać čym zmahu. U mianie zaraz nie toj stan, kab abviaścić čarhovuju haładoŭku, ale kali pačniecca narodnaje abureńnie, to, budźcie ŭpeŭnieny, što tut, u turmie, my znojdziem sposab raspačać dziejańni ŭ znak salidarnaści z Vami. Ale siońnia los pieramienaŭ zaležyć ad Vas, pakolki Vy na voli.

Voś, u pryncypie, i ŭsio, što chacieŭ napisać. Na hetym tydni skančaju znajomicca z pratakołam sudovaha śledstva, i chutka mianie adviazuć u kałoniju horada Ivacevičy. Ja zrazumieŭ, što ŭsie svaje prablemy, u tym liku sa zdaroŭjem, zmahu vyrašyć tolki tady, kali budu na svabodzie, a tamu ŭ mianie ŭsie nadziei na Vas.

Kali na hetych vybarach my nie pieramožam, to budu siadzieć ja ad zvanka da zvanka, jak kažuć źniavolenyja. I dla mianie heta budzie kančatkovy prysud majmu zdaroŭju, tamu što zakonnych padstaŭ z takim prysudam vyzvalicca raniej terminu prosta niama.

Tak što Vy ŭžo nie padviadzicie!

Z pavahaj,

Čytajcie taksama:

Kamientary da artykuła