Čamu baćka Maksima Bahdanoviča nie vieryŭ u biełaruščynu?
Intervju z aŭtaram artykuła «Moj nierazłučny druh…»: Maksim Horki i Adam Bahdanovič» Siamionam Bukčynym.
U bijahrafičnym almanachu «Asoba i čas» (vypusk 2, 2010) nadrukavany artykuł Siamiona Bukčyna «Moj nierazłučny druh…». Maksim Horki i Adam Bahdanovič», dzie aŭtar nahadvaje pra viadomy fakt: baćka kłasika biełaruskaj litaratury, etnohraf Adam Bahdanovič nie vieryŭ u biełaruščynu
i na pačatku XX st. vykazvaŭ mała aptymizmu nakont budučyni biełaruskaj kultury. Ź viadomym krytykam i litaraturaznaŭcam Siamionam Bukčynom hutaryć karespandent Našaj Nivy.
«Naša Niva»: Čamu Adam Jahoravič, źjaŭlajučysia litarataram i etnohrafam biełaruskaha pachodžańnia, čałaviekam kultury i navuki, nie ŭchvalaŭ zaniatkaŭ svajho syna biełaruskaj paezijaj?
Siamion Bukčyn: Prablema ŭ tym, što Adam Bahdanovič, budučy biełarusam i zajmajučysia etnahrafičnymi daśledavańniami svajho narodu, nie bačyŭ u minułym biełarusaŭ mocnaj kulturnaj tradycyi i nie vieryŭ u mahčymaści jaje raźvićcia ŭ najbližejšaj budučyni. Jon nie byŭ aptymistam nakont raźvićcia biełaruskaj kultury. Pazicyja Adama Bahdanoviča — pazicyja rasijskaha etnohrafa, jaki dobra viedaŭ biełarusaŭ znutry i zblizku, ale jaki pisaŭ pra ich jak by trochi zboku.
Biełarusy, pavodle jahonaha pierakanańnia, znachodzilisia na nižejšaj stupieni raźvićcia ŭ paraŭnańni z rasiejcami,
i tamu biełaruskaja sprava padavałasia jamu zaniatkam ciažkim, niaŭdziačnym, małaaptymistyčnym. I tamu jon žadaŭ svajmu synu bolš uvahi nadavać rasiejskaj kultury, jakaja zdavałasia jamu bolš prydatnaj dla tvorcaŭ.
Ja b nie prapanavaŭ užyvać tut tolki čornuju ci biełuju farby. Suśvietnaja kultura maje šmat prykładaŭ, kali ludzi, što znachodzilisia na kulturnym pamiežžy, vybirali dla siabie toj kulturny napramak, jaki zdavaŭsia im bolš raźvitym i adpaviadaŭ ich ułasnym idejnym pamknieńniam. Tak, Adam Bahdanovič ličyŭ siabie biełarusam, ale jahonyja pohlady farmavalisia pad mocnym upłyvam rasijskaj kulturnaj tradycyi (Pisaraŭ, Čarnyšeŭski, Michajłoŭski). U tym, što jon ličyŭ siabie dziejačam mienavita rasiejskaj navuki i kultury nie było anijakaj zdrady adnosna Biełarusi i jaje narodu. Heta byŭ naturalny praces, kali vialikaja kulturnaja tradycyja pieraciahvała na svoj bok pradstaŭnikoŭ inšych narodaŭ. Moža, tamu navat paśla pryjezdu ŭ Minsk u 1923 h., užo u spryjalnyja dla biełaruščyny časy, Adam Jahoravič, abłaščany tady biełaruskaj uładaj, usio adno nie zastaŭsia tut, a paličyŭ za lepšaje viarnucca ŭ Jarasłaŭl. Z ulikam hetych abstavinaŭ tym bolš vialikaj vyhladaje postać jahonaha syna Maksima, jaki zdoleŭ pieraadoleć i fizičnuju adčužanaść ad Biełarusi (žyćcio ŭ Nižnim Noŭharadzie i Jarasłaŭli), i niespryjalny ŭpłyŭ baćki i zrabić biełaruskuju spravu sensam svajho žyćcia.
«NN»: Etnahrafičnaja brašura, napisanaja Adamam Bahdanovičam «Pieriežitki drievnieho mirosoziercanija u biełorusov», pakidaje dvaistaje ŭražańnie: z adnaho boku jon apisvaje ŭsio bahaćcie biełaruskaj tradycyjnaj kultury, ale ź inšaha pierakonvaje čytača ŭ zabitaści i nieadukavanaści biełaruskich sialan i vykazvaje paniavierku ŭ samastojnym raźvićci biełaruščyny biez spryjalnaha ŭździejańnia «vialikaruskaj kultury»…
SB: Pašyrany tady štamp u rasijskaj presie pra «zabity narod» adbiŭsia i na pohladach Adama Bahdanoviča. Jak čałaviek čuły, jon na pryvatnym uzroŭni spačuvaŭ ludziam, ale što da pierśpiektyvaŭ biełaruščyny — dyk tut jon byŭ skieptyčny, što adbivałasia i na jahonych sprečkach z Maksimam.
«NN»: A što heta za historyja z žonkami Adama Bahdanoviča? Ci paŭpłyvali śmierci maci i mačachi na adnosiny pamiž Adamam Jahoravičam i Maksimam?
SB: Paśla śmierci Maryi Apanasaŭny, maci Maksima, Adam Jahoravič ažaniŭsia z Alaksandraj Vołžynaj, rodnaj siastroj Kaciaryny Pieškavaj, žonki Maksima Horkaha. Ale ich siamiejnaje ščaście było niadoŭhim. Druhaja žonka Adama Jahoraviča litaralna praz hod pamierła padčas rodaŭ. Škadujučy Adama Jahoraviča, jaki zastaŭsia z čatyrma dziećmi na rukach, jahonaja ciešča Taćciana Vosipaŭna, maci pieršaj žonki Bahdanoviča, prysłała da jaho ŭ Nižni ŭ siamiejnuju dapamohu svaju małodšuju dačku Alaksandru. Mierkavałasia, što jana budzie tolki pamočnicaj u Adama Jahoraviča, ale ŭ ich zakruciŭsia raman, Šura zaciažaryła… Hetyja abstaviny na pačatku mocna sapsavali adnosiny Adama Jahoraviča z Taćcianaj Vosipaŭnaj i siamjoj Horkaha. Možna mierkavać, što hetyja «siamiejnyja źmieny» paŭpłyvali na ŭraźlivaha padletka, jakim byŭ Maksim, i na jaho kantakty z baćkam.
«NN»: Paśla śmierci syna Adamu Bahdanoviču ŭ biełaruskim hramadskim žyćci była adviedziena rola «baćki kłasika». Jak pačuvaŭsia Adam Jahoravič ŭ hetaj roli? Ci pryznaŭ urešcie za synam paetyčny talent?
SB: Talent
Ale razam z tym prysutničała i horyč, što jaho samoha ceniać tolki jak baćku słavutaha paeta, nie zaŭvažajučy jaho ŭłasnych navukovych prac. Jon pretendavaŭ na niešta bolšaje.. U svaich listach Horkamu Adam Bahdanovič narakaŭ, što jaho nie zaprasili na Biełaruś na dziesiacihodździe śmierci Maksima. I razam z tym
Maksimu ŭ svajoj tvorčaści tre było bolš čerpać z ahulnaruskaj moŭnaj krynicy i mienš karystacca słoŭnikam «Našaj Nivy», to bok słovami admysłova biełaruskimi.
Usio heta śviedčyć pra składanaść voblika Adama Jahoraviča i razam z tym nie admianiaje stanoŭčaści (samavuk z šyrokim kulturnym dalahladam, luboŭju da knihi) jaho upłyvaŭ na ahulnaje kulturnaje farmavańnie Maksima Bahdanoviča. Tut byli i pryciahnieńni i adšturchoŭvańni, što vyhladaje zusim zrazumiełym, kali ŭvohule padychodzić da žyćcia z šmatkalarovaj palitraj. Tym bolš što abodva jany — i baćka i syn — byli mocnymi asobami.