Łukašenka zahadaŭ spynić zbor podpisaŭ za siabie
i zaklikaŭ hramadzian stavić podpisy i za alternatyŭnych kandydataŭ.
Alaksandr Łukašenka prosić hramadzian pastavić svaje podpisy i za vyłučeńnie alternatyŭnych kandydataŭ u prezidenty. Pra heta jon zajaviŭ na sustrečy z Alaksandram Radźkovym, jaki ŭznačalvaje inicyjatyŭnuju hrupu pa vyłučeńni Łukašenki kandydatam u prezidenty, i svaim pamočnikam Viktaram Šejmanam.
Jak paviedamlaje
Łukašenka ličyć, što za vyłučeńnie jaho ŭ kandydaty na pasadu prezidenta podpisaŭ sabrana ŭžo dastatkova, a tamu, mahčyma, zbor podpisaŭ jaho inicyjatyŭnaj hrupaj treba spynić.
«Davajcie paraimsia, moža, nam prosta spynić ciapier zbor podpisaŭ.
Bolš za 600 tys. podpisaŭ.Navošta ludzi, inicyjatyŭnyja hrupy buduć chadzić pa damach i źbirać podpisy? Kali, dapuścim, čałaviek choča pryjści i addać svoj podpis za dziejnaha prezidenta, jamu nie treba admaŭlać. U nas jość hramadskaja pryjomnaja, pracuje hramadskaja arhanizacyja «Biełaja Ruś», inšyja arhanizacyi, jakija hatovy nam dapamahčy. Kali jany pryjduć da ŭłady i spytajuć, dzie za Łukašenku možna podpis pastavić, tam im ža, naturalna, skažuć, jak heta zrabić», — patłumačyŭ prezident.
U toj ža čas Alaksandr Łukašenka prapanavaŭ źviarnucca da hramadzian z prośbaj addać svaje podpisy i za vyłučeńnie alternatyŭnych pretendentaŭ na pasadu prezidenta. Pry hetym jon zajaviŭ, što «razumieje składanaść sa zboram podpisaŭ inšych patencyjalnych kandydataŭ u prezidenty».
«Nam treba źviarnucca da ludziej i paprasić: niachaj jany addaduć podpisy i za alternatyŭnych kandydataŭ. Tam ich 16 čałaviek. Jany chočuć iści na vybary. Niachaj iduć», — skazaŭ Łukašenka.
«Treba ludziam rastłumačyć, kab jany padtrymali i tych. Heta ž nie hałasavańnie za prezidenta. Heta vydača bileta na toje, kab ty dalej uziaŭ udzieł u prezidenckich vybarach. Tamu što, kali ty nie źbiareš podpisy, ciabie ž nichto nie zarehistruje, — adznačyŭ kiraŭnik dziaržavy. — Tamu niachaj užo ludzi padtrymajuć i ich.
A ŭ dzień hałasavańnia jany vyznačacca, za kaho hałasavać: ci za Łukašenku, ci za apazicyju».
Biełaruski kiraŭnik vykazaŭ naściarožanaść tym, što siońnia nibyta ludziej prymušajuć zajmacca zboram podpisaŭ. «Naohuł ja prainfarmavany ab tym, jakaja situacyja, i hałoŭnaje — jak pracuje inicyjatyŭnaja hrupa i pierš za ŭsio idzie zbor podpisaŭ. Ja taksama analizavaŭ srodki masavaj infarmacyi, prytym usiaho śpiektra. Adzinaje, što mianie naściarožyła (chacia ja razumieju, heta palityčnaja baraćba), vałtuźnia niejkaja, što nibyta my kahości prymušajem źbirać podpisy, što kahości, moža być, pakryŭdzili ŭ chodzie zboru podpisaŭ, što nam, kaniešnie, ni ŭ jakim vypadku nielha rabić. Ja ab hetym papiaredžvaŭ usich. I heta nam prosta nie treba.
Ja baču, što my ŭžo sabrali bolš za paŭmiljona podpisaŭ, na siońnia zvyš 600 tysiač. Tamu, jaki tut moža być cisk», — zrabiŭ vysnovu Łukašenka.
«Tamu ja chacieŭ by, kab vy skazali, ci jość u nas u štabie takaja infarmacyja, što dzieści ludziej prymušajuć rabić. Kali chtości prymušaje, heta značyć, robiać na škodu dziejnamu prezidentu. Bo prymus abaviazkova budzie mieć zvarotny efiekt», — skazaŭ jon, źviartajučysia da Radźkova.
U svaju čarhu Radźkoŭ zapeŭniŭ prezidenta, što infarmacyja ab tym, što nibyta kahości prymušajuć źbirać podpisy, źjaŭlajecca niedakładnaj.