Aleh Trusaŭ: «Treba stvarać arhkamitet pa ŭručeńni ahulnacyjanalnych premijaŭ»
Zakinutaje letam «Našaj Nivaj» pytańnie ab tym, chto ŭ siońniašniaj Biełarusi moža ličycca Narodnym piśmieńnikam, sustreła značny hramadzki rozhałas. Niechta nazyvaŭ proźviščy vartych na hetaje zvańnie tvorcaŭ. Chtości kazaŭ, što heta pieražytak minułaha i dobra, što sučasnaja Biełaruś admoviłasia ad hetaj savieckaj spadčyny. Redakcyja atrymała dziasiatki listoŭ ź mierkavańniami čytačoŭ.
Zakinutaje letam «Našaj Nivaj» pytańnie ab tym, chto ŭ siońniašniaj Biełarusi moža ličycca Narodnym piśmieńnikam, sustreła značny hramadzki rozhałas. Niechta nazyvaŭ proźviščy vartych na hetaje zvańnie tvorcaŭ. Chtości kazaŭ, što heta pieražytak minułaha i dobra, što sučasnaja Biełaruś admoviłasia ad hetaj savieckaj spadčyny. Redakcyja atrymała dziasiatki listoŭ ź mierkavańniami čytačoŭ.
Kab padsumavać vyniki našaha apytańnia, my źviarnulisia da staršyni Tavarystva biełaruskaj movy Aleha Trusava. Pry pamysnych umovach akurat Tavarystva biełaruskaj movy mahło b stać instytucyjaj, jakaja mahła b nadavać zvańnie Narodnaha piśmieńnika.
«Naša Niva»: Sp.Aleh, jak Vy ŭvohule pastavilisia da našaniŭskaj inicyjatyvy vyznačyć, chto siońnia Narodny siarod biełaruskich piśmieńnikaŭ?
Aleh Trusaŭ: Sama pa sabie inicyjatyva, kaniečnie, cikavaja. Choć «Narodny», «Zasłužany» — heta, naturalna, savieckaja spadčyna. U narmalnych eŭrapiejskich krainach takoha niama. U našaj ža krainie byłyja savieckija tradycyi počastu robiacca adnosna demakratyčnymi, uličvajučy specyfiku raźvićcia našaj krainy. Chto, naprykład, moh padumać, što buduć apazycyjnyja kamunisty? Kali ŭłady paśla raspadu SSSR praciahvali davać hetaje zvańnie, to ja dumaju, i sprečak by nie ŭźnikała, treba jano ci nia treba.
«NN»: Značyć, Vy nie ŭvažajecie nadańnie zvańnia Narodnaha za saviecki anachranizm?
AT: Raniej kazali, što niama patreby ŭ isnavańni Sajuzu piśmieńnikaŭ, kazali, što jon saviecki, stalinski, jaho treba zakryvać. Adnak kali ŭłada pačała cisnuć na Sajuz, to ŭ jaho ŭstupili ŭsie raniejšyja krytyki: ad Sidareviča da bumbamlitaŭcaŭ. Toje samaje i z prysvajeńniem zvańnia Narodnaha. U krainie ŭ lubym razie pavinny być niejkija litaraturnyja premii. Jość Nobeleŭskaja premija, ale nichto nie zajaŭlaje, što heta anachranizm buržuaznaha času, jaje krytykujuć, štohod kažuć pra toje, što ŭšanavali nia toha piśmieńnika, ale ŭsie chočuć jaje atrymać. I kali ŭ Biełarusi budzie niešta padobnaje, chaj heta budzie premija, pasada, zvańnie ci niešta inšaje, dyk heta narmalna. Heta nie supiarečyć ahulnaeŭrapiejskaj praktycy.
«NN»: Na Vaš pohlad, čamu siońniašnija biełaruskija ŭłady nie imknucca adradzić hety instytut Narodnaha piśmieńnika?
AT: Tamu što ciapierašniaja ŭłada nie razumieje i nia choča zrazumieć roli piśmieńnika ŭ hramadztvie. Va ŭładzie ciapier stajać ludzi, jakija ŭvohule nie čytajuć nijakich knižak, nia toje što biełaruskich. U saviecki čas pry ŭsich ahavorkach słova «piśmieńnik» było stanoŭčaje, tamu i ŭłady trymali piśmieńnikaŭ la siabie. Savieckaja ŭłada budavała kamunizm, jana dumała pra viečnaść, hetaja ŭłada žyvie tolki siońniašnim dniom, jana ničoha nie buduje, ni da čoha nie imkniecca. Piśmieńniki ŭ takich umovach uładam paprostu niepatrebnyja, ni savieckija, ni biełaruskija, ni praŭładnyja, ni tym bolej niezaležnyja. Z hetaj pryčyny nie dajuć piśmieńnikam ni ordenaŭ, ni zvańniaŭ.
«NN»: A chto tady b siońnia zmoh uziacca za nadańnie zvańnia Narodnaha piśmieńnika?
AT: Było b vielmi dobra, kab za hetuju spravu ŭzialisia adrazu niekalki arhanizacyjaŭ. Skažam, TBM, TBŠ, Zhurtavańnie biełarusaŭ śvietu «Baćkaŭščyna», BAŽ, PEN-Centar i h.d. Adnym słovam, tyja arhanizacyi, jakija majuć dačynieńnie da pryhožaha piśmienstva. Spačatku, ja dumaju, varta zładzić pry «Našaj Nivie» kruhły stoł z udziełam pradstaŭnikoŭ hetych arhanizacyjaŭ. Vyznačyć razam krytery, pavodle jakich buduć adbiracca hodnyja kandydaty. Moža być, u dalejšym hetaje zvańnie nia budzie nazyvacca «Narodny piśmieńnik», a jak-niebudź inačaj. Prosta naśpieła patreba ŭ niejkaj ahulnanacyjanalnaj piśmieńnickaj premii.
«NN»: Kali takaja premija ŭrešcie źjavicca, jakija Vy bačycie perspektyvy dla jaje?
AT: Takaja premija musić uručacca štohod. U ideale było b dobra, kab jaje ŭručali nia tolki piśmieńnikam, ale i skulptaram, mastakam, žurnalistam, historykam i h.d. Kožnaja premija moža nasić svajo imia. Dla piśmieńnikaŭ — Bahuševiča, dla mastakoŭ — Drazdoviča i h.d. Dla pačatku chaj by laŭreataŭ uznaharodžvali jakim-niebudź čysta symbaličnym pradmietam. Skažam, nievialičkim źlitkam zołata. I nia vielmi doraha, i z hustam. Paśla, moža być, dapamohu buduć akazvać našy emihranty, biznesoŭcy.
Musić isnavać hramadzki kamitet, jaki i budzie zajmacca vyłučeńniem kandydataŭ na hetyja premii. Budzie isnavać cikavaść u hramadztvie, spabornictva miž kandydatami. Hetkaja premija moža iznoŭ adradzić intares da biełaruskaj litaratury. Isnujuć premii «Hliniany Viales», PEN-Centar uručaje premiju imia Alesia Adamoviča, ale ŭsie jany majuć niejki miascovy charaktar, a patrebnaja ahulnanacyjanalnaja premija dla tvorcaŭ.
«NN»: Jakuju rolu ŭ hramadztvie musić vykonvać laŭreat?
AT: Najpierš jon musić być prapahandystam biełaruskaści. Arhanizacyi, što vyznačali jaho, biarucca za raskrutku hetaha tvorcy. Vydajuć jahonyja knižki, ładziać sustrečy z čytačami.
«NN»: A chto ź siońniašnich piśmieńnikaŭ varty zvańnia Narodnaha?
AT: Jak na moj pohlad, to najlepšyja kandydatury ciapier Uładzimier Arłoŭ i Volha Ipatava. Mienavita na sustrečy z hetymi piśmieńnikami źbirajecca šmat ludziej, ichnija knihi čytajucca ludźmi.
Hutaryŭ Źmicier Pankaviec