Juraś Paciupa. Elehija V
...by muzyka zdaloku, z taho śvietu, na kuchni haz, jak kuryca chudaja, sinieje stallu, pjanaj ad kryvi...
...by muzyka zdaloku, z taho śvietu,
na kuchni haz, jak kuryca chudaja,
sinieje stallu, pjanaj ad kryvi,
pralitaje z badzianki, što kamar
paŭčarki vypiŭ. Inicyjatyvu
voś prajaŭlaje plebs, z hadzinu niedzie
bardziury kryšačy i parapety
u volny ad raboty plonnaj čas.
My źmienim duch, bo hety vierš jašče
nia skončany, ale pra što takoje
nie napisali my? U šybie miesiac
synkretyčny – makavym nasieńniem
u im Bethoven Ludvih Van. Ja vam
takoje hetym viečaram skazać
chacieŭ. Darujcie za maŭčańnie. Tolki
duša nie prakaŭtnie hustoje pasty
nieba i žyvot jaje burčyć,
jak batareja aciapleńnia. Cisk,
temperatura, byccam inšaśviet
u śviet prychodzić praź mianie. Było
vidać na miesiacy abrysy Džordža
Berkli, i daždžom ściakła sanata.
1990 h.