Vykładčyka-karatysta zvolnili za Płošču, niahledziačy na pakajańnie žonki
Dacenta kafiedry fizvychavańnia, zasłužanaha treniera Biełarusi, staršyniu fiederacyikarate-šotakan Andreja Vilkina zvolnili z BNTU za ŭdzieł u manifiestacyi apazicyi 19 śniežnia ŭ Minsku.
Administracyja BNTU vymusiła Andreja Jakaŭleviča napisać zajavu ab zvalnieńni «pa zhodzie bakoŭ».
Andrej Vilkin byŭ aryštavany 19 śniežnia i adsiedzieŭ 15 sutak u SIZA Žodzina. Tam ža jon adśviatkavaŭ svoj dzień naradžeńnia 31 śniežnia. Jahonaja žonka, šmatrazovaja čempijonka śvietu pa
Muž i žonka ŭnieśli nieacenny ŭkład u raźvićcio biełaruskaha sportu. Jak i bolšaść tych, chto pryjšoŭ 19 śniežnia na Płošču, apazicyjnaj dziejnaściu nie zajmalisia, a chacieli vykazać hramadzianskuju pazicyju.
Vilkinu nie dapamahło toje, što žonka paśla vychadu z turmy i asudžeńnia da štrafu apublikavała ŭ «Sovietskoj Biełoruśsii» prynižanuju zajavu: maŭlaŭ, my nie ŭdzielničali ŭ demanstracyi, a prosta pabačyli syna i dałučylisia da jaho.
Takaja jana, realnaść dyktatury.
Možna być peŭnym, što Vilkin biez pracy nie zastaniecca. Jaho voźmie kožnaja pryvatnaja škoła karate. I paśla niepaźbiežnych niervaŭ, što supravadžajuć zvalnieńnie, jahonaje žyćcio naładzicca na novych rejkach.