Dvojčy “Naša Niva”
U Miensku adbylisia dva ŭračystyja schody ŭ honar 100-hodździa "Našaj Nivy" za adzin viečar. Na ich było abvieščana pra budučuju źmienu redaktara hazety: na źmienu Andreju Dyńku na hetuju pasadu prychodzić Andrej Skurko.
Pazbaviŭšy Redakcyju “Našaj Nivy” mahčymaści pravieści sustreču z čytačami ŭ prydatnaj zali, mienskija ŭłady damahlisia advarotnaha: dźviuch “našaniŭskich” imprezaŭ zamiest adnoj. Abiedźvie sustrečy z čytačami, jakija prajšli 23 listapada ŭ nievialičkaj zali Ŭpravy Biełaruskaha Narodnaha Frontu ŭ Miensku, nie dublavali, ale dapaŭniali adna adnu. Kanferanśje Siarhieju Chareŭskamu ŭdavalisia impravizacyi, mianiaŭsia skład vystupoŭcaŭ, i navat Lavon Volski paźbiahaŭ paŭtareńnia ŭ vybary piesień. Publika taksama roźniłasia – kali a 17-j hadzinie pałova zali składałasia ź ludziej siaredniaha vieku, dyk impreza a 19-j była spres maładziovaj. Ahułam na abiedźvie sustrečy pryjšło za 300 čałaviek – bolej zala paprostu nie źmiaščała.
“Śmialej, prachodźcie napierad, siadajcie na scenu”, - zaklikaŭ moładź Andrej Dyńko. I sapraŭdy – praź niekalki momantaŭ pramoŭcy apynulisia nia pierad publikaj, a ŭ jaje huščy, jak na sapraŭdnaj siabroŭskaj havorcy.
Vioŭ prahramu mastactvaznaŭca Siarhiej Chareŭski, adziny čałaviek, jaki pracuje ŭ redakcyi "Našaj Nivy" ad pieršaha numaru jaje adnaŭleńnia.
Paśla jaho słova ŭziaŭ Andrej Dyńko. Jon apisaŭ sučasny stan hazety. Nikoli hazeta nia mieła stolki padpisčykaŭ i čytačoŭ, jak siońnia, skazaŭ jon. Nikoli, dziakujučy Internetu, jaje aŭdytoryja nie rasła tak imkliva. Sp.Dyńko taksama vykazaŭšy na haračyja temy sytuacyi. Jon skazaŭ -- papiaredziŭšy, što nie vyklučaje, jahonyja słovy buduć masava krytykavacca -- što biełaruskaja apazycyja ciapier, u pryncypie, usio robić pravilna. Hałoŭnaje -- kab u jaje chapiła siłaŭ i stojkaści nia zbočyć sa svajho šlachu. U hetkim vypadku praz 20 hadoŭ Biełaruś stanie jašče adnoj skandynaŭskaj krainaj.
Paśla rej viali najstarejšy aŭtar siońniašniaj "NN" piśmieńnik Valancin Taras i najmaładziejšy supracoŭnik, rolu jakoha vykonvaŭ vaš pakorlivy słuha.
Paśla ŭsich hetych pramovaŭ na scenu vyjšła zorka ajčynnnaha roku Lavon Volski, jon raskazaŭ, što kryšačku prastudžany i z hetaj pryčyny całkam moh admovicca ad vystupu, ale nie zrabiŭ hetaha, bo razumieje, čym siońnia źjaŭlajecca hazeta dla biełaruskaha hramadztva. Apošniaj Volski vykanaŭ pieśniu "Nie zahasnuć zorki ŭ niebie", jakuju prysutnyja pieli stojma, jak himn.
Vystupiŭ piśmieńnik Uładzimier Arłoŭ, jaki nieadnarazova sarvaŭ mnostva apladysmentaŭ zali, jon začytvaŭ uryŭki sa svaich padarožnych ese, jakija ciaham doŭhich hadoŭ drukavała "NN".
Ad imia kalektyvu hazety "Salidarnaść" i BAŽu "Našu Nivu" pavinšavaŭ Alaksandar Starykievič, jaki padaravaŭ redakcyi šykoŭny bukiet.
Naprykancy viečaryny Andrej Dyńko ŭzhadaŭ pieršaha redaktara adnoŭlenaj "Našaj Nivy" Siarhieja Dubaŭca, biez prarockaje voli jakoha jakoha nia byŭ by mahčymy hety jubilej. Paśla hetaha zala vopleskami vitała tych ludziej, što raznosiać štotydzień hazety i prosta achviarujuć hrošy na vychad.
Napačatku druhoj viečaryny litaraturny krajaznaŭca Ŭładzimier Sodal raspavioŭ pra toje, jak prabivaŭ praz televizijnuju cenzuru pieradaču pra staruju “Našu Nivu”, nie zabyŭšysia vykazać sympatyju da adnoŭlenaj “NN”.
Potym Andrej Dyńko prainfarmavaŭ pra papiarednija i zaplanvavanyja “našaniŭskija” sustrečy z čytačami. Asabliva važna, ličyć jon, było raspačać ich u Berlinie, a skončyć varta ŭ Maskvie. Pavodle jahonych słovaŭ, Niamieččyna dy Rasieja – nadzvyčaj važnyja dla Biełarusi partniory, i psavać ich imidž stereatypami, jak toje robiać biezadkaznyja palityki, niasłušna.
Trymajučy ŭ rukach novy numar “NN”, Siarhiej Skrabiec, były palityčny viazień, vyjšaŭ na scenu. Pavolna pramaŭlajučy pa-biełarusku, jon ŭzradavana vitaŭ moładź, jakaja daje jamu nadzieju, što demakratyja pieramoža ŭ bližejšy čas. “Ja navat dumaju, u nastupnym hodzie”, dadaŭ jon. Skrabiec nahadaŭ pra Alaksandra Kazulina, jaki na toj momant trymaŭ haładoŭku ŭžo 35 dzion, a potym pažadaŭ redakcyi stotysiačnaha nakładu i pieršym za hety dzień huknuŭ “Žyvie Biełaruś!”
Miž tym praz šerahi moładzi ŭžo prabivaŭsia veteran-našaniviec Źmicier Bartosik. Skinuŭšy skuranku, jon pravioŭ palcami pa strunach dy zavioŭ śpieŭ pra “šalik bieły z čyrvonaju stužkaj”, zapaliŭšy źnički ŭ vačach cudoŭnaj pałovy zali.
Paśla hetaha Ŭładzimier Arłoŭ prezentavaŭ uryŭki sa svaich ese dla litaraturnaj dehustacyi. Jon asabliva padkreśliŭ toje, što ŭpieršyniu ŭ žyćci źjaviŭsia pierad publikaj u strohim harnitury i pry halštuku – jak-nijak, nahoda dla vystupu surjoznaja.
Piśmieńnika źmianili maładafrontaŭcy, jakija ŭručyli hałoŭnamu redaktaru “NN” hanarovy dyplom i pryz, a Lavon Volski nia tolki zładziŭ akustyčny mini-kancert, ale i pračytaŭ svaju kazku “Pra ŭviadzieńnie ahulnaj formy adzieńnia”. “Jaki prypieŭ śpiavajem?” – spytaŭsia jon u zali, niečakana zrabiŭšy paŭzu pad čas vykanańnia “Troch čarapachaŭ”. “Ty nie čakaj, čakańnie dastała!” – radasna adkazali čytačy “NN”, admoviŭšysia śpiavać pra toje, što “siurpryzaŭ nia budzie”.
U kancy imprezy prahučała navina. Andrej Dyńko skazaŭ, što maje namier bližejšym časam syści z pasady hałoŭnaha redaktara, a jahonaje miesca maje zaniać Andrej Skurko, čałaviek, jaki piać hadoŭ adpracavaŭ namieśnikam redaktara "Našaj Nivy". Sp.Dyńko zaznačyŭ, što nia sydzie z asiarodku hazety, a stanie redaktaram sajtu nn.by.
Fota