BIEŁ Ł RUS

Bolej spravy — mieniej słovaŭ!

15.02.2011 / 11:15

Adkaz namieśnika hałoŭnaha redaktara «ARCHE» lidaru KCHP-BNF Valeryju Bujvału.

Adkaz namieśnika hałoŭnaha redaktara «ARCHE» lidaru KCHP-BNF Valeryju Bujvału.

Dniami ŭ Siecivie źjaviŭsia emacyjny tekst Valeryja Bujvała «Vobraz zmaharnaha i niaskoranaha naroda», asnoŭnym abjektam krytyki jakoha staŭ časopis «ARCHE» i ludzi, jakija jaho vydajuć.

Vydańnie było acharaktaryzavana aŭtaram artykułu jak «časopis-almanach pad kurjoznym nazovam», na jakim nibyta «zaŭsiody lažaŭ šery cień pseŭdaapazycyjnaj hrantaŭskaj zaležnaści i adbitak miestačkovaj bahiemnaści».
Vyrazna nehatyŭna Valery Bujvał acaniŭ vizualnaje afarmleńnie časopisa, bo, pavodle jaho, «vyjavami na vokładcy «intelektualnaha vydańnia» amal zaŭsiody słužyli pastanovačnyja fotakampazycyi z chałodnatvarymi madelkami, jakija demanstravali modnyja stroi». U vyniku hetaha ŭ sp. Bujvała, jak u čałavieka ź biezdakornym mastackim hustam, «uźnikała navat dumka, što taki lap u prezentacyi časopisa moža rabić tolki hrupa asobaŭ, zacikaŭlenaja ŭ tym, kab jaho nie čytali, u ruki nia brali». Praŭda, heta, na dumku aŭtara, jakraz i dobra, bo,
jak tolki voźmieš hety časopis u ruki, dyk adrazu «ŭbačyš na jaho staronkach to akuratna zrobleny biełaruski pierakład sumnaviadomaha pazaštatnika KHB RB Hansa-Hieorha Vika, to jašče jaki-niebudź «šedeŭr» antybiełaruskaj dumki».
Karaciej, u V. Bujvała «ŭvieś čas ad hetaha «Arche» byŭ prysmak niedarečnaści i štučnaści». A kančatkova jahonaje doŭhaje ciarpieńnie łopnuła paśla niadaŭniaha zvanka da jaho z prapanovaj pryniać asabisty ŭdzieł u jakaści adnaho z aŭtaraŭ u vydańni zaplanavanaha na budučyniu tematyčnaha numaru časopisa, pryśviečanaha fenomenu strachu.

Zdavałasia b, što moža być dziŭnaha ci aburalnaha ŭ takim zvanku? Čałaviek, jaki vystupiŭ ź inicyjatyvaj vydańnia takoha numaru i ŭziaŭ na siabie pracu pa jaho ŭkładańni, akreśliŭ dla samoha siabie koła tych ludziej, jakija, na jahonuju asabistuju dumku, mahli b napisać na hetuju temu niešta cikavaje, i pačaŭ vychodzić na ich z adpaviednymi prapanovami. Tak rabiłasia da hetaha času pastajanna, i reakcyja z boku patencyjnych aŭtaraŭ zaŭsiody była adekvatnaj: bolšaść ludziej pahadžalisia na supracoŭnictva, a niechta pa tych ci inšych pryčynach admaŭlaŭsia (u tym liku niekatoryja — z pryncypovych mierkavańniaŭ, dziela asabistaha nehatyŭnaha staŭleńnia ci da časopisa «ARCHE», ci da kankretnych jahonych supracoŭnikaŭ). Apošniaje, adnak, da hetaha času rabiłasia, jak praviła, intelihientna i vietliva. U svaju čarhu i redakcyja zaŭsiody staviłasia da admovy tych ci inšych ludziej ad supracoŭnictva z razumieńniem, tym bolš što aŭtaraŭ, achvotnych drukavacca na staronkach časopisa, usie amal trynaccać hadoŭ jahonaha isnavańnia nikoli nie brakavała.

Prykład z Valeryjem Bujvałam u dadzienym šerahu staić asobna. Viadomy mastactvaznaŭca i adnačasova šmathadovy

pres-sakratar Kanservatyŭna-chryścijanskaj partyi BNF nia prosta admoviŭsia ad supracoŭnictva z našym časopisam, ale i paličyŭ patrebnym zajavić pra svaju pazycyju publična, rascaniŭšy zroblenuju jamu prapanovu nie inačaj jak niejkuju pravakacyju, učynienuju na zamovu biełaruskich specsłužbaŭ.

Vydańnie numaru časopisa, pryśviečanaha strachu, na dumku V. Bujvała, vydatna ŭkładajecca ŭ raspracavanuju zhadanymi specsłužbami «paničnuju madel», skiravanuju na toje, kab «usialać u dušy ludziej niaŭpeŭnienaść i tryvohu, siejać pačućcie biezvychodnaści i strachu» dy «padaŭlać volu da supracivu hvałtu i złu».

Zakidy Valeryja Bujvała nastolki absurdnyja dy ŭziatyja z pavietra, što na ich možna było b i nie reahavać — razumnym ludziam tut i tak usio zrazumieła. Adnak ža ŭvohule pakinuć hety tekst pa-za ŭvahaj škada, bo vykładzienyja ŭ im dumki vielmi vyrazna charaktaryzujuć, jaki śvietapohlad i kruhahlad majuć siońnia pravadyry taje partyi, jakaja i ŭ pramovach dy artykułach svajho zasnavalnika dy niaźmiennaha lidara, i ŭ vykazvańniach jahonych najbližejšych paplečnikaŭ nastojliva padajecca ŭ jakaści prykładu nibyta adzinaj sapraŭdy nacyjanalnaj biełaruskaj struktury, što paśladoŭna i aktyŭna rupicca pra biełaruskija nacyjanalnyja intaresy, u adroźnieńnie ad roznych inšych «kapitulantaŭ» dy «hrantaŭskaj apazycyi, jakaja radaja prysłužyć».

Voźmiem, naprykład, vyšej pryviedzienaje vykazvańnie V. Bujvała adnosna vokładak «ARCHE». Praŭdu kažučy, mnie daviałosia dobra napružyć svaju pamiać, kab pryhadać, kali ž na vokładcy «ARCHE» źjaŭlalisia «fotakampazycyi z chałodnatvarymi madelkami, jakija demanstravali modnyja stroi». Tak i nie pryhadaŭšy, zajšoŭ na sajt časopisa i niešta padobnaje znajšoŭ na vokładkach samych pieršych numaroŭ, jakija vychodzili na miažy XX i XXI stahodździaŭ. Ale ž z taje pary stolki vady spłyło, — za hety čas i kancepcyja časopisa niekalki razoŭ paśpieła pamianiacca, i badaj što ŭvieś pracoŭny kalektyŭ źmianiŭsia, za vyklučeńniem, chiba što, tolki hałoŭnaha redaktara! Numaroŭ časopisa z taho času vyjšła ŭžo ledź nie pad sotniu — ale nivodnamu ź ich, jak vyhladaje, tak i nie daviałosia patrapić u ruki Valeryja Bujvała. A heta vyrazna śviedčyć pra toje, što

pres-sakratar biełaruskaj nacyjanalnaj partyi apošnija dziesiać hadoŭ nie sačyŭ za tym, što adbyvałasia ŭ biełaruskim nacyjanalnym žyćci pa-za miežami ŭłasnaj arhanizacyi. Jakaja vysnova z hetaha vynikaje? Na maju dumku, tolki takaja, što dadzienaja partyja faktyčna źjaŭlajecca sektaj, zamknionaj na samoj sabie, i tamu da jaje pretenzijaŭ na niejkaje ahulnanacyjanalnaje lidarstva treba stavicca, miakka kažučy, skieptyčna.
Jak taksama i da maralizatarskich dy pavučalnych vykazvańniaŭ, da jakich až nadta schilnyja jaje lidary.

Kali pryniać za iścinu śćvierdžańnie sp. Bujvała, što zaplanavany redakcyjaj «ARCHE» numar časopisa, pryśviečany fenomenu strachu — heta ni što inšaje, jak vykanańnie zadańnia «specsłužbaŭ i strukturaŭ prapahandy postsavieckich režymaŭ», to jon tady musić być paśladoŭnym i zajavić, što i vydańnie ŭsiaho inšaha, što pierad hetym źjaviłasia ŭ druku ci maje vyjści pry ŭdziele redakcyi «ARCHE», taksama inśpirujecca tymi ž samymi ciomnymi siłami. Značyć, mienavita ŭ intaresach «specsłužbaŭ i strukturaŭ prapahandy» było vydańnie tematyčnych numaroŭ, pryśviečanych Biełaruskaj Narodnaj Respublicy, biełaruskaj linhvistycy i histaryjahrafii 1920-ch hh., nieviadomym i małaviadomym staronkam historyi i kultury Połacka, Horadni i inšych biełaruskich haradoŭ i miastečak, paŭstańniu 1863 hodu i mnohich inšym padobnym temam? Značyć, «antybiełaruskimi» źjaŭlajucca ažyćcioŭlenyja pry niepasrednym udziele redakcyi «ARCHE» vydańni zbornikaŭ tvoraŭ Antona Łuckieviča, ksiandza Adama Stankieviča, Jana Stankieviča, Antona Adamoviča, Adama Babareki i inšych? Značyć, tolki imknieńniem «prysłužyć» režymu tłumačycca niadaŭniaje faksymilnaje pieravydańnie plonu dziejnaści biełaruskich terminalahičnych kamisijaŭ 1920-ch hh. ci planavany na hety hod vychad zboru tvoraŭ ksiandza Vincenta Hadleŭskaha? A jak tady rastłumačyć kolišniaje prymusovaje prypynieńnie vypusku časopisa na try miesiacy paśla nadrukavańnia na jahonych staronkach uspaminaŭ deputataŭ Viarchoŭnaha Savietu 12-ha sklikańnia, źbitych napiaredadni referendumu 1995 hodu, ci zatrymańnie adnaho z numaroŭ «ARCHE» supracoŭnikami Bieraściejskaj mytni z nastupnym uzbudžeńniem sudovaj spravy pa abvinavačvańni ŭ druku ekstremisckich materyjałaŭ? Heta taksama pierakanaŭčyja dokazy našaj «słužby režymu» i vykanańnia niečych «zadańniaŭ»?

Pytańni hetyja chutčej rytaryčnyja, i naŭrad ci varta čakać ad Valeryja Bujvała (ci kaho-niebudź ź jahonych adnadumcaŭ) naŭprostavaha i adnaznačnaha na ich adkazu. Dy, u rešcie rešt, ci majuć tut uvohule niejkaje značeńnie słovy?

Adzinym pierakanaŭčym adkazam nam z boku Valeryja Bujvała i K. mahło b stać tolki zasnavańnie imi i zabieśpiačeńnie praciahłaj žyćciazdolnaści svaich ułasnych, «prabiełaruskich» časopisa i vydaviectva,

jakija zdoleli b paśpiachova supraćstajać upłyvam vydańniaŭ z «pseŭdaapazycyjnaj hrantaŭskaj zaležnaściu i adbitkam miestačkovaj bahiemnaści». Vystupajecie pryncypova suprać hrantaŭ i inšaj zamiežnaj padtrymki — to kali łaska, arhanizujcie tuju ž samuju spravu na «biełaruskija» hrošy, kali Vy ich sami majecie ci viedajecie, adkul uziać. Zamiest biaśsilnych i biessensoŭnych praklonaŭ pravodźcie realnuju pracu, i tady z poŭnym pravam krytykujcie inšych, kali jany štości robiać horš za Vas. A pakul što sytuacyja takaja, što navat i dziejačy biełaruskaj emihracyi bolš schilnyja davać hrošy na asobnyja prajekty «niačesnamu» «ARCHE» (naprykład, na vydańnie tvoraŭ Jana i Adama Stankievičaŭ), čym «mesijanskaj» KCHP. Bo na praktycy viedajuć, što pieršyja voźmucca za spravu i jaje zrobiać, a druhija pakul što zdatnyja tolki da niekanstruktyŭnaj krytyki inšych.

Kali možacie, spadar Bujvał, dakazać, što heta nia tak — dakazvajcie. Ale tolki spravaj, a nia słovami.

Pustych słovaŭ dy abiacańniaŭ za hady vychadu našaha časopisa my ŭžo nasłuchalisia až zanadta šmat, i tamu nie asabliva dajom im viery. Spadziajusia, što i biełaruskamoŭnaja (dy j nia tolki!) supolnaść u svajoj bolšaści taksama zdolnaja adździalać ziernie ad pałovy.

Čytajcie taksama:

Kamientary da artykuła