BIEŁ Ł RUS

Demarš Mandelsona

7.12.2006 / 10:47

Alaksandar Kłaskoŭski

Ciapier i Brusel daŭ zrazumieć: muchi – asobna, katlety – asobna. Piša Alaksandar Kłaskoŭski.

Eŭraźviaz usio ž navažyŭsia adabrać u Biełarusi handlovyja preferencyi. 5 śniežnia jahonyja eksperty prahałasavali «za». Da Kaladaŭ rašeńnie mohuć uchvalić stałyja pradstaŭniki krainaŭ EZ. Pryčym davieści spravu da lahičnaha kanca ich zaklikaŭ asabista kamisar Eŭraźviazu ŭ pytańniach handlu Piter Mandelson.

Miž tym aficyjny Miensk, kamentujučy 12 punktaŭ EZ, i tak paśpieŭ užo zakinuć Bruselu dvurušnictva. Maŭlaŭ, na vusnach – miod, a tym časam robić siniavokaj roznyja paskudztvy. Ciapier prapahanda atrymaje novy arhument.

Chacia, nahadvaje ekanamist Jarasłaŭ Ramančuk, mechanizmy vyklučeńnia zapuščanyja daŭno. Pytańnie ab ucisku prafźviazaŭ MAP pastaviła jašče ŭ 2004 hodzie. U biełaruskich uładaŭ było bahata času, kab davieści prahres u hetym pytańni. «Adnaje vandroŭki spadaryni Piatkievič u Ženevu mała, – kaža Ramančuk. – Tym bolej što adnačasna mienavita praz ucisk supołki niezaležnaha prafźviazu haładała Alena Zachožaja na «Biełšynie».

«U Eŭraźviazu svaja lohika, svoj alharytm prymańnia rašeńniaŭ, – kaža palitolah Aleś Łahviniec. – U miežach novaj stratehii padkreślena, što Eŭropa čakaje pazytyŭnych krokaŭ ź biełaruskaha boku. I miač ciapier na pałovie aficyjnaha Miensku».

Zvyš taho, na dumku Łahvinca, u vačoch Bruselu vierahodnaść biełaruskich uładaŭ jak pieramoŭnikaŭ nievysokaja.

I sapraŭdy, ujaviecie: voś siońnia, prykładam, spynili b zachodniki praces pazbaŭleńnia preferencyjaŭ – a nazaŭtra atrymali anučaj pa tvary. I pačuvalisia b poŭnymi durniami.

Sa svajho boku, analityk Andrej Fiodaraŭ zaznačaje: heta lahična, kali palityka – u dadzienym vypadku palityka EZ – spałučaje puhu i piernik. Kali na toje pajšło, dyk Brusel krytykavali mienavita z-za braku dobraj puhi.

Inšaja reč, što skasavańnie preferencyjaŭ jašče nie vyhladaje fatalna pieradvyrašanym, dadaje Fiodaraŭ.

Sapraŭdy, Eŭraźviaz užo demanstravaŭ nierašučaść i niepaśladoŭnaść u hetym (i nia tolki ŭ hetym) pytańni. Dyj vyłučeńnie znakamitych dvanaccaci punktaŭ šerah kamentataraŭ rascaniŭ jak padhulvańnie režymu: tolki lepiej budzie šantažavać Maskvu!

Va ŭsiakim razie, «demarš Mandelsona» – heta ŭžo trochi inšaja melodyja.

Brusel pakazvaje hatovaść dziejničać pavodle vysłoŭja Pucina: muchi – asobna, katlety – asobna.

Niebiaśpieka straty 300 miljonaŭ eŭra štohod moža padšturchnuć aficyjny Miensk trochi bolej uvažliva pastavicca da 12 punktaŭ Eŭraźviazu. Kali nia ŭsich, to choć niekatorych.

Zrešty, moža stacca i naadvarot. Raspačniecca jašče bolej zaciataja prapahandovaja rytoryka. Niepaźbiežnyja ŭ lubym vypadku ekanamičnyja ciažkaści śpišuć na Milera z Mandelsonam dy na Labiedźku ź Jarašukom. To bok na «Hazprom», Brusel, apazycyju i niezaležnyja prafsajuzy. Maŭlaŭ, piataja kalona akurat i naklikała sankcyi.

Na dumku Jarasłava Ramančuka, pavodziny aficyjnaha Miensku pakul što vyznačajucca niejkaj nadziejaj na cud u naftahazavym pytańni. A cudu nia budzie. Tak što dyjaloh z Eŭropaj patrebien najpierš biełaruskim uładam.

Čytajcie taksama:

Kamientary da artykuła