BIEŁ Ł RUS

«Preždie čem fatahrafiravać, nužna była sprasić u mienia»

6.05.2011 / 9:28

Kastuś Šytal, Hłybokaje

z pošty Redakcyi

Siońnia jechaŭ praź viosku Vianiucina Dokšyckaha rajona dy pabačyŭ, jak tam zakopvajuć padmurki razburanych chat.

Siońnia jechaŭ praź viosku Vianiucina Dokšyckaha rajona dy pabačyŭ, jak tam zakopvajuć padmurki razburanych chat.

Tema aktualnaja, bo ilustruje zaniapad i vymirańnie vialikaj kolkaści sielskich pasieliščaŭ pa ŭsioj Biełarusi. Spyniajusia, fatahrafuju dy vyrašaju napisać materyjał dla sajtu Westki.info i niezaležnaj haziety «Volnaje Hłybokaje».

Telefanuju ŭ Sitcaŭski sielsaviet, kab daviedacca, kolki čałaviek žyvie ŭ Vianiucinie.

Słuchaŭku zdymaje žančyna. Vierahodna, staršynia. Pradstaŭlajusia, zadaju pytańnie.

«A počiemu vy nie sprosili ŭ mienia, preždie čem fatahrafiravać?»

Ad niečakanaści nie viedaju, što akazać. Čamu ja pavinien pytacca ŭ hetaj žančyny dazvołu? Ja, što, jaje padvorak sfatahrafavaŭ?

«Preždie, čem fatahrafiravać, nužna była sprasić u mienia. Razhavaryvać s vami ja nie budu».

Sielsaviet — votčyna staršyni? Kolkaść nasielnictva vioski — dziaržaŭnaja tajamnica?

Čytajcie taksama:

Kamientary da artykuła