Idei na leta. Bachčysaraj – Pałac u sadzie
Kupańnie dy plažy — mizernaja častka cikavostak Kryma. Piša Siarhiej Chareŭski.
Kupańnie dy plažy — mizernaja častka cikavostak Kryma. Piša Siarhiej Chareŭski.
Tut prosta adčuć siabie chanam, fota Viery Dziadok.
Miortvy horad Čufut-Kale, fota Viery Dziadok.
Staražytnyja budynki Bachčysaraja, fota Viery Dziadok.
Uśpienski manastyr – prytułak ikanapiscaŭ “ruśkaj” škoły, fota Viery Dziadok.
Sioleta źjeździŭ u Krym napiaredadni kupalnaha siezona i, jak akazałasia, valutnaha kryzisu. Kupańnie dy plažy nasamreč — mizernaja častka cikavostak taho dziŭnaha kraju. Dla matracnych turystaŭ zastajucca nieviadomymi horad Stary Krym (staražytny Sałchat); staraśvieckija kvartały Jeŭpatoryi, byłoha Hiełziova i Fieadosii, kolišniaj Kafy; zakinutyja miortvyja harady Manhup i Eski-Kiermien u harach; vakolicy Bachčysaraja.
Tatarski Krym adradžajecca. A litaralna hadoŭ dvaccać tamu ŭ heta mała chto vieryŭ... Choć bahata čaho ŭžo nie viernieš nikoli. Jak i ŭ Biełarusi.
Azan — piać razoŭ na dzień
Bachčysaraj u pierakładzie aznačaje — Pałac u sadzie. Stary horad, što mieścicca miž horaŭ, patanaje ŭ sadach. Tut raście bahata ŭsiaho — ad mindala da piersikaŭ. Paśla pieršaha namazu, pierad śvitankam, tatary pačynajuć pracu ŭ damach, harodach i sadach. Na malitvu budzić azan — zaklik ź minaretaŭ.
Słova «minaret» adnolkava hučyć na ŭsich jeŭrapiejskich movach, a pa-arabsku aznačaje «majak». Stromyja i vostryja, jak ałoŭki, jany i słužać majakami: nahadvajuć, dzie znachodzišsia. Asabliva kali jašče da ŭzychodu sonca ź ich bałkonaŭ-šerefe hučyć zaklik da malitvy. Žyvy čałaviečy hołas zamiest mietaličnaha bomkańnia. I tak piać razoŭ na dzień. Badzioryć! Što praŭda, usio čaściej heta tolki «faniera» z repraduktara.
Hatelnaje pytańnie
U Bachčysarai ja žyŭ u hateli «Mieraba», jakim kiruje moj daŭni siabar z Varšavy. Tut prymali biełarusaŭ nie raz. Terytoryja hatela naležyć hramadskaj arhanizacyi, što zajmajecca adradžeńniem tamtejšych tradycyjnych ramiostvaŭ i narodnaha mastactva. Tut jość sapraŭdnyja hančarnyja, juvielirnyja, tkackija majsterni ŭ staraśvieckich damach. U ich možna volna zachodzić, sačyć za pracaju raźbiaroŭ ci čakanščykaŭ, niešta vybrać sabie, niešta nabyć u padarunak.
Praca ŭ centry skančajecca pozna, tamu štodnia, aproč musulmanskaje piatnicy, tut možna nazirać za paŭsiadzionnaściu tamtejšych ludziej. Niechta doić karovu, niechta korpajecca ŭ harodčyku, niedzie siakuć drovy, čuvać pierabrech sabak, kryk pieŭniaŭ.
A ŭ tym hateli — zusim varšaŭski kamfort: naviutkaja mebla, prastornaja dušavaja, wi-fi, spadarožnikavaje TV. A z łodžyi — šykoŭny vyhlad na staražytny Chanski pałac pasiarod sadoŭ.
Tut z tuzin hatelikaŭ i haściavych damoŭ. Bachčysaraj vabić amataraŭ sivoje daŭniny, piešych pachodaŭ pa harach dy prostaha, amal viaskovaha žyćcia tubylcaŭ.
Chanski maŭzalej i Uśpienski manastyr
Aproč Chanskaha pałaca, apietaha paetami, ad Adama Mickieviča da Ludmiły Rubleŭskaj, miačetaŭ dy starych kvartałaŭ, tut jość i staražytny Uśpienski manastyr VII st. u skałach. Pa darozie da jaho možna ŭbačyć adrestaŭravany maŭzalej (dziurbie) pieršych krymskich chanaŭ — Chadžy-Daŭlet-Hireja i jaho syna Mienhli-Hireja.
Maŭzalej pabudavany až u 1501 h. Pobač ź im — siaredniaviečny budynak pad čyrvonaj dachoŭkaju; heta byłoje miedresie — ciapier Vyšejšaja musulmanskaja Duchoŭnaja škoła.
Za im pačynajecca hornaja daroha praź les, da manastyra. Žyćcio va Uśpienskim, dzie chavalisia ad ikanaborcaŭ šanavalniki abrazoŭ i mastaki-«bahamazy», było cichim... Tut (jak i ŭ Ochrydzie, što na Bałkanach) źbierahałasia mastactva ŭschodnich abrazoŭ «ruśkaje ikony». Ale nieścichany pryboj žyćcia nie daje spakoju. Adusiul jeduć pałomniki. Toje, što źbierahłosia ŭ časy hanieńniaŭ i zaniadbańnia, siońnia ŭsio bolej stanovicca turystyčnaj prynadaj. Vakoł manastyra razbudavalisia haściavyja damy i kramy z suvienirnym chłudam. Jość na što pahladzieć... Albo prosta adpačyć u lasnych šatach pad haroju, la śviatoje krynicy.
Chany-suajčyńniki
Jašče vyšej za Uśpienskim manastyrom znachodzicca miesca pałomnictva musulmanaŭ — śviaty kałodziež pry staražytnych mohiłkach praviednych dervišaŭ. A jašče vyšej, praź ciaśninu, na samaj vyšyni lažyć miortvy horad Čufut-Kale, kolišniaja rezidencyja pieršych chanaŭ Kryma z rodu Hirejaŭ, čyj los byŭ biespasredna źviazany ź Biełaruśsiu. Z pachodu Vitaŭta na Krym u 1397 h. adsiul byli vyviezienyja sotni karaimskich i tatarska-krymskich siemjaŭ, jakija pasialilisia pieravažna ŭ Biełarusi. Jany składali harnizony pablizu niamieckich miežaŭ. Siarod ich i baćka chana Kryma Chadžy-Hireja, Hijas-ad-Dyn, jaki pamior u Biełarusi. Dyj sam Chadžy-Hirej naradziŭsia ŭžo ŭ Biełarusi, imavierna ŭ Lidzie. Jaho rodny dziadźka Deŭlet-Birda (kiravaŭ Krymam u 1426—1429 hh.) taksama znachodziŭsia sa svajoj siamjoj u našym krai i pry padtrymcy Vitaŭta ŭ 1426 h. zachapiŭ krymski pasad.
I heta nie adziny vypadak, kali vialiki kniaź litoŭski sadžaŭ patrebnaha jamu chana na Krym. Jak śviedčyć letapis, kniaź Kazimir Jahajłavič «pa ich prośbie (krymskich biejaŭ)... cara Azi-Hireja ź vialikim honaram u ardu Pierakopskuju na carstva pasłaŭ, i pasłaŭ ź im... maršałka ziemskaha Radziviła, i Radzivił... imiem vialikaha kniazia Kazimira pasadziŭ jaho na carstva Pierakopskaje». Samoha Chadžy-Hireja, praŭdapadobna, abvieścili chanam jašče ŭ nas, u Lidzie...
Čufut-Kale — minijaciurny Jerusalim
Čufut-Kale, što mieścicca nad ciaśninaju, na krai Bachčysaraja, siońnia padobny da minijaciurnaha Jerusalima. Tut zachavalisia dziasiatki siaredniaviečnych damoŭ, koliś nieprystupnyja ŭmacavańni, maŭzalei i dźvie karaimskija sinahohi — kienasy. Tutsama, u domie karaimskaha aśvietnika, znanaha aryjentalista i hiebraista XIX st. Firkoviča, siońnia kulturny centr karaimaŭ. Jon adčynieny tolki letam, u turystyčny siezon, bo zazvyčaj tut, u miortvym horadzie Čufut-Kale, nichto nie žyvie.
A koliś niedzie tut była surovaja viaźnica, u jakoj siadzieli ŭ niavoli kniaź Astrožski, vajavoda Patocki, pasoł Vialikaha kniastva Loz, dziasiatki inšych važnych panoŭ-viaźniaŭ ź Biełarusi, Polščy, Maskovii. «Vybracca z turmy ŭ Čufut-Kale niemahčyma, chiba što čałavieka z turmy ŭźniasuć. Da takoj stupieni žachlivaja hetaja turma», — pisaŭ u svaich uspaminach turecki padarožnik Eŭlija Čalebi ŭ 1666 h.
U pahodny dzień z vyšyni Čufut-Kale, što panuje nad Bachčysarajem, vidać i źziańnie błakitnaha mora. Adsiul da ŭźbiarežža ŭsiaho 18—20 km, i tudy jeździać maršrutki, aŭtobusy, paputki. Urešcie, možna ŭziać i rovary naprakat u hateli. Dziva, što tut zastalisia kutki, kudy nie dabralisia amatary plažnaha fastfudu. Dziva, što tut jość kutki, cudam adrodžanyja paśla ŭsiaho, što tut rabiłasia apošnija sto hadoŭ. Dziva, što tut jašče možna adčuć siabie adkryvalnikam.
Harbata, sabranaja rukami
Nu i, viadoma ž, tut zaŭždy dobra nakormiać. U kaviarniach «Alije» abo ŭ «Musafir», što ŭ samym centry, ci «Karavan-Saraj», što pa darozie da Čufut-Kale, ci ŭ lubych inšych možna pałasavacca sarmoj — maleńkimi hałubcami ŭ vinahradnym liści, ci čaburekami prosta z ahniu. Tutejšaja kuchnia ŭvabrała ŭ siabie tradycyi ad Mižziemnamorja da Uźbiekistana. Tut jašče žyvuć paniatki ščyraj haścinnaści.
Krymcy dastajuć dla haściej zialonuju harbatu ad svaich svajakoŭ va Uźbiekistanie. Tamu chatniaja zialonaja harbata, sabranaja rukami, prasušanaja i padvendžanaja, zapraŭlenaja hornymi krymskimi ziołkami, — tut samy adpaviedny napoj. Choć i kavu ŭ Bachčysarai paŭsiul robiać vydatna!