BIEŁ Ł RUS

Sumar zapiarečyŭ uradu

1.07.2011 / 11:40

Kiraŭnik Bresckaha abłvykankama admoviŭsia zavizavać pastanovu ŭrada pa tak zvanaj «piacidzioncy» — rašeńnie, pavodle jakoha ludzi na aŭto mohuć pierasiakać miažu raz u piać dzion.

Kiraŭnik Bresckaha abłvykankama Kanstancin Sumar admoviŭsia zavizavać pastanovu ŭrada pa tak zvanaj «piacidzioncy» — rašeńnie, pavodle jakoha ludzi na asabistych aŭto mohuć pierasiakać miažu Biełarusi raz u piać dzion.

«Ja piśmova prapanavaŭ nie abmiažoŭvać pravy hramadzian na svabodnaje pieramiaščeńnie — urešcie, jano harantavanaje Kanstytucyjaj, — rastłumačyŭ Kanstancin Sumar haziecie «Viečiernij Briest». — Sutnaść prapanovy zvodziłasia da nastupnaha — chaj ludzi jeduć za miažu choć štodnia, ale ŭ bienzabaku aŭtamašyny nie pavinna być bolš za 10 litraŭ bienzinu, a ŭ bahažniku — tavaraŭ.

Ja sustrakaŭsia ź ludźmi na miažy i padzialaju abureńnie hramadzian.
Bo treba pajechać da siabroŭ abo svajakam na pachavańnie abo ŭračystaść, na lačeńnie abo ekskursiju».

Cikava i toje, što kiraŭnik Brestčyny raptam uśviadomiŭ, što ŭ ludziej pavinna być prava na pratest, što im pavinna być dadziena mahčymaść vykazać svajo mierkavańnie, i daručyŭ znajści ŭ horadzie dadatkovyja placoŭki dla praviadzieńnia masavych mierapryjemstvaŭ, akramia stadyjona «Łakamatyŭ».

«Kali kazać ab nievialikich hrupach ludziej, jakija zamiest taho kab realna svaje maładyja siły nakiravać na što-niebudź karysnaje, vybrali niejki «maŭklivy pratest»,

to heta ich prava»,
 — zajaviŭ jon. Praŭda, jon usio jašče ciešyć siabie dumkaj, što takija pratesty nie źjaŭlajucca prajavaj pierakanańniaŭ ludziej i što jany «skačuć pad čužuju dudku». Zrešty, nie vyklučana, što apošniaje ŭdakładnieńnie zroblena śpiecyjalna dla pilnych ideołahaŭ.

Čytajcie taksama:

Kamientary da artykuła