BIEŁ Ł RUS

«Pieršaja dumka była — zvolnicca, pajechać u viosku, spalić chatu i pradavać vuhli»

5.08.2011 / 18:27

nn.by

U redakcyju patelefanavaŭ aburany čytač.

U redakcyju patelefanavaŭ aburany čytač.

U redakcyju «Našaj Nivy» patelefanavaŭ aburany čytač. Jon staŭ śviedkam nastupnaj sceny ŭ kramie. «Žančyna vyrašyła nabyć vuholle dla manhała, uziała pakunak i pajšła da kasy. Tam daviedałasia, što jon kaštuje ažno 37 tysiač. Heta siaredni pakunak, vialiki kaštuje 51 tysiaču. Žančyna adrazu ž viarnuła pakunak pradaŭcam i zapytała, čamu jon taki darahi. Pradavačka pacisnuła plačyma — nie chočacie, nie kuplajcie. Kali ž žančyna syšła biez vuholla, sama ŭ siabie zapytałasia — a i praŭda, za što takija hrošy?»

Naš čytač pacikaviŭsia, kolki kaštuje pakunak vuholla na aŭtazapraŭkach — nie daražej za 13 tysiač.

«Mianie aburyła toje, što hetaje vuholle, navat nie adkidy, a adkidy z adkidaŭ, hetulki kaštuje. Pieršaj dumkaj navat było napisać zajavu na zvalnieńnie, źjechać u viosku, spalić dziedavu chatu na vuholle dy atrymać za ich šalonyja hrošy», — sumna žartuje čytač. Jon kaža, što nie pakinie spravu tak i abaviazkova naviedajecca ŭ tuju kramu, kab praz knihu skarhaŭ i prapanovaŭ daviedacca, čamu ž takaja «załataja» cana ŭ prostaha vuholla.

Čytajcie taksama:

Kamientary da artykuła