BIEŁ Ł RUS

Bacharevič — Łukaš Bende naadvarot

19.01.2012 / 12:19

Anatol Sidarevič (publikujecca z małymi skarotami)

Anatol Sidarevič raskładaje pa paličkach «Hamburhski rachunak».

Zamiest ustupu. Ślozy Janki Kupały

Heta było daŭnavata. Rasijskaja słužba radyjo «Svaboda» pieradavała zapis apaviadańnia Ivana Hronskaha…

Ivan Hronski — hałoŭny redaktar «Iźviestij», staršynia arhkamiteta Sajuza savieckich piśmieńnikaŭ SSSR (u SSSR, zaŭvažcie, jašče byli i niesavieckija piśmieńniki), pravaja ruka Iosifa Stalina ŭ pytańniach litaratury. Jahonyja rekamiendacyi miascovym partyjnym arhanizacyjam ŭ pytańniach litaratury mieli dyrektyŭny charaktar. Jon byŭ nadzieleny pravam vypisvać piśmieńnikam akademičnyja pajki i da t. p.

Dyk voś, Hronski źviarnuŭ uvahu na toje, što ŭ polskim druku šmat pišacca pra pieraśled u BSSR narodnych paetaŭ Janki Kupały i Jakuba Kołasa.
(Chto z historykaŭ našaj litaratury vyvučyŭ mižvajenny polski druk?) Źviarnuŭ Hronski ŭvahu i na toje, što Kupała i Kołas nie ŭklučanyja ŭ skład arhkamiteta Sajuza savieckich piśmieńnikaŭ BSSR. Jak niesavieckija piśmieńniki.
I voś Hronski telefanuje ŭ Miensk (jašče Miensk!) Mikałaju Hikału, pieršamu sakrataru CK KP(b)B, dy pytajecca: što ŭ vas Kupałam i Kołasam? Hikała pačaŭ «kacić bočku» na abodvuch: i hultai, i pjanicy (asabliva Kupała)… Vysłuchaŭšy tyradu pieršaha sakratara CK KP(b), Hronski vykazaŭ pažadańnie, kab Kupała i Kołas pryjechali da peŭnaha čysła ŭ Maskvu.

Pryjechaŭšy ŭ Maskvu, Kupała z Kołasam byli pryniatyja Hronskim. Staršynia arhkamiteta pačaŭ raspytvać ich pra žyćcio. I musić, znajšoŭ padychod da adnaho i druhoha, bo Kupała sarvaŭsia i pačaŭ płakać…

Potym Hronski razam z Kupałam i Kołasam pryjšoŭ na pasiadžeńnie arhkamiteta. Pradstaviŭšy ŭdzielnikam pasiadžeńnia abodvuch patryjarchaŭ našaj litaratury, jon prapanavaŭ kaaptavać ich u skład arhkamiteta. Nichto, u tym liku i pradstaŭniki arhkamiteta Sajuza savieckich piśmieńnikaŭ BSSR, ani słova nie skazaŭ suprać.

Darma vy budziecie šukać hety fakt u žyćciapisie Kupały, źmieščanym u Poŭnym zbory jahonych tvoraŭ. Tam tolki skazana, što 12–19 lutaha 1933 hoda Kupała braŭ udzieł u pasiadžeńni arhkamiteta SSP SSSR. A ŭ nastupnym zapisie adznačana, što ŭ kancy lutaha — pačatku sakavika 1933 hoda adbyłosia pasiadžeńnie arhkamiteta SSP BSSR, i na hetym pasiadžeńni Kupała byŭ «kaaptavany ŭ jaho skład». Voś tak: spačatku Maskva, SSSR, potym Miensk, BSSR. Niama praroka ŭ ajčynie.

Byli ŭ tym apaviadańni Hronskaha i inšyja detali. Ale ŭ pamiać mnie ŭrezałasia toje, što Kupała byŭ daviedzieny mienskimi čynoŭnikami i «kalehami» pa piaru da adčaju, da śloz.

22% i «adsotkaŭ dzievianosta»

Spačatku ja nie čytaŭ Bacharevičavych tekstaŭ, bo nie spadziavaŭsia vyčytać u ich što-niebudź novaje dla siabie. Nie pradčuvaŭ ja i estetyčnaj asałody ad čytańnia tekstaŭ. Adnojčy ja słuchaŭ Alhierda Bachareviča na zborcy bum-bam-litaŭcaŭ i pryjšoŭ da vysnovy: cham.
Peckajučy «starych», jon nahetulki ŭvajšoŭ byŭ u raž, što jaho pačali sunimać «svaje».
Čamu ja ŭsio ž pračytaŭ dva skrypty? Dy tamu, što dva svaje teksty, napisanyja z nahody Bacharevičavych skryptaŭ, dasłaŭ mnie pa elektronnaj pošcie Piotra Sadoŭski — čałaviek načytany, jakomu ŭłaścivaja Gründlichkeit u asensavańni fiłałahičnych pytańniaŭ.
Jon nie palenavaŭsia i pryśviaciŭ skryptam mini-daśledavańnie «Hamburski rachunak Bachareviča» jak mastacki tvor» i artykuł «Madernizavanaja estetyka jak intelektualny «efiekt ačužeńnia».

Asobnyja našy postamdernisty lanujucca čytać «vialikija naratyvy», usio bolš-mienš jomistaje ŭ ich vyklikaje žach.

U naš kamp'jutarna-kalkulatarny viek, kali lohka padličyć kolkaść znakaŭ, radkoŭ i słoŭ amal u lubym tvory, jany bolš vierać svaim uražańniam i abviaščajuć adnolkava «toŭstymi» «Ulisa» i «Novuju ziamlu». Mnie spadabałasia, jak Piotra padłaviŭ na hetym Bachareviča.
Zamiest taho, kab sapraŭdy zaniacca vyvučeńniem i paličyć, kolki jakich ryfmaŭ u «Novaj ziamli», Bacharevič, znoŭ ža, vieryć svajmu uražańniu i zajaŭlaje, što paema «adsotkaŭ na dzievianosta» stvoranaja ź dziejasłoŭnych ryfmaŭ. Piotra nie palenavaŭsia i padličyŭ, što ŭ pieršaj pieśni «dziejasłoŭnaja ryfma składaje siarod usialakich roznych 22%».
Piotra demanstruje prafiesijanalizm i pabłažliva prapanuje ličyć Bacharevičaŭ «Hamburhski rachunak» mastackim tvoram. Voś tut ja nie zhadžusia. Dajšoŭšy da siaredziny tekstu pra Kupału, ja padumaŭ: Bacharevič — heta Łukaš Bende naadvarot. Taja ž samaŭpeŭnienaść, taja ž prakurorska-čekisckaja naporystaść i taja ž niedaśviedčanaść i vulharnaść u padychodzie da mastackich źjaŭ.
Adroźnieńnie adno: tam, dzie Bende staviŭ Kupału plus, Bacharevič stavić minus. Ale
da tekstu pra Janku Kupału ja viarnusia paźniej. Spačatku — pra tekst, pryśviečany Ciotcy.

Mazki

«Potym ja zrazumieŭ, što

tut niama nijakaha analizu biełaruskaj litaratury, a jość tolki mazaičnyja iraničnyja ese-mazki pra asobnych biełaruskich tvorcaŭ z aluzijami na jeŭrapiejski dyskurs, raźličanyja na skandalnuju reakcyju», — pryznajecca Sadoŭski, razhladajučy ekziersis Bachareviča, pryśviečany Jakubu Kołasu, «Novaj ziamli».

Paŭtaraju: ja nie čakaŭ ad Bachareviča niejkich adkryćciaŭ, novych idej.

Pišučy pra Ciotku, Bacharevič, sprabuje nas urazić: dy jana sapraŭdny dziadźka i joj «bolš pasavaŭ by inšy pseŭdanim: Dziadźka. Nastolki jaje paezija [usia paezija? — A.S.] mužčynskaja, ahresiŭnaja, biezapelacyjnaja, ciažkaja, byccam kułak na skule».

Dyk

chto ž nie viedaje, što svaje pieršyja publikacyi i knižki Paškievičanka padpisvała jak Maciej Krapiŭka, Banadyś Asaka, Haŭryła, Haŭryła z Połacka, Tymčasovy? I nie tamu, što joj tak chaciełasia, a tamu, što tak u maskulinny viek musili pavodzicca, badaj, usie fieministki, usie žančyny, jakija zanialisia «mužčynskaj» spravaj — litaraturaj i palitykaj. Ciotkaju jana stała vypadkova, bo hetak, nakolki pomnicca z čytanaha, jaje nazvali na adnym ź mitynhaŭ («vo skazała ciotka!»). A mahła b zastacca Haŭryłam ci Haŭryłam z Połacka — jak na vokładkach svaich knižak. Byli ž da jaje i Žorž Sand, i Marka Vaŭčok…

Heta litaraturny šerah. A možna było b vybudavać i palityčny. U revalucyjnym ruchu Rasii da Alojzii Paškievičanki ŭžo była adna Ciotka — smalenskaja panienka Viera Zasulič. Taja samaja, što stralała ŭ picierskaha hradanačalnika i stała suzasnavalnicaj rasijskaj sacyjał-demakratyi.

Revalucyjnaja baraćba vymahała ad žančyn mužnaści. U linhvistyčnym płanie heta nienaturalnaje słova spałučeńnie — «mužnaść žančyny», — ale što zrobiš?
U žyćci jano tak: kali mužčynam brakuje mužnaści, za spravu biarucca žančyny. Dyj nie tolki tamu. Jość takoje paniaćcie — roŭnaść ludziej, ich raŭnacennaść. U tym liku i niezaležna ad połu.

«Dziadźka Paškievič, — piša Bacharevič pra Ciotku, — viedaŭ, što toj narod, jaki jon tak lubiŭ, naŭrad ci budzie słuchać «babu».

Słuchaŭ jaje narod, u litaralnym sensie słuchaŭ. Nie tolki supracoŭniki lačebnicy ŭ Nova-Vilejsku, dzie jana pracavała fielčarkaj, nie tolki rabočyja na mitynhach i pradpryjemstvach u Vilni, ale i sialanie. I nivodzin mužyk z padvilenskich viosak, kudy jana chadziła jak ahitatar i kudy nasiła prakłamacyi, nie zdaŭ jaje ŭładam.

Bacharevič piša, što Ciotka «paśpieła napisać dźvie knižki vieršaŭ». Udakładnim: jana vydała dźvie knižki vieršaŭ, ale abiedźvie łacinkaju i kirylicaju. Dy jašče try jaje vieršy drukavalisia ŭlotkami (kolkaść vydańniaŭ i nakład dakładna nie padličanyja). A naahuł knižak było bolej. Pieraličyŭšy ŭsie Ciotčyny zaniatki, Alhierd Bacharevič čamuści zabyŭ pra jaje piedahahičnuju dziejnaść i pra toje, što jana była aŭtarkaj adnoj ź pieršych čytanak dla dzietak biełarusaŭ (taksama vydadziena łacinkaju i kirylicaju). Hetaja, treciaja, knižka vyjšła ŭ śviet nie pad mužčynskim, a pad žanočym imiem — Ciotka. Dobraja ciotka napisała dla dzietak knižku ź vieršykami, apaviadańniami, prykazkami, zahadkami… Nie takaja jana j «ahresiŭnaja» dy «biezapielacyjnaja», jak śćviardžaje Bacharevič. I ci nie zakanamierna, što hetaja ciotka stanovicca litaraturnym redaktaram «Łučynki» — časopisa dla moładzi?

U tym Bacharevičavym vykazvańni mianie biantežyć słova «paśpieła». A ci śpiašałasia Ciotka pisać i drukavać vieršy, vydavać ich knižkami? Na nizkuju jaje pradukcyjnaść jak paetki ŭ svaim ahladzie «Za try hady» źlohku narakaŭ Maksim Bahdanovič. Paśla vychadu zbornikaŭ «Skrypka biełaruskaja» i «Chrest na svabodu» jana nadrukavała tolki 12 vieršaŭ — roŭna ŭ dva razy mienš, čym na pačatku tvorčaści. Jak vidać, Ciotka nie vielmi śpiašałasia ź vieršami.

Čamu jana tak mała pisała vieršaŭ? Ci tolki adarvanaść ad Baćkaŭščyny, a paśla viartańnia zaniataść u teatry Ihnata Bujnickaha, u časopisie «Łučynka» byli tamu pryčynaju? Voś pytańnie, vartaje asensavańnia.

Ciotka pakinuła Baćkaŭščynu ŭ 1906 hodzie — paśla vychadu pieršaha numaru «Našaje Doli». Viarnułasia ŭ 1911 hodzie. Jana pačynała jašče ŭ toj čas, kali žyŭ Maciej Buračok. Možna skazać, što jana — Maciejeva duchoŭnaja dačka. Peŭna, tamu i nazvałasia Maciejem Krapiŭkam. Kaho my bačym u tahačasnaj litaratury, aproč jaje, Karusia Kahanca, epizadyčnaha Dziadźki Pranuka dy Jadvihina Š., jakomu jašče naležała raskrycca? Bolš nichto nie drukavaŭsia. Kali ž jana viarnułasia z Aŭstra-Vuhorščyny, dyk svaje zborniki ŭžo vydali Kupała i Kołas, ź bierahoŭ Vołhi danosiŭsia ŭpeŭnieny hołas Maksima Bahdanoviča, z dalokaje Sibiry, z ssyłki — Alesia Haruna, debiutavali Źmitrok Biadula i zusim dzicia Kanstancyja Bujło…

Jak pačuvałasia Ciotka ŭ novaj litaraturnaj situacyi? Voś dzie pole dla razvah. Ale dla hetaha patrebnaja hruntoŭnaja historyka-litaraturnaja i tearetyčnaja padrychtoŭka. Dla hetaha patrebna karpatlivaja praca. Značna lahčej napisać niešta publicystyčnaje, biez zahłybleńnia ŭ epochu, u paetyku Ciotki i jaje sučaśnikaŭ, biez usiakaj kamparatyvistyki.

I nie zabudźma, što ŭ 1906—1915 hh. Ciotka vystupaje jak prazaik i publicyst. Dy Bacharevič zasiarodžvajecca na jejnaj paetyčnaj tvorčaści, sprabujučy pierakanać nas, što «jaje paezija [usia paezija? — A.S.] mužčynskaja, ahresiŭnaja, biezapelacyjnaja, ciažkaja, byccam kułak na skule». Adnak usioj paetyčnaj spadčyny Ciotki aŭtar čamuści nie razhladaje, a mimabieham zakranaje tolki vieršy «Viaskovym kabietam», «Mora», «Maje dumki», «Z čužyny», svojeasabliva cytuje vierš «Susiedziam u niavoli». Pišučy ž pra vierš «Maje dumki»,

Bacharevič na poŭnym surjozie śćviardžaje, što Dziadźka Paškievič (h. zn. Ciotka, jakaja ŭvajšła ŭ mužčynskuju rolu) «choča apładnić «niŭki». Viedama, było b cikava, kali b hety dy inšyja tvory Ciotki razhledzieŭ psichaanalityk. Adnak u vieršy «Maje dumki» ja nie znajšoŭ słova «apładnić». Tam napisana:

Chacieła b być ziarnom pšanicy,
Upaść na niŭki vioski,
Zazałacicca, bieź miatlicy
Dać chleb smačniejšy troški.

U hetych radkach ja, naprykład, baču hatoŭnaść liryčnaha hieroja achviaravać saboju dziela bahaciejšaha žyćcia narodu. Pry čytańni hetych radkoŭ mnie zhadvajecca jevanhielski vobraz ziarniaci, jakoje musić upaści na ziamlu i pamierci, kab dać bahaty płod:

«Praŭdu, praŭdu kažu vam: kali pšaničnaje ziernie, upaŭšy na ziamlu, nie pamre, dyk zastaniecca adno; a kali ž pamre, dyk urodzić bahata płodu» (Jan 12:24). Ci budziem paddavać psichaanalizu hetuju łohiju?

Asabliva ž u Bacharevičavym skrypcie dastajecca vieršu «Viera biełarusa», a dakładniej apošnim dzieviaci radkam jaho:

Baču, bratcy, my nie z kart,
My nie z hipsu, my — z kamieńnia,
My — z žaleza, my — sa stali,
Nas kavali u płamieńni,
Kab macniejšymi my stali.
Ciapier, bratcy, my z hranitu,
Duša naša z dynamitu,
Ruka ćviorda, hrudź akuta,
Para, bratcy, parvać puta!

«To z kamieńnia, to sa stali, to znoŭ z kamieńnia. Składanyja chimičnyja pracesy adbyvajucca z vami, panovie», — kpić Bacharevič. I sumniavajecca, što kali-niebudź hetyja «chimičnyja pracesy» pryviaduć da realizacyi taho, što zajaŭlena ŭ pieršym radku vierša: «Vieru, bratcy: ludźmi staniem».

Heta, viedama, nie analiz tvora, heta sapraŭdy ściob z nahody tvora, jaho peŭnych radkoŭ, jakija vyhladajuć ałahičnymi.

Heta toj vypadak «analizu», da jakoha stasujucca radki Alaksandra Puškina: «Zvuki umiertviv, Muzyku ja razjał, kak trup».
I zroblena heta dziela ściobu.

Tut vart nahadać, što pieršy radok hetaha vierša vynies u zahałovak svajho artykuła pra Ciotku Nił Hilevič, što vosiem apošnich radkoŭ hetaha vierša, adznačyŭšy ich čakannaść, cytavaŭ, jak «bajavy trubny klič», u svaim artykule «Stanu pieśniaj u narodzie…» Anatol Viarcinski, što radki 2–5 z vyšejpryviedzienaj cytaty Ryhor Biarozkin u svajoj pracy pra Ciotku nazvaŭ radkami «šyrokaha paetyčnaha abahulnieńnia»… Voś by ŭziaŭ Bacharevič i paspračaŭsia ŭ litaraturaznaŭčych terminach ź Biarozkinym dy pakłaŭ by vieršaznaŭčymi arhumientami na łapatki Hileviča ź Viarcinskim… Ci siły małavata?

Najlepšym u «baksiorskaj paezii» Ciotki nam prapanavana ličyć vierš «Maje dumki» (toj, u jakim paetka choča «apładnić») dy jašče adno čatyrochradkoŭje (jano nie pakazana; maŭlaŭ, zdahadajciesia sami) «z nudnaha navahodniaha vierša pad nazvaju «Z čužyny». A voś Bahdanovič u 1914 hodzie pisaŭ: «Dovolno svojeobrazny i choroši izriedka pojavlajuŝijesia stichotvorienija Tietki (M.Krapiŭka)…» Musić, paźniejšyja tvory paetki («Hrajka», «Hadańnie» i «Siracinka») nie ŭpisvajucca ŭ Bacharevičavu kancepcyju «baksiorskaj paezii» Ciotki, i jon vyrašyŭ ich pramaŭčać? A to mnie było b cikava pačytać, jak jon asprečvaje Bahdanoviča. Zrešty, u tuju kancepcyju nie ŭkładvajucca i niekatoryja raniejšyja tvory. Možna było b pieraličyć, ale ž Bacharevič ich i nie hanić.

Ciotka — paet trahičnaha hučańnia. Hatovaja achviaravać saboju («Maje dumki», «Chacieła b być ziarnom pšanicy»), jana kiepska pačuvajecca i «na čužoj staroncy», i ŭ rodnaj staranie, dzie «mužyk nie źmianiŭsia», dy pryznajecca: «…miž ludzi žyć mnie zbrydła». Jana ŭsio paryvajecca ŭ vyšyniu, u zornuju daleč, ale ziamla ciahnie jaje da siabie, štodzionny kłopat (naładžvańnie pracy stałovak i arhanizacyja pačatkovych škoł u Vilni, vykładańnie na nastaŭnickich kursach i lekcyi ŭ Rabotnickim kłubie na Varoniaj, palityčnaja praca) zasmoktvaje, nie daje volna dychnuć. A tut pad Horadniaj zahinuŭ brat Juziuk i treba jaho pierapachavać, a tut śmierć zabrała baćku… Kolki čałavieku dadziena vytryvać?

«Pamierła Ciotka nie ad zvonu carskich nahajek, i nie ad dynamitu, a ad tyfusu, va ŭzroście saraka hadoŭ», — paviedamlaje nam Bacharevič. I nie viedaješ, što padumać. Ci nie kryjecca tut jaje vina?

Pracytavaŭšy na raźvitańnie Ciotčyn prazaičny tekst «Uspaminy z pajezdki ŭ Finlandyju», Bacharevič u apošnich radkach zaznačaje: «Zdajecca, adna hetaja karotkaja žurnalisckaja proza Ciotki maje bolšuju mastackuju kaštoŭnaść za ŭsie jaje kolišnija chrypłyja chresty i načynienyja dynamitam skrypki».

Zdajecca dyk zdajecca. Ci mała kamu što zdajecca. A možna było skazać koratka: mnie, Bachareviču, nie padabajecca hramadzianskaja (palityčnaja) liryka Ciotki, jaje revalucyjanizm. I nie śćviardžać hałasłoŭna, što «jaje paezija [usia paezija? — A.S.] mužčynskaja, ahresiŭnaja, biezapelacyjnaja, ciažkaja, byccam kułak na skule».

Piotra Sadoŭski nazvaŭ Alhierda Bachareviča madernym kučaram litaraturnaj eseistyki. Dy niama tut eseistyki, tym bolš litaraturnaj. Jość mazki, hrubyja naskoki i vulharnaść. I niama mazaiki. Moža, i vyjaŭlajecca što mazaičnaje ŭ hetych natatkach, ale ja nie śpiecyjalist, kab vynosić zaklučeńnie.

Viazień Kupała i prakuror Bacharevič

«…naš Kupała — byŭ uzornym viaźniem savieckaha kancłahiera i pisaŭ paniehiryki pačvarnaj sistemie, robiačy ekzistencyjny vybar pamiž ułasnym žyćciom i śmierciu».

Heta cytata z pracy Piotry Sadoŭskaha «Madernizavanaja estetyka jak intelektualny «efekt ačužeńnia».

Piotra niedakładny: Kupała rabiŭ ekzistencyjny vybar nie tolki pamiž ułasnym žyćciom i śmierciu. Ale spačatku ahulnaja zaŭvaha. Piotra piša, što ŭ Bacharevičavych tekstach «niama nijakaha analizu biełaruskaj litaratury», a ja, pračytaŭšy dva jahonyja skrypty, dadaju: i hłybokaha viedańnia žyćciovaha šlachu paasobnych piśmieńnikaŭ. Kali ŭ tekście pra Ciotku Bacharevič nie zdoleŭ zahłybicca ŭ epochu piśmieńnicy (tamu i atrymalisia «mazaičnyja mazki»), dyk u svaim skrypcie pra Kupału jon, aproč taho, vyjaviŭ svaju, jak piša Piotra, «mazaičnuju načytanaść». Piotra piša pra «mazaičnyja iraničnyja ese-mazki» Bachareviča, a ja hetyja słovy mianiaju na «złaślivyja mazki». Nijakaha «efiektu adčužeńnia» tut niama, a jość naskroź tendencyjnyja palityzavanyja teksty.

Možna było b razvažać pra styl aŭtara.

Bacharevič piša, što «stvaryŭšy svaje šedeŭry, Kupała vyparyŭsia kaliści sa śvietu sapraŭdnaj litaratury, nie raŭnujučy haz praź dzirku ŭ abałoncy». I kudy jon padzieŭsia paśla vypareńnia sa śvietu sapraŭdnaj litaratury?

Apisvajučy, jak Kajan Łupaka (jon ža Janka Kupała) paśla sproby charakiry vychodzić z bolnicy, aŭtar vyjaŭlaje adsutnaść hustu: «Heta byŭ zusim novy čałaviek, źlepleny inšymi ludźmi sa smały i dziohciu, skałočany z draŭlanych strachaŭ, sklejeny sa starych haziecin». Mo ja niapravilna tłumaču mietafaru «draŭlany strach», ale heta, nakolki mnie viadoma, — abharełyja zapałki z hałoŭkami (što praŭda, nie skałočanyja, a chutčej źleplenyja). Voś takaja sklejena-źleplenaja praśmiardziełaja smałoju i dziohciem postać zastajecca ad Kupały pry kancy 1930-ha. Dla paŭnaty vobrazu nie chapaje pachu siery. I byŭ by jon absalutnym sparadžeńniem apramietnaj. Maral ža takaja: darma ty, Kupała-Łupaka, nie prykončyŭ siabie.

Zvyčajny palityčny cynizm. Balšaviki ŭ Zachodniaj Biełarusi kazali: čym bolš tavaryšaŭ siadzić, tym lepš dla partyi, antypolskaj prapahandy. Nakłaŭ by Kupała ruki na siabie — voś, musić, była b radaść antybalšavickim i antysavieckim prapahandystam.

Bacharevič čamuści cytuje Zachara Prylepina, choć i ŭ nas pra atmaśfieru 1930-ch napisana niamała i lepš. «Jaki vybar byŭ tady? Nie davać viery vačam? Zamružycca, nakryć hałavu rukami i biehčy? Kudy? Ad kaho? Nichto nie ŭciok, nivodzin».

Uciakali. Chto ŭ harełku, chto ŭ inšyja rajony SSSR. I navat za miažu, u Zachodniuju, uciakali.

A heta ŭžo biez dvukośsia — značyć, ad Bachareviča: «Usie, chto mieŭ volu emihravać, źjechali; inšyja pierastali pisać; niazhodnych rasstralali». Da pytańnia pra emihracyju my nieŭzabavie vierniemsia. Inšyja pierastali pisać? Dyk heta druharadnyja abo pačatkoŭcy. Im było lahčej admaŭčacca. Pieršaradnych piśmieńnikaŭ u BSSR PRYMUŠALI PISAĆ. Miełasia jašče adna katehoryja: litaratary, jakim ZABARANILI pisać. Ci Bacharevič nie viedaje pra heta? A rasstrelvali i zhodnych.

Nastupnaja hłybakadumnaja sentencyja Alhierda Bachareviča: «Janka Kupała moh uciačy — dy chacia b padčas svaich padarožžaŭ u Čechasłavaččynu». Jakoje ž heta niehłybokaje, škalarskaje razumieńnie psichałohii čałavieka i historyi toj epochi.
Kupała nikoli nie jeździŭ za miažu adzin — ni ŭ 1925-m, ni ŭ 1927-m, ni ŭ 1935-m (voś i ŭsie jaho pajezdki). Jon zaŭsiody byŭ u składzie delehacyj, a da delehacyj, kali taho Bacharevič nie viedaje, zaŭsiody prystaŭlali ahientaŭ OHPU (z 1934 hoda — NKVD). U asobie daradčyka savieckaha paŭpredstva, pierakładčyka ci kaho tam jašče. I ŭ samoj delehacyi abaviazkova byli kali nie ahienty, dyk viernyja bajcy partyi, jakija adkazvali za pavodziny ŭsich astatnich pierad CK balšavickaj partyi. I abaviazkova mieŭsia staršy ŭ delehacyi. Ale hety — čaściej dla praformy, dla prykryćcia ahienta.
Zaŭvažcie: anirazu my nie bačym u zamiežnych pajezdkach pobač z Kupałam jahonuju žonku. Kupalicha zastavałasia ŭ Miensku. U jakaści zakładnicy. Ci Bacharevič nie čuŭ pra instytut zakładnikaŭ u balšavickaj sistemie?
A pra AŁŽIR (Akmolinskij łahieŕ žien iźmieńnikov Rodiny) čytaŭ?
Kupała (tut ja pradoŭžu maju dyskusiju ź Piotram) vybiraŭ nie tolki «pamiž ułasnym žyćciom i śmierciu», ale i pamiž žyćciom i śmierciu svaich rodnych i blizkich.
Spadziajusia, Bacharevič čytaŭ, jak u numar hatela, u jakim spyniŭsia Kupała, unačy prabraŭsia Tamaš Hryb i ŭhavorvaŭ jaho zastacca ŭ Čechasłavaččynie? I što adkazaŭ Kupała?

U Kupały ŭ Miensku i pad Mienskam zastałasia nie tolki žonka, ale i stareńkaja matula, i siostry Hanna, Leakadzija dy Maryja. CHTO DAŬ JAMU PRAVA RYZYKAVAĆ ICH SVABODAJ I ŽYĆCIOM?

Jašče adna sentencyja našaha palitpublicysta: «Haspadary Kajana Łupaki šmat čakali ad svajho draŭlanaha žaŭniera». Kab ža čakali!.. Jany PATRABAVALI ad paeta piesień ab «sacyjalistyčnym budaŭnictvie». Niaŭžo Bacharevič nie čytaŭ publikacyjaŭ našych historykaŭ na hety kont?

I voś Kupała napisaŭ paemu «Nad rakoj Aresaj».

Kali b Bacharevič padyšoŭ da hetaha tvora jak piśmieńnik i pradjaviŭ jamu hamburhski rachunak jak vieršaznaŭca, praanalizavaŭ jaho siužet, kampazicyju, strofiku, mietryku, rytmiku, ryfmy i vobrazny šerah, heta było b, jak kažuć maładyja, supier. Ale ničoha takoha i blizka niama. Mo tady Bacharevič historyk litaratury? Uziaŭ b dy vykłaŭ nam pieradhistoryju i historyju tvora, taho, što ŭ tvory adlustravana, tyja žarści, jakija razharelisia paśla publikacyi paemy. I hetaha niama. A što jość? Jość palittekst u duchu Bende. Aŭtar nie paemu krytykuje, a paeta, nie hieroja paemy Modzina, a Modzina realnaha.

Čytajem: «…tavaryš Modzin, maskal, fanatyk i kamunist». Z paemy nie vynikaje, što Modzin byŭ maskalom. U žyćci — taksama. Narodžany ŭ Biełarusi Emanuił Natanavič Modzin byŭ, jak i mnohija, abmaskalenym habrejem. Ale i abmaskalenym habrejam, asabliva pa vajnie, davodziłasia ŭ SSSR niasoładka. Z čaho vynikaje, što jon byŭ fanatyk? Dzie dokazy? U tvory ja ich nie znajšoŭ. U žyćci fanatyk? Pradjavicie mnie ŭdakumientavanyja dokazy. Ci Bacharevič zbłytaŭ paniaćci «fanatyk» i «ramantyk», «entuzijast»? Bacharevič moža być antykamunistam, ale ŭ paemie ja nie vyčytaŭ, što kamunist Modzin — drenny čałaviek. U paemie tavaryš Modzin — čałaviek narmalny. Jaki jon byŭ u žyćci — inšaja sprava. Ale, znoŭ ža, patrebnyja dokazy.

Asušać Marjinskija bałoty pryjšli byłyja čyrvonaarmiejcy, ludzi maładyja, amal usie niežanatyja. Kali kamunary trochi adbudavalisia, adnaho razu było vyrašana: žanatyja niachaj pryviazuć žonak i dziaciej, a chłopcy, jakija pa viečarach i načach hojsajuć pa susiednich vioskach, chaj zavodziać siemji. Kupała hetaje rašeńnie padaŭ pa-narodnamu — z humarkom. A voś Bacharevič abyhraŭ jaho ŭ duchu postmadernizmu: «Zhaładniełyja kamunary, jakija dahetul zbolšaha zadavolvalisia rukami pa sasońnikach, reahujuć dzikim uchvalnym lamantam (!)». A jak ža: treba niečym ažyvić tekst — napišam pra masturbacyju. Ciapier heta modna. Pipł heta lubie.

Mianie ž, naprykład, cikavić, čamu Kupała ŭziaŭsia pisać mienavita pra hetuju kamunu, a nie pra inšy kalektyŭ. Ci nie było tut niejkaha padtekstu? Bo viadoma, što kamunaraŭ padtrymlivaŭ Alaksandr Čarviakoŭ. I ci nie praklaty i vysłany z BSSR Źmicier Pryščepaŭ pieršy błasłaviŭ ich na pracu? Tady bolš zrazumieła, čamu kiraŭnictva KP(b)B nie vypisała Kupału indulhiencyju, choć niekatoryja piśmieńniki-kamunisty nastojvali na hetym, bo ličyli paemu dokazam paetavaj savieckaści, «pierakoŭki».

Indulhiencyju Kupała nie atrymaŭ i praź piać hadoŭ. Ni za paemu «Nad rakoj Aresaj», ni za inšyja tvory, jakija ŭ partorhanach ličyli niaščyrymi. I pravilna ličyli.

Mnohim viadoma, jak u hady chruščoŭskaj adlihi Piatruś Broŭka pryludna vyhuknuŭ: Kupała Stalina nienavidzieŭ! Na padstavie zdabytych (pra mietady maŭčym) pakazańniaŭ suprać Kupały 21 listapada 1938 hoda pieršy sakratar CK KP(b)B Pancielajmon Panamarenka ŭ liście da Stalina prapanavaŭ aryštavać niaščyraha paeta. Čamu Kupału nie aryštavali, a praz dva miesiacy ŭznaharodzili ordenam Lenina — tema asobnaj havorki. Tut skažu hetak: Stalin byŭ razumniejšy i chitrejšy za Panamarenku.

Pry žadańni kožny, chto nie lanujecca, moža paznajomicca z abvinavačańniami narkama ŭnutranych spraŭ BSSR Alaksieja Nasiedkina i Panamarenki na adras Kupały. Ciapier ža my majem taksama abvinavačańnie, vystaŭlenaje Bacharevičam. Kupała vinavaty, bo jon: 1) nie skončyŭ žyćcio samahubstvam, 2) nie zastaŭsia za miažoju, 3) pisaŭ tvory dla ŭłady.

Na ščaście, Bachareviču nie dadziena vynosić prysudy. Navat maralnyja. Mazanuć (takaja ŭžo natura) jon moža, ale nie bolš. Z prydychańniem jon pytajecca: «Hech, Kajan Łupaka. Ci adčuvaŭ ty ŭ nutry svaim draŭlanym ćmiany, cichi bol, ci, chutčej, cień amputavanaha bolu, jaki zastaŭsia ŭ tabie ad taho, raniejšaha, źniščanaha? Ci adčuvaŭ niejki recydyŭ soramu?» Aśmielusia skazać: adčuvaŭ. Jašče ŭ 1926 hodzie Kupała pisaŭ:

A ŭžo svoj vydaść niedakupny
Ab nas historyja prysud,
Kali ahladam hlanie rupnym
I raźbiare, ŭ čym sprava tut.

U śviedki zapisy pakliča,
Padańni kliknie ŭ čas taki
I ŭsio paliča, pieraliča…
A sud historyi ciažki!..

Praź piać hadoŭ jon vykaža spadziavańnie, što «pryjdzie novy — a mudry — historyk».

Z tekstu Alhierda Bachareviča nie vynikaje, što my majem spadziavanaha historyka, jaki hladzić ahladam rupnym, kliča ŭ śviedki zapisy i padańni, ličyć i pieraličvaje ŭsie abstaviny i čyńniki. Pierad nami, paŭtaraju, prakuror.

Hamburhski rachunak — heta sapraŭdnaja sistema kaštoŭnaściaŭ, volnaja ad abstavinaŭ času i karyślivych intaresaŭ, kažuć nam daviedniki.

U Bachareviča akurat-taki «Hamburhskaha rachunku» nie vyjšła.

Čytajcie taksama:

Kamientary da artykuła