Biełaruskija hastarbajtary bamžujuć na Kuryłach
Biełarusaŭ, jakija pajechali na rasijski Daloki Uschod pracavać u siezon pierapracoŭki łacosia, nie zabiaśpiečyli hodnymi ŭmova pražyvańnia i padmanuli z zarobkam.
Kurylski rybakambinat «Astraŭny» praz maskoŭskaje kadravaje ahienctva adabraŭ letaś kala 40 hramadzianaŭ Biełarusi dla pierapracoŭki ryby.
Na vyśpie Šykatan biełarusaŭ zamiest abiacanaha internata pasialili na karabiel i zabrali dakumienty. Kiraŭnictva kampanii patłumačyła im, što na Šykatanie niama pašpartysta, tamu piačatki pra rehistracyju treba stavić u inšym horadzie. Paśla dvuch miesiacaŭ pracy mihrantam zapłacili za ŭsio pa 8 000 rasijskich rubloŭ (gf 2 vky 400 tys. biełaruskich).
Takaja infarmacyja prahučała na pasiadžeńni mižviedamasnaj kamisii (MVK) Sachalinskaj vobłaści pa pytańniach pryciahnieńnia i vykarystańnia zamiežnych rabotnikaŭ.
Juryst rybakambinata, jaki prysutničaŭ na pasiadžeńni, kaža, što pašparty biełarusam užo viarnuli. A što da zarobkaŭ, to pavodle jahonych słovaŭ biełarusaŭ padmanuła maskoŭskaje kadravaje ahienctva.
Bolšaja častka tych, chto pracavaŭ na Šykatanie, zaraz znachodzicca ŭ Maskvie i sprabuje adstajać svaje intaresy ŭ sudzie.
Adnak niekalki čałaviek nie zmahli viarnucca dadomu, bo na darohu niama hrošaj.
Jak piša ahienctva Interfaks, jany stali bamžami na Šykatanie.