BIEŁ Ł RUS

Na kalcavoj dziaŭčyna prajechała try kiłamietry pa sustrečnaj

13.03.2012 / 10:7

Jana prapuściła patrebny pavarot i vyrašyła raźviarnucca prosta na darozie.

— Ja šukała kalcavuju darohu i sprabavała źjechać z hetaj vulicy, — usio paŭtarała 25-hadovaja parušalnica supracoŭnikam DAI. Kolki tyja joj ni sprabavali rastłumačyć, što jana i tak na MKAD, dziaŭčyna tak i nie zrazumieła.

U hety viečar jana na svaim «Fijacie» zładziła sapraŭdnuju šokaterapiju dla inšych kiroŭcaŭ.
Ujavicie: imčycie vy pa kalcavoj, a vam nasustrač jedzie mašyna! Kiroŭcy prosta prychodzili ŭ žach, unikali ad sutyknieńnia jak mahli, ale DTZ ŭsio roŭna nie atrymałasia paźbiehnuć — «Fijat» ulacieŭ łob u łob u «Aŭdzi A4».
— Dziaŭčyna jechała pa kalcavoj z boku praśpiekta Niezaležnaści ŭ bok Łahojskaha traktu. Prapuściŭšy svoj pavarot, jana prosta raźviarnułasia i pa krajniaj levaj pałasie pajechała ŭ advarotny bok.
Tak jana prajechała 3 kiłamietry, — raskazvaje padrabiaznaści Maryna Kapkovič, śpiecyjalist adździeła ahitacyi i prapahandy DAI Pieršamajskaha rajona.

Na ščaście, u avaryi nichto nie paciarpieŭ, ale abiedźvie mašyny daviadziecca ramantavać. Vyjaviłasia, što kiroŭca «Fijata» pieršy raz u Minsku, tamu tak drenna aryjentujecca na darozie. U dadatak da ŭsiaho, dziaŭčyna zabyłasia doma dakumienty na mašynu.

Pravy jana atrymała dva hady tamu, ale ŭžo 14 razoŭ traplałasia daišnikam
to za pieravyšeńnie chutkaści, to za niepryšpileny pas biaśpieki. Praŭda, pa MKAD jana jechała nie ź vietrykam, a ŭsiaho tolki 60 km/h. Zaraz za svajo dzivactva dziaŭčynie treba budzie adkazać. U dačynieńni da jaje składzieny pratakoł za DTZ, joj pahražaje štraf ad 3 da 30 bazavych vieličyń (105 tys. — 1 młn 50 tys.) abo pazbaŭleńnie pravoŭ. Jašče adzin štraf joj daviadziecca zapłacić za zabytyja dakumienty.

Čytajcie taksama:

Kamientary da artykuła