Valaryna. Dazvoleny Dzień Voli
dazvoleny dzień voli
niešta ŭ im nia toje
idzieš u kałonie
jak ź pierapoju
pavietra zamnoha
ale nie chapaje
ty znaješ darohu
ŭdychaješ
vychodny i navat niadziela
pavietra ŭ daždžy i śniezie
a ty na vulicy niedzie
i vieryš što heta dziela...
chtości idzie da łora
chtości da dzieŭki voli
a chtości biare małoha
ci žonku na dzień voli
a potym kaviarnia ź siabrami
ty cedziš razmovu i kavu
i ciešyšsia: nie zabrali
niastrašnaje niejkaje śviata
dazvoleny dzień voli -
nibyta nadzieja ŭ zakonie