Zabaronieny horad
Dniom śpioka — nočču doždž, nočču paryć — dniom zaleva, śpioka — zaleva... Niejkija subtropiki, vyspa Barnea.
Niedaloka ad centra adbudoŭvajecca pałac hubiernatara — z kałonami i dvuchskatnym dacham pad čyrvonaj dachoŭkaj, u takim samym styli zrobleny i pałac biskupa… Kałanizatary zaŭsiody budavali pałacy i darohi, za što tuziemcy im musili być biaźmiežna ŭdziačnyja. Ramantyčnuju karcinu daviaršajuć harmaty na Zamkavaj hary, skiravanyja ŭ bok Polščy — nibyta pareštki staroha kałanijalnaha forta na bierazie akijanu…
Razmova nie pra Małajski archipiełah, razmova pra Hrodna, praKali nad reštaj krainy pavis pryvid aŭtarytaryzmu, to ŭ Hrodnie panuje adkryty kałanijalny režym — chiba biez błokpastoŭ na skryžavańniach i kamiendanckaj hadziny. Niechta z zachodnikaŭ pastajanna musić siadzieć (pažadana ŭ hrodzienskaj turmie, na hałoŭnaj płoščy horada, jak Aŭtuchovič ciapier i Pačobut jašče niadaŭna), tut nielha stavić pomnikaŭ nacyjanalnym dziejačam (možna tolki «kałanizataram»-pamiežnikam dy palitkarektnymbiełaruska-polskaje pamiežža.
Jašče viasnoj hetaha hoda prakuror Hrodzienskaj vobłaści Viktar Marozaŭ zajaviŭ, što prakuratura razam z padatkovaj inśpiekcyjaj praviaduć maštabnuju pravierku dachodaŭ hrodziencaŭ, jakija farmalna nidzie nie pracujuć. Reč u tym, što z 240 tysiač pracazdolnych žycharoŭ abłasnoha centra pracujuć tolki kala 170 tysiač. Vosiemdziesiat tysiač čałaviek, amal kožny treci pracazdolny hrodzieniec, nie zaniaty ŭ haspadarcy horada. Kali adkinuć nie taki ŭžo vialiki adsotak «asacyjalnych elemientaŭ» i tych, chto tolki prapisany ŭ Hrodnie, a žyvie za miažoj abo ŭ stalicy, to, badaj, usia rešta prypadzie na tych, chto zarablaje na pamiežnym handli ź Litvoj i najpierš z Polščaj. Ciažka ŭjavić sabie realny maštab nielehalnaha tavarnaha i, adpaviedna, hrašovaha, zvarotu, ale niama sumnievu, što mienavita ad jaho ŭ značnaj stupieni zaležyć adnosny dabrabyt hrodziencaŭ. Vopratka, bytavaja technika, chimičnyja srodki, častka charčovych praduktaŭ — usio idzie adtul i šeraj płyńniu raściakajecca pa spažyŭcach. Tamu bajki pra terytaryjalnyja pretenzii da Biełarusi z boku Polščy abo ŭzmacnieńnie vajskovaha sajuzu z Rasijaj, kab supraćstajać niejkamu mifičnamu vorahu, hrodziency ŭsprymajuć ź nieprychavanaj ironijaj. Vajavać ź nieabdymnym rynkam zbytu hrodzienskich cyharet i krynicaj tannych džynsaŭ i kavy nichto nie źbirajecca.
Bolš za toje, absalutnaj žyćciovaj patrebaj dla ŭsich jość uviadzieńnie małoha pamiežnaha ruchu ŭ piacidziesiacikiłamietrovaj pryhraničnaj zonie. Heta dało b najmahutniejšy šturšok ekanomicy vobłaści, ale adnačasova prymusiła b dziaržaŭnyja pradpryjemstvy rehijona dziejničać u bolš žorstkich kankurentnych umovach. Ale damova ab pamiežnym ruchu z Polščaj paśpiachova zakapanaja biełaruskim uradam, i łohiku Minska tut nieskładana zrazumieć — miljon zachodnich biełarusaŭ (žychary Hrodna, Bresta i dziasiatka rajonnych centraŭ), vyrvaŭšysia ŭ Ašony dy Kierfury, niezvarotna stanuć prychilnikami jeŭrapiejskaj intehracyi krainy, sučasnyja ž palityčnyja trendy ciahnuć Minsk zusim u inšy bok.
Na siońniašni dzień Hrodzienščynie adviedzienaja rola ahrarnaha prydatka respubliki,a pradukcyi navat najlepšych pradpryjemstvaŭ rehijona, naprykład, lidskich aŭtobusaŭ, na vulicach abłasnoha centra nie ŭbačyš — skroź novyja MAZy, chacia, zdajecca, možna było padtrymać svajho vytvorcu. Apošni mižnarodny ciahnik prajechaŭ praz Hrodna amal piatnaccać hadoŭ tamu — usio idzie praz Brest, a dabracca da Biełastoka možna tolki pryharadnaj elektryčkaj ź dźviuma pierasadkami. Ciahnik da Bresta idzie praź dzień i toje praz Łuniniec, a «ekspres» da Minska ciahniecca piać z pałovaj hadzin. Usie VNU vobłaści skancentravanyja ŭ Hrodnie (dla paraŭnańnia, na Brestčynie VNU jość taksama ŭ Pinsku i Baranavičach).
Hetaja bieśpierśpiektyŭnaść viadzie da taho, što vobłaść vymiraje.Nasielnictva krychu pavialičvajecca tolki ŭ Hrodnie, a ŭ druhim pa vieličyni horadzie vobłaści — Lidzie — jano za piatnaccać hadoŭ skaraciłasia sa 115 da 96 tysiač čałaviek. Niekatoryja rajony vobłaści, naprykład, Voranaŭski, pa vieličyni zarobkaŭ zajmajuć u respublikanskim rejtynhu pieršyja miescy źnizu, adrazu paśla najbolš zakranutych Čarnobylem rajonaŭ Homielščyny. Moładź raźbiahajecca, chto ŭ stalicu, chto za miažu. U Polšču, darečy, trapić na navučańnie i paśla na žycharstva nie tak i składana. Treba zdać maturu (polskija dziaržekzamieny), i ty traplaješ u Krakaŭ ci kudy jašče z harantavanaj stypiendyjaj. Štohod marachodnyja škoły ŭ Hdyni i Ščecinie biez usialakich ekzamienaŭ nabirajuć na navučańnie pa 70–80 spartovych zdarovych chłopcaŭ, a heta ciapier «nasielnictva» cełaj viaskovaj škoły.
Raźvićcio turyzmu — novaja fiška haradzienskich uładaŭ. Ale badaj što adzinaj metaj hetaha «raźvićcia» maje stać zabarona pravodzić ekskursii pa horadzie tym hidam, jakija nie atrymali ŭ Hrodnie śpiecyjalnaha dazvołu.Jak heta adabjecca na pośpiechach turystyčnaj haliny — vialikaja tajamnica, a voś vam dakładny fakt: bolšaść najvažniejšych pomnikaŭ architektury abłasnoha centra znachodziacca ŭ dalokim ad ideału stanie. Pryčym dziaržava anijak nie ŭdzielničaje ŭ ich adnaŭleńni. Hrodna — adziny ŭ krainie abłasny horad, dzie za hady niezaležnaści nie byŭ adnoŭleny nivodzin znakavy abjekt. Kampanija pa «adnaŭleńni» Kałožskaj carkvy skončyłasia pabudovaj novaha parafijalnaha budynka dla pravasłaŭnych śviataroŭ, hrošy na adnaŭleńnie adzinaj dziejnaj u respublicy luteranskaj kirchi źbirajuć u Hiermanii, sinahoha adnaŭlajecca (słova «restaŭracyja» tut anijak nie padychodzić) za pryvatnyja srodki, viadoma, habrejaŭ. Zatoje ŭ ŚMI źjaviłasia infarmacyja pra toje, što hrodzienskija ŭłady inicyjavali stvareńnie abłasnoha muzieja… sielskahaspadarčaj techniki. Akurat toje, čaho nie chapaje karaleŭskamu horadu dla pryciahnieńnia natoŭpaŭ turystaŭ.
Časam stvarajecca ŭražańnie, što Hrodna chutčej isnuje jak mif, a nie jak realny horad.Dla palakaŭ heta mif «Vialikaj Polščy», kudy ŭvachodziać Vilnia, Lvoŭ, Hrodna — harady, pra jakija dzieci čytajuć u padručnikach historyi. Dla Rasii i jaje sučasnych «vasałaŭ» heta horad patencyjnaha supracivu, kudy treba napchać pabolš vajskoŭcaŭ, prysłać hubiernatara z epaletami, trochvuhołkaj dy špahaj kala pojasu, pabudavać «astroh» na hałoŭnaj płoščy — kab «niepovadno było». Zapomniŭsia im naš horad jak harno paŭstańnia 1863 h., druhaja stalica BNR, adziny horad na Biełarusi, dzie ŭ 1999 prajšło fakielnaje šeście «krajoŭcaŭ», jakoje sarvała padpisańnie čarhovaj «sajuznaj» damovy i pakinuła lehiendu pra nabryniałuju kryvioj brukavanku nasuprać abłvykankama…
Niahledziačy na skon Rasijskaj impieryi i Savieckaha Sajuza, Hrodna nibyta praciahvaje stajać na «vialikaj miažy», pad bokam «bietonnaha mura». U Polščy, viadoma, možna dajści choć da pamiežnaha słupa — nichto tabie ničoha nie skaža. Kali ž vy trapicie ŭ jakuju pamiežnuju viosačku ź biełaruskaha boku — čakaj inśpiektara na cyvilnym aŭto: niechta ź miascovych abaviazkova «dałožyć» pra padazronaha čužynca na svaim «učastku». Defarmavanaja śviadomaść nasielnictva hetych viosak, zazvyčaj niemaładych ludziej, jakija praciahvajuć žyć z adčuvańniem «misii» pierad «vialikaj krainaj» — tema dla asobnaha psichałahičnaha daśledavańnia…
Adnak bolšaść hrodziencaŭ nie choča žyć kala «žaleznaj zasłony» i, pavodle Alaksandra Fiaduty, pierakananyja, što navat sonca ŭzychodzić na zachadzie.