Zakazny paklopnicki artykuł
Najlepšy sposab abłajać jak maha bolšuju kolkaść narodu — heta pravieści kłasifikacyju. Ja vyrašyŭ kłasifikavać biełaruskuju niedziaržaŭnuju presu. Piša Mikoła, kałhasny ślesar z‑pad Puchavič.
Najlepšy sposab abłajać jak maha bolšuju kolkaść narodu — heta pravieści kłasifikacyju. Ja vyrašyŭ kłasifikavać biełaruskuju niedziaržaŭnuju presu. Piša Mikoła, kałhasny ślesar z‑pad Puchavič.
Płociać u kałhasie mała. Apošni raz atrymaŭ 70 tysiač za miesiac. Hrošaj na kiłbasu nie chapaje. Ale niadaŭna pryjazdžała viadomaja žurnalistka Taćciana M., kiłbasy pryviezła. Skazała, što treba artykuł napisać dla niejkaha «Abažura» (mabyć mianuška takaja). Pra demakratyčnuju presu i jak jana da apazicyi stavicca. Tady jašče kiłbasy pryviazie. Haziety ja ź dziacinstva lublu. I radyjo słuchaju. Čamu b i nie napisać? Što ja jeści chaču mieniej, čym jaki niebudź pradažny žurnaluha? Ale nie paśpieŭ spytać u Taćciany, što hety «Abažur» choča, kab ja kaho‑niebudź chvaliŭ ci łajaŭ? Padumaŭšy, vyrašyŭ, što kali b treba było chvalić, to Taćciana napeŭna b skazała kaho. Značyć — mačyć. Ale kaho? Vyrašyŭ na ŭsialaki vypadak abłajać usich. Chaj hety «Abažur» lišniaje vykinie, a dzie treba nazvy padstavić.
Jak viadoma sa stanoŭčaha vopytu majstroŭ zakaznoj žurnalistyki, lepšy sposab abłajać jak maha bolšuju kolkaść narodu — heta pravieści kłasifikacyju. Ja vyrašyŭ nie vydumlać novaha i pravieści kłasifikacyju ruparaŭ suśvietnaha impieryjalizmu. Hladzicie, što atrymałasia.
1. Bajavyja listki
Zvyčajna — biuleteń ,iaki nakładam 299 asobnikaŭ vydaje kožnaja pavažajučaja siabie partyja dla ŭnutranaha karystańnia. Cikavy tolki jaje aktyvistam i śpiecsłužbistam, jakija na padstavie pierachoplenych na pošcie biuleteniaŭ pišuć dakładnyja načalstvu, pačynajučy sa słovaŭ: « Kak soobŝił naš istočnik vnutri...». Kali partyja bahataja, partyjny bajavy listok nabyvaje formu ahulnanacyjanalnaha miedyja. Niahledziačy na pastajannyja napaminy kšałtu: «My — niezaležnaja hazieta (resurs)», partyjnaja linija ŭparta vypiraje ź jaho. Tamu jon nie cikavy šyrokaj publicy. Mnie navat łajać ich niecikava. Ale pačakajcie — dajcie razahrecca.
2. Hazieta płatnych palityčnych abjaŭ
Heta tolki zajzdrosny pipł i asobnyja fiłołahi ličać, što niedzie za miažoj jość niehr, jaki drukuje na stanku dalary ( bo na BT jaho pakazvajuć štodnia ) i da hetaha niehra rehularna z torbami jeździać redaktary apazicyjnych haziet i kiraŭniki apazicyjnych partyj. Na vialiki žal, heta niapraŭda. Nichto biednych redaktaraŭ nidzie nie čakaje , rekłamu nie raźmiaščaje, za papieru, druk, pamiaškańnie, telefony nie płocić. A jašče ž i jeści chočacca. Prychodzicca błukać pa dobrych ludziach z praciahnutaj rukoj. A tut vakoł redakcyi natoŭp apazicyjnych palitykaŭ taŭčecca. U parłamient ich nie puskajuć, pa TV nie pakazvajuć , za demanstracyi sodziać. Nu dzie im jašče biednym taŭčysia, kab pra siabie samych lepšych i pierśpiektyŭnych zajavić? Karaciej kažučy, uźnikaje kankurencyja za prava ciskanuć čarhovuju zajavu ci losavyznačalnuju padzieju partyjnaha žyćcia na staronkach haziety. Naturalna, što redaktar kaža — chočacie, kab było dzie drukavać vašyja zajavy, to dapamažycie haziecie. Rascenki boskija. Možna vykuplać płošču ŭrazdrob, možna brać pałosami. Nie dapuścić drukavańnia kankurenta kaštuje daražej. Usie zadavalenyja. Redaktar — bo treba vyprošvać mieńš hrošaj, palityki — bo demanstrujuć svaju najaŭnaść, čytačy — bo hazieta vychodzić i bolšaja jaje častka drukujecca ŭsio ž nie pa zamovie. A ŭličvajučy, što prava vykazacca maje kožny, chto zapłaciŭ, to i peŭny pluralizm nazirajecca. Niezadavolenyja tolki tyja, chto hrošaj nie maje. Ale što vy ŭ palitycy biez hrošaj robicie? Z druhoha boku – ździejśnicie podźvih i my abaviazkova napišam, kolki vam za heta daŭ sud.
Karaciej kažučy, całkam uvachodžu ŭ stanovišča, razumieju i nie asudžaju.
3. Nadzimalniki dziravych pavietranych šarykaŭ
Pryvatny vypadak papiaredniaha, kali u niejkaha palityka zavialisia niakiepskija hrošy i jon hatovy značnuju častku ich patracić na stvareńnie svajho śvietłaha vobrazu. Zvyčajna — heta navičok u palitycy, jakomu abłamiłasia značnaja suma i jon nia viedaje, kudy jaje dzieć. Struktur, zdolnych źjeści lubyja hrošy za im niama, zastajecca presa.
U hetym vypadku palityku nia treba napružvać mazhi i samomu niešta pisać. Na dapamohu prychodziać prafiesijanały‑žurnalisty. Paśladoŭna i metanakiravana (pakul nie skončacca hrošy) jany lepiać vobraz Hieroja — Adzinaha ŭratavalnika Krainy (skaročana — HAUK). Luby jaho krok, ruch, čych adrazu robicca na staronkach miedyja padziejaj suśvietnaha masštabu. Jaho mahčymyja kankurenty patrochu pryščymlivajucca, u lepšym vypadku zamoŭčvajucca. Miedyja pieratvarajecca u nasos, jaki napampoŭvaje fihuru palityka, nibyta pavietrany šar, da vieličnych pamieraŭ. Ale ŭsio dobraje raniej ci paźniej skončvajecca. Hrošy taksama. Jak tolki «paliva» pierastaje traplać u nasos, jon hłochnie. Fihura HAUKa adrazu pačynaje ździmacca, pacichu viartajučysia da raniejšych pamieraŭ . I potym jašče doŭha palityčnyja viatry haniajuć pustuju abałonku byłoha HAUKa z adnaho kanca partyjnaha śpiektru ŭ druhi.
4. Stvaralniki karaloŭ
Kliničny vypadak i vynik łahičnaha raźvićcia papiarednich. Zdarajecca, kali žurnalisty, rasčaravaŭšysia ŭ palitykach, biaruć spravu ŭ svaje ruki i vyrašajuć samim skiravać palityčny praces da chutkaj i biasprečnaj pieramohi demakratyi. Tut da materyjalnaha kampanientu dadajecca ćviordaja ŭpeŭnienaść, što ichni HAUK — sapraŭdny HAUK. Kali ŭ papiarednim vypadku dapuskajecca suisnavańnie na staronkach adnaho miedyja niekalkich HAUKaŭ (aby płacili), to tut sapraŭdnuju manapoliju atrymoŭvaje tolki adzin. Usie jahonyja kankurenty biaźlitasna źniščajucca. Kožny ruch HAUKa — heta podźvih, luboje dziejańnie jaho kankurentaŭ (kali jano nie ihnarujecca miedyjaj) — strašenny pravał. Navat represii złačynnaha režymu ŭ adnosinach da kankurentaŭ HAUKa źjaŭlajucca spraviadlivymi i biassprečnymi. Anałahičnyja represii da niekankurentaŭ zastajucca złačynnymi.
I voś, nadźmutaha da vielizarnych pamieraŭ HAUKa vyvodziać na rašučuju bitvu z hidraj režymu . Heta nahadvaje prachod baksiora‑prafiesijanała pa zale, dzie adbudziecca jahonaja bojka z supiernikam, da rynha. Hieroja supravadžaje natoŭp prychilnikaŭ, trenieraŭ, daradcaŭ. Jany masirujuć jahonyja bicepsy‑trycepsy, šepčuć parady i adšturchoŭvajuć kankurentaŭ, jakija pakryŭdžana marmyčuć, što jany b vystupili lepiej. Hledačy vitajuć HAUKa avacyjami. Jon idzie, vykrykvajučy pahrozy i abrazy ŭ bok hidry režymu. Jon abiacaje dać joj pamiž rahoŭ pa łysaj hałavie, padrać na drobnyja zapasnyja častki, vykinuć na siaredzinu prajezdžaj častki, beścić apošnimi słovami uvieś jejny rod. I voś jon na rynhu. Zamach... Napałochanaja hidra režymu zapluščvaje vočy i zadam adpaŭzaje ŭ bok aeradromu Mačuliščy, dzie ŭžo huduć matorami samaloty, kab pryniać jaje i załaty zapas.
Ale ŭ momant zamachu z hierojam niešta zdarajecca. Ja ŭjaŭlaju sabie heta tak. U adpaviednaści z zakonami žanru u momant zamachu ŭsie jahonaje žyćcio pranosicca u hieroja pierad vačyma. Jon bačyć svajo dziacinstva. Jon siadzić na kaleniach u mamy (taty) u viaskovym kłubie (letnim kinateatry) i hladzić na čorna‑bieły ekran, dzie tančać i śpiavajuć dziŭnymi hałasami bosyja mužčyny z kruhleńkimi puzikami u biełych kašulach i kalsonach, a taksama žančyny z hołymi talijami ŭ składački... Karaciej kažučy, hieroja raptoŭna prabivaje na handzizm. Jon razumieje, što nie moža prosta tak ŭziać i lasnuć žyvuju istotu pa hałavie. Jaho ruka biaśsilna apuskajecca. Hieroj pavaročvajecca i źnikaje za śpinami kankurentaŭ, što šturchajucca z‑zadu. Tyja, niespadziavana apynuŭšysia sam‑nasam z hidraj, taksama imknucca za śpiny Inšych. Natoŭp imkliva rassypajecca. Na płoščy zastajucca adny dzieci i žančyny. Zasłona.
Dalejšaje raźvićcio padziej mahčyma pa adnamu z dvuch varyjantaŭ.
Varyjant 1. Raspluščyŭšy vočy i nie ŭbačyŭšy niebiaśpieki, raźjušanaja hidra raziaŭlaje pašču i ... naš hieroj pieratvarajecca ŭ pakutnika. Na staronkach jahonaha miedyja nadoŭha zavisaje pytańnie z adnaho ukrainskaha aniekdotu, jakoje zadało «malesienko harniesienko cucieniatko Mumu pohanomu moskalu Hierasimu»: «Za čto?». Pry kantaktach sa stvaralnikami hetaha hieroja ŭ mianie zvyčajna adbyvajecca nastupny dyjałoh.
ŽURNALIST: Nu što, niedaacaniu ty jaho. Ty bačyŭ, jak jon išou, jak kryčaŭ?
Ja(naiŭna): A što ž nie lasnuŭ?
ŽURNALIST(źbiantežana): Nu dyk... Niavopytny jašče.
Raić jamu nastupnaha HAUKa spačatku patreniravać chacia b na koškach ja, z‑za ułaścivaj kožnamu kałhasnamu ślesaru dalikatnaści, nie navažvajusia.
Varyjant 2. Hidra nie vielmi napałochałasia i nie vielmi razzłavałasia na
HAUKa. Mahčyma, nia tak kryčaŭ ci loh u pieršym raŭndzie ci jašče što. HAUK — živy i na svabodzie. Jahonaja miedyja z rupara rievalucyi taksama pieratvarajecca ŭ paśladoŭnika handzizmu. Ujaŭlaju, jak u redakcyi ŭ sary hulajuć bosyja žurnalistki z hołymi talijami (cikava, sa składačkami ci biez?). Jany viaduć pamiž saboj dyskusii. Jak, naprykład, maralna siabie pavieści ŭ vypadku napadu u ciemnym zavułku, kab vypadkova nie nanieści fizičnaj ci, kryj boža, psichałahičnaj traŭmy achvotniku da žurnalisckaha cieła.
Žurnalisty – taksama bosyja mužčyny ŭ biełych kašulach i kalsonach, ale čamuści biez kruhleńkich puzikaŭ, vitajuć adzin druhoha słovami: «Biełaruś — Indyja : bchaj‑bchaj».
Samy horšy vypadak, kali roznyja miedyi stvarajuć roznych HAUKau.
Naprykład ,hazieta NN stvaraje HAUKa №1 i močyć №2. A hazieta WW, naadvarot — stvaraje HAUKa №2 i močyć №1. U vyniku čytačy — prychilniki HAUKa №1 pierastajuć nabyvać hazietu WW, čytačy — paśladoŭniki HAUKa №2 — hazietu NN, a čytačy — nieprychilniki HAUKiady — pasyłajuć abiedźvie hetyja haziety.
5. Łajać usich, kab vyžyć
Biezumoŭna, kožnaja miedyja ćviorda viedaje, kaho joj nielha čapać. Naprykład, tabu dla rehijanalnych miedyjaŭ — miascovaje načalstva. Tyja, chto dumali pa inšamu, užo nia z nami. Centralnyja miedyi, akramia pary internet‑resursaŭ, nikoli ŭsurjoz nie čapajuć HB, što navodzić na sumnyja razvahi.
Chvalić režym i łajać apazicyju nielha — «SB» heta robić lepš i kaštuje mieniej, dy i aŭdytoryju zhubiš. Łajać ŭładu i chvalić apazicyju — začyniać.
Što ž rabić? Vyjście jość. Treba łajać usich — i ŭładu i apazicyju. Tady i aŭdytoryja zastaniecca i ŭłada nie kranie. Bo chto čytaje takija haziety? Tyja, chto ŭładu i tak nia lubić. I tut jana ničoha nie hublaje. Ale razam z uładaj apazicyjnyja čytačy haziety pačynajuć nie lubić i apazicyju. Hałoŭnaje, nia treba saromiecca, a adnolkava mačyć abodvuch i vas nichto nie kranie. Harantavana.
Usie zadavolenyja. Ułada — tym, što močać apazicyju siarod jaje patencyjnych prichilnikau. Hetyja prychilniki — tym, što možna supakoić sumleńnie i nie vypaŭzać pad dubinki na płoščy na zakliki niejkaj prydurkavataj apazicyi.
Hazieta — tym, što jana moža nie pałochacca likvidacyi dy pry hetym jašče hanarycca svajoj mužnaj apazicyjnaściu. Nie zadavalena adna apazicyja, dyk heta jaje ŭłasnyja prablemy.
6. Nie łajać nikoha, kab vyžyć
Takija miedyi kosiać pad salidnyja jeŭrapiejskija vydańni. Tolki infarmacyja, nijakaj łajanki. Čytačy viaducca, pačynajuć ličyć hazietu za salidnaje abjektyŭnaje vydańnie. Jaje aŭdytoryja raście, zapaŭzajučy na niejtralnaje pole. I u hetym — hałoŭnaja niebiaśpieka dla takich haziet. Kali kolkaść čytačoŭ pierasiahaje niejkuju krytyčnuju miažu, hidra režymu adpluščvaje adno voka i pačynaje im razhladać hetuju hazietu. Potym, paziachnuŭšy, znoŭ raziaŭlaje pašču i ...
7. Dupło
Heta, kali hazieta choča vyrašyć prablemu finansavańnia svajoj baraćby suprać złačynnaha režymu za košt samoha režymu. Tady jana arhanizuje na svaich staronkach «dupło». Kožny słužka režymu moža, papiarednie zapłaciŭšy haziecie, padkraŭšysia nočču, vyviarnuć praz heta dupło viadro z brudam na hałavu svajmu kalehu pa baraćbie za ciomnuju budučyniu krainy. Toj, krychu ačomkaŭšysia, taksama biare viadro i, zapłaciŭšy viadoma, nočču kradziecca da dupła.
Usie zadavolenyja. Hazieta — bo vychodzić i maje raskošu być niejtralnaj da palitykaŭ. Čytačy — bo za adny hrošy atrymoŭvajuć dastatkova abjektyŭnuju hazietu dy jašče zadavalnieńnie nazirać za bojem bykoŭ u stanie čynavienstva.
Niezadavolenyja adny tolki słužki režymu, ale heta ich ułasnyja prablemy. Darečy, redaktara takoj haziety lohka paznać na dypłamatyčnych pryjomach. Čynoŭniki, z apaskaj pahladajučy, ab niečym šepčucca za jaho śpinoj, a sam jon maje vyhlad čałavieka, jaki zanadta šmat viedaje pra ludziej, i tamu krychu rasčaravany ŭ žyćci.
Ale, znoŭ ža, ništo dobraje nie byvaje viečnym. Narešcie słužki režymu razumiejuć, što ich razvodziać. Jany iduć da hidry režymu, padajuć na kaleni i doŭha b»iucca hałavoj ab padłohu. Hidra, pasłuchaŭšy ich, raziaŭlaje pašču.
Dupło zabivajuć kałodaj i zamazvajuć cemientam.
8. Sieksuał‑demakraty
Vielmi cikavaja hazieta. Zvyčajna čytać jaje pačynajuć z apošnich staronak, dzie drukujucca parady da sieksualnaha žyćcia, aniekdoty dy prosta fotazdymki amal što hołych dzievak. Potym, nataliŭšy duchoŭnuju smahu, čytač viartajecca da pieršych staronak, dzie znajomicca z čarhovymi złačynstvami režymu i čytaje zakliki da baraćby ź im. Dobra padychodzić da siamiejnaha čytańnia, bo takuju hazietu čytajuć navat žonki apazicyjanieraŭ. Jak kažuć mudryja ludzi — usio ŭ žyćci čałavieka «sčeplena z połam». Tamu hazieta cikavaja dla mnohich i jaje aŭdytoryja pastupova raście, achoplivajučy ŭsio novyja šerahi byłych kamsamolskich aktyvistak balzakaŭskaha ŭzrostu. Ale hałoŭnaje tut — pačućcio miery, hust. Kali dzieŭki na apošniaj staroncy zanadta aholenyja, a artykuły na pieršaj — zanadta złobnyja, uźnikaje pačućcio dysbałansu. Heta jak u časopisie «Płejboj» nadrukavać apošni varyjant Stratehii abjadnanych demakratyčnych siłaŭ. Chacia, kali ŭ «Płejboi» jość raździeł «Mazachizm», to... Stop, mnie heta nie zamaŭlali.
Dysbałans u haziecie moža abrazić pačućcio harmonii ŭ piaščotnaj i tak lohka ranimaj dušy hidry režymu. Tady jana raziaŭlaje pašču i ... hazieta adpraŭlajecca ŭ astrał. Ćfu ty, u virtuał.
Nu ŭsio, chopić — šedeur hatovy. Uzvažvaju jaho na dałoni. Kolki atruty, ažno palcy piače. I žoŭć, ściakajučy, kapaje na padłohu, z šypieńniem prapalvajučy ŭ joj dzirki. Dy tut nie tolki na niekalki kiło syravialenaj, tut na dobruju chatniuju palandvicu paciahnie! Tolki b «Abažur» nie kinuu z apłataj. Tania M., dzie ty?